lula2010 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 Zdrowych ,wesolych ,rodzinnych SWIAT zyczymy :tree1: Quote
monia&nero Posted December 31, 2013 Author Posted December 31, 2013 Dziękujemy za życzenia :) Życzymy Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku :) Quote
phase Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 W Nowym Roku życzę Ci zdrowia, szczęścia, pomyślności, potęgi miłości, siły młodości, samych spokojnych, pogodnych dni i mnóstwa cudownych i wzniosłych chwil. Niech taneczny, lekki krok będzie z Tobą cały rok. Niech prowadzi Cię bez stresu od sukcesu do sukcesu . :calus: Quote
Majkowska Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 My również dołączamy się do życzeń i meldujemy w galerii :) Jako że ostatnio poznałam buldożka to zaczęłam się po forum rozglądać za nimi :) Czy Twoje psiaki też mają tyle werwy i są takie szalone? Powiem szczerze, to co wyczynia buldożek ciotki tż przeszło moje wyobrażenia. I jak męczysz swoje psy? Bo to chyba nie jest łatwe- obserwowałam tamtego i właściwie jakbym miała mu znaleźć dobrą rozrywkę to nie wiem na co bym postawiła : każda aktywność powoduje u niego atak duszności i charczenia, a charczy przeraźliwie (ile krótkpyszcznych widziałam tak nigdy nie słyszałam aż takiego ryku ) , po krótkiej przebieżce ledwo żyje, a za chwile znów go energia rozsadza. Chciałam cioci zaproponować żeby z psem coś robiła żeby zmniejszać jego pobudzenie, ale za nic w świecie nie wiem co do takiego psa pasuje żeby go zmęczyć a nie wykończyć:roll: Ale buldożki fajne pieski, widzę że Twoje chyba z mniejszych i lżejszych ? Tamten to taka maszyna , w dodatku taran :lol: Biorę się za przeglądanie galerii :) Quote
monia&nero Posted January 2, 2014 Author Posted January 2, 2014 Majkowska napisał(a):My również dołączamy się do życzeń i meldujemy w galerii :) Jako że ostatnio poznałam buldożka to zaczęłam się po forum rozglądać za nimi :) Czy Twoje psiaki też mają tyle werwy i są takie szalone? Powiem szczerze, to co wyczynia buldożek ciotki tż przeszło moje wyobrażenia. I jak męczysz swoje psy? Bo to chyba nie jest łatwe- obserwowałam tamtego i właściwie jakbym miała mu znaleźć dobrą rozrywkę to nie wiem na co bym postawiła : każda aktywność powoduje u niego atak duszności i charczenia, a charczy przeraźliwie (ile krótkpyszcznych widziałam tak nigdy nie słyszałam aż takiego ryku ) , po krótkiej przebieżce ledwo żyje, a za chwile znów go energia rozsadza. Chciałam cioci zaproponować żeby z psem coś robiła żeby zmniejszać jego pobudzenie, ale za nic w świecie nie wiem co do takiego psa pasuje żeby go zmęczyć a nie wykończyć:roll: Ale buldożki fajne pieski, widzę że Twoje chyba z mniejszych i lżejszych ? Tamten to taka maszyna , w dodatku taran :lol: Biorę się za przeglądanie galerii :) Witamy serdecznie w naszej bulwiastej galerii :loveu: Buldożki to cudowna rasa :loveu: Moje również mają bardzo dużo energii. Rozładowuje ją poprzez intensywne spacery - najlepiej w lesie bo psiaki mają wówczas mnóstwo zapachów i przygód. No a druga sprawa to najcudowniejszy wynalazek na świecie running egg czyli uciekające jajo :) a jeśli chodzi o obawy które opisujesz to ja bym zbadała psiaka być może to kwestia zbyt długiego podniebienia miękkiego lub skrzydełek nosa (to częste przypadłości u bulw). Bulwy charczą ale jeśli jest to powiązane z szybkim męczeniem się to jest to niepokojące. Wiem z doświadczenia bo z Nero przerabialiśmy skrócenie podniebienia miękkiego. Po zabiegu już się nie dusi i nie charczy (inne bulwiaste odgłosy nadal wydaje :) ) Pozdrawiamy i zapraszamy do odwiedzania galerii :sweetCyb::loveu: Quote
Majkowska Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Kurcze, no on się męczy strasznie szybko, i co gorsze szybko odpoczywa. To pies ciotki tż, więc nie mam jako takiego wpływu, ale podsunę im żeby go zbadać. On naprawdę charczy przeprzeraźliwie - bez wysiłku a co dopiero po. W święta poszłam z nim na spacer i chcąc spożytkować jego energię zaczęłam truchtać. Nie przetruchtałam 5 metrów a pies był zajechany. Jak wrócił do domu to chyba z 5 litrów wody wychlał, a potem padł ledwo żywy aż mi wstyd przed ciotką było że psa do takiego stanu doprowadziłam:roll: Przy tym jego nosi straszliwie, ma pokład niespożytkowanej energii. Quote
monia&nero Posted January 5, 2014 Author Posted January 5, 2014 Majkowska napisał(a):Kurcze, no on się męczy strasznie szybko, i co gorