Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[SIZE="6"]Witamy w galerii!


Diuna to kundelek ze schroniska. W chwili obecnej ma około pół roku. Mówiąc krótko, jest wrednym, kruczoczarnym psotnikiem. :p Została wysterylizowana i utuczona:evil_lol: Jakoś staramy się pohamować i wybaczyć niszczycielskie, podłe, diaboliczne zapędy ;)

Komendy i sztuczki jakie Diunisława umie(w większym lub mniejszym stopniu:evil_lol:) to:
1.siad
2.waruj
3.łapa, druga łapa
4.piątka, druga piątka
5.na miejsce(najczęściej wymawiana komenda przez moją rodzicielkę:evil_lol:)
6.zostań
7.do mnie
8.chodź tu (mało zobowiązujące:eviltong:)
9.obrót (w lewo i w prawo)
10.slalom
11.ósemka
12.hop
13.czołgaj się
14.wstań(z waruj do siad)
15.noga (dostawia się do nogi)
16.noga (odpowiednik równaj;))
17.tutaj (idzie w miejsce które pokaże palcem - coś w stylu targetowania)
18.puść
19.nie rusz
20.obrót (turlaj - uczymy się)
21.podaj
22.zdechł pies (uczymy się)
no, jak już się tak pochwaliłyśmy to mogę jeszcze powiedzieć, że wbrew pozorom Diuna jest zacnym stworem i mimo nie zawsze fajnych zachowań bardzo ją kocham :loveu:
jest strasznym żarłokiem, zjada praktycznie wszystko, także chusteczki, opakowania itd. (oczywiście staram się jej to odbierać chociaż z tym różnie wychodzi:diabloti:)
na szkoleniu słyszeliśmy, że jest inteligentna i ja również muszę napisać, że większości komend uczy się szybko, choć czasem bywa więcej problemów z wyegzekwowaniem ich :diabloti:
lata za wszystkim(no, prawie wszystkim - na szczęście udało mi się odzwyczaić ją od gonienia rowerów i biegaczy:lol:) co szybko się porusza wliczając w to ptaki, czasem niestety auta, ale też patyki, kamienie, rzucany śnieg, piłeczki, ringa, sznury, wielkie gałęzie trzy razy od niej większe itd... :evil_lol: mimo wszystko zazwyczaj wybaczam jej większość krzywd, zwłaszcza kiedy śpi i przyjmuje różnego rodzaju zacne pozycje:cool3: ogólnie to najbardziej ją kocham jak śpi:diabloti:

co do mnie :diabloti::
na imię mi Magda :cool1: w chwili obecnej mam 13 lat (rocznik 1997, ale urodziny mam 8.08;)) i chodzę do pierwszej klasy gimnazjum. Kocham przede wszystkim psy:loveu: ale tego się pewnie już domyślacie ;) Lubię rysować, słuchać muzyki, czytać... kocham wszelkiego rodzaju zwierzęta wyłączając sporą ich grupę :eviltong: nie przepadam za ślimakami, dżdżownicami, owadami i innymi oślizgłymi lub w innym rodzaju nieprzyjemnymi zwierzątkami ;)
Posiadam również myszkę laboratoryjną (około 1,5 roczną) o zacnym imieniu PUCIO oraz żółwia czerwonolicego , 7 letniego, wabiącego się KEFIR/JOSEPHina o niezbyt łagodnym usposobieniu:mad:


Historia Diunki wygląda mniej więcej tak:
Od zawsze namawiałam mamę na psa. Jeszcze paręnaście miesięcy temu w ogóle posiadanie psa było dla mnie czymś niewyobrażalnym, zawsze było to moje największe marzenie. Błagałam mamę, zapewniłam itd. ale robiłam to podświadomie wiedząc, że nigdy się nie zgodzi Jakoś w styczniu 2010 roku porozmawiałam o tym z tatą i razem obmyślaliśmy plan namawiania mamy. Na początku kwietnia zgodziła się. Działo się to stopniowo, więc trudno mi powiedzieć dokładnie, ale 12 kwietnia poszliśmy na badanie dotyczące alergii mojej i mojej siostry na sierść (byłyśmy na nich dawno więc nic nie było pewne). Był to jeden z najszczęśliwszych dni mojego życia Następnego dnia zadzwoniliśmy w sprawie małej suczki, szczeniaczka znalezionego na ulicy. Jednak suczka znalazła dawno dom. Teraz myślę, że to dobrze. 16 kwietnia pojechałam z tatą do schroniska, ze smyczą w kieszeni i zaadoptowałam największe szczęście mojego życia. Przez pierwsze trzy tygodnie życie z Diuną było niebem, potem suczydło pokazało prawdziwy charakterek :evil_lol: Z racji że to mój pierwszy pies było ciężko, bo nie byłam przyzwyczajona do warkotów itd. :oops: Ale wszyscy się poprawiliśmy i jest dobrze ;)
Parę zdjęć na zachętę:


