tomcug Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Ależ on wypiękniał!:loveu: A jaki szczęśliwy!:multi: Quote
kasia_jot Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Suuuuuuuuper są te zdjęcia w biegu :loveu::loveu: Jaki Skipper szczęśliwy na nich :cool2: Ciekawe, jak mu nauka w szkółce idzie Quote
ulve Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 dziękuję Ci bardzo Iv za wstawienie zdjęć Skipuszka :) szkolenie zaczyna się dopiero 17go, a pierwsze spotkanie jest bez psów, ale to zdolna psina i bardzo mądra, więc na pewno będzie 5tkowym uczniem:) Quote
kasia_jot Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 ulve napisał(a):dziękuję Ci bardzo Iv za wstawienie zdjęć Skipuszka :) szkolenie zaczyna się dopiero 17go, a pierwsze spotkanie jest bez psów, ale to zdolna psina i bardzo mądra, więc na pewno będzie 5tkowym uczniem:) Trzymamy kciuki za Skipuszka :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Iv_ Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 ulve napisał(a):dziękuję Ci bardzo Iv za wstawienie zdjęć Skipuszka :) szkolenie zaczyna się dopiero 17go, a pierwsze spotkanie jest bez psów, ale to zdolna psina i bardzo mądra, więc na pewno będzie 5tkowym uczniem:) Zawsze do usług :loveu: Widać, że Skipperek to mądry psiak, ma taki bystry pyszczek :loveu: Quote
eliza_sk Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Ależ niesamowita przemiana Skippa - nie mogę się nadziwić tej metamorfozie - taki zastraszeniec był. Wspaniałe fotki ! Kasiu, czy potrzebne jeszcze jakieś zaświadczenie do kursu ? Quote
eliza_sk Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 A poznał się już z rhodesianami teściów ? I gdzie mieszkacie, jeszcze na Śląsku czy już w stolicy ? Quote
ulve Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 okazało się, że umowa adopcyjna w zupełności wystarczy, by otrzymać rabat na szkolenie :) a Skipuszek owszem, zmienił się bardzo w porównaniu do tego jaki był pod koniec września, kiedy to zamieszkaliśmy razem. Co prawda do obcych mu mężczyzn w domu dalej ma zastrzeżenie i musi ich obszczekać i obwarczeć, ale szybko się przekonuje, że nic mu nie grozi oprócz dawki głaskania ;) Quote
ulve Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 ale mnie tu dawno nie było. oto część dalsza historii Skipuszka. rozstałam się z ex od rhodezjanów (Skip ich nie poznał). Wróciliśmy na Śląsk. Ja dostałam stypendium za granicą na semestr i po naradzie rodzinnej rodzice powiedzieli, że Skip zostanie z nimi. Nie było w tym żadnego problemu, bo znali się ze Skipkiem wybornie. Jak wróciłam i zabrałam psiaka do siebie to piszczał i strasznie smutny był, więc wrócił do rodziców. Moją mamę kocha nad wszystko, z tatą uwielbia się bawić, a ja staram się tam codziennie być, żeby pobawić się z nim, pójść wybiegać go do ogródka czy wyjść na spacer. Śmialiśmy się z rodzicami z opisu Skipka sprzed adopcji, że nie ma potrzeby gonić za kotami hehehe bo ma taką potrzebę ogromną, tak samo jak obszczekanie każdego autobusu i skuteru :) generalnie jest mu dobrze, na prawdę, a my kochamy go ogromnie :) i znów nie wiem jak wstawić zdjęcia :[ Quote
eliza_sk Posted October 5, 2012 Author Posted October 5, 2012 Kasiu, miło Cię czytać. Wczoraj i dziś miałam dość intensywny dzień i właśnie miałam siąść do maila do Ciebie. Strasznie miło się czyta takie dobre historie, bo długim czasie. Nic tak nie motywuje do dalszego działania niż udane adopcje. Wstawiam fotki Skipperka - śliczny jest, taki charci się zrobił, wysoki, smukły. Quote
kasia_jot Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 To skipper od gremlinów pochodzi? :evil_lol: Quote
ulve Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 wyszło na to, że tak ;) nawet 10 różnic się nie dopatrzyliśmy:evil_lol: jest najcudowniejszym gremlinem na świecie:loveu: Quote
eliza_sk Posted October 8, 2012 Author Posted October 8, 2012 Zdjęcie gremlisiów urocze - jeden i drugi cudny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.