  • Replies 672
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Talia']Śliczna jest :loveu: chyba ma sporo z labka. Jest wielkością też do niego podobna?
HELO :multi:
na pierwszy rzut oka ;) jest smuklejsza i trochę mniejsza, waży tylko 19 kg :p

dokładka:
reszta zwierzyńca :razz:

pierwsze zdjęcia jakie jej zrobiłam



Posted

Co do wielkości zdjęć to mamy na forum specjalistkę i w razie czego będzie raportować :diabloti:

Witamy czarnuchę i jej pańcię :multi:
Zdjęcia wodne super :loveu:. A mucha chyba nie miała ochoty pozować :evil_lol:

Posted

Śliczna ona jest ;)
Więc dopóki pies nie zacznie siwieć ludzie zapewne będą się pytać czy to młody labek :D
Moja sunia ma prawie 5lat i często ludzie się pytają czy to młody Owczarek niemiecki ;)

Posted

[quote name='*Monia*']Co do wielkości zdjęć to mamy na forum specjalistkę i w razie czego będzie raportować :diabloti:

Witamy czarnuchę i jej pańcię :multi:
Zdjęcia wodne super :loveu:. A mucha chyba nie miała ochoty pozować :evil_lol:

Hejo :multi:
wielkość chyba jest ok, bo już duuużo pozmniejszałam :cool3:
Wodne zdjęcia zawsze się znajdą bo sunia musi do każdej kałuży/bajora/błocka/jeziora/stawu wskoczyć :evil_lol: I się jej odwołać nie da, nawet ukochana parówka jest niczym :lol:
no, mycha jest strasznie ruchliwa i trudno jakoś ją złapać fajnie do zdjęcia ;)

Śliczna ona jest ;-)
Więc dopóki pies nie zacznie siwieć ludzie zapewne będą się pytać czy to młody labek :-D
Moja sunia ma prawie 5lat i często ludzie się pytają czy to młody Owczarek niemiecki ;-)


Dziękować :loveu:
mi się szczerze to labki zbyt nie podobają, takie grubaski, więc mi tutaj Diunki nie obrażać :mad: Dasz linka do swojej galerii?

Posted

wiem, że post pod postem, ale nie umiem edytować :oops: kiedy klikam edytuj wciąż się ładuje i ładuje, ale efektów nie ma :shake:

no więc, nowe fotki:
kochany drapieżca :lol:

no, pańcia, ja musiałam wskoczyć :evil_lol:

czy te oczy mogą kłamać? :razz:

a jednak lubię pozować :lol:


komentować!! :diabloti:

Posted

Dacote napisał(a):
Komentuję :)
Pierwsze zdjęcie za duże, max. rozmiar to 640x640.
Psiaka masz ślicznego :loveu:
To czarno-białe coś jest nawet ładne :cool3:

hej :multi:
dzięki :loveu::loveu:
wiesz może co trzeba zrobić żebym mogła edytować tego posta? bo kiedy edytuje to nic się nie dzieje :-( ??

Posted

limonka97 napisał(a):
hej :multi:
dzięki :loveu::loveu:
wiesz może co trzeba zrobić żebym mogła edytować tego posta? bo kiedy edytuje to nic się nie dzieje :-( ??

Klikaj po dwa razy, a jak się nie uda po minucie, to milion xd

Posted

Był to dubel ale wykorzystam go i napisze :]
No więc z racji tego że wszyscy piszą jakie sztuczki umieją ich psy to ja też sie pochwalę (Diuna chodziła na kurs Wesołej Łapki PTP)
siad, waruj, zostań, stój, łapa, piątka, czołgaj się, wstań (z waruj na siad), dostawianie się do nogi, tutaj (idzie w miejsce gdzie pokaże palcem), puść, nie rusz, do mnie, targetowanie, slalom, na miejsce... Niektórych już nie pamiętam ;)
Komentujcie! :diabloti:

Posted

tak, do tego ;) on prowadzi szkolenia w Gliwicach.
Mam dość :/ Nie dawno wróciłam z parku na których spuściłam Diunę drugi raz w jej życiu (zawsze chodzimy tam na smyczy). Pierwszy raz był dzisiaj rano i było OK. Wzięłam ją teraz bo ustał deszcz i wiedziałam że będzie mało osób. Najpierw było ok, przeszła niedaleko innego psa i zignorowała, kiedy za drugim razem przeszłyśmy bliżej niego podbiegła, zaczęły się bawić (znałam właścicielke, psy się lubią) Wzięłam taktykę olewania - po prostu zaczęłam odchodzić, raz na parędziesiąt sekund ją wołając. Prawie zawsze działało. Kiedy byłam już bardzo daleko w końcu łaskawie zgodziła się wrócić. Chwile pochodziłam jak napatoczył sie inny znajomy pies, mały, bez smyczy. Diuna była strasznie podkręcona, w fazie zabawy po tamtym psie, pobiegła do niego. No więc sobie poszłam. Poszłam na prawie drugi koniec parku, mając ja na oku. Wołałam, miała mnie całkowicie w dupie :| W końcu, po jakiś 10 min. przyszła, ale to tylko dlatego że tamten pies podszedł do swojego pana i Diuna trochę sie uspokoiła. To nie w jej stylu, bo chyba przez schronisko zawsze bała się zostać pana i pilnowała się - jeśli bawiła się z innym psem to jednak po chwili biegła do mnie. Teraz w ogóle nie obchodziło jej czy wróci do domu sama. Nawet te niesłuchające się psy trochę jednak na właściciela patrzą i pójdą za nim jak odejdzie za daleko. Ona miała mnie na maxa gdzieś... To był pierwszy taki raz w jej życiu że mnie olała :shake: A wasze psy jak robią?
Szkoda gadać :roll:

i zdjątko, żeby ktoś komentował:

Posted

Świetne tereny spacerowe macie, to rozległe pole, ta woda... :loveu: Czarnucha świetna :loveu:

Żeby edytować bierzesz zaawansowana edycja i wtedy już się da zatwierdzić ;)

Co do sytuacji z nie wróceniem to ja ze swoimi kundlami nie miałam takich problemów, bo niby z psami lubią pohasać ale to ja jestem fajniejsza bo ja mam zawsze coś ciekawego (smaki, piłki, patyki, wygłupiam się z nimi). Ucieczki w poszukiwaniu przygód z Hexą przerobiłam, ale zawsze patrzyła czy przypadkiem się nie oddalam, teraz jak zwieje to jedynie za kotem i nie ma możliwości żeby ją przed tym powstrzymać :roll:

Posted

no, tereny są całkiem fajne :D
tak, już mi ta nieszczęsna edycja wychodzi :multi:
bawię się z nią, rzucam jej patyki, często robię siebie debila biegając szaleńczo ósemkami itd. :lol Normalnie to nie był taki problem, tylko dzisiaj. Zobaczymy, byłam w złym humorze, bo już wcześniej trochę mnie wkurzyła, więc staram się nie przejmować ;)

Tylko Monia i Talia komentują :shake:

Posted

Fajne psisko. Moja Majka też czasami ma mnie w głębokim poważaniu jeśli jest zajęta zabawą, tropieniem itp wtedy nawet smaczki nie sa dla niej atrakcyjne. Teraz mam na nią taką metodę, że jak nie reaguje gdy ją wołam lub odbiega za daleko to gdy nie widzi chowam jej się żeby wiedziała że musi się pilnować (metoda o tyle ryzykowna że już nie raz chowając się po krzakach wlazłam w pokrzywy a i kleszcz mną nie pogardził;).

Posted

Witamy :multi:
w moim przypadku to ryzykowne w parku ;) bo kiedy się schowam ona dostanie szału i zacznie biegać w kierunku który zazwyczaj w ogóle do mnie nie prowadzi. Robię tak w miejscach gdzie nie ma aut, ludzi itd ;) Bo mogłaby pobiec np. na ulicę ;)
dziękujemy :loveu:

Posted

jamagda napisał(a):
Fajne psisko. Moja Majka też czasami ma mnie w głębokim poważaniu jeśli jest zajęta zabawą, tropieniem itp wtedy nawet smaczki nie sa dla niej atrakcyjne. Teraz mam na nią taką metodę, że jak nie reaguje gdy ją wołam lub odbiega za daleko to gdy nie widzi chowam jej się żeby wiedziała że musi się pilnować (metoda o tyle ryzykowna że już nie raz chowając się po krzakach wlazłam w pokrzywy a i kleszcz mną nie pogardził;).

Ja nadal stosuję tą metodę jak suka się zapomni, a ma już prawie 5 lat.

Posted

dziekuje za mile slowa. Twoja sunia jest przesliczna, bardzo mi przypomina suczke ktora mialam kiedys na DT... :) bede cie odwiedziala i czekam na swieze wakacyjne zdjecia

Posted

Hej, dzięki :multi:
zdjęcia przez następny tydzień wciąż będę słabej jakości, ale mama z siostrą pojechały do berlina i ukradły mi aparat :mad:
Macie kilka zrobionych przed chwilą:

relax :razz:



to jest właśnie w czarnulach najgorsze, że słabym aparatem wychodzą często czarne dziury :shake: zdjęcia nie za fajne, ale są ! :D Przynajmniej oczy widać :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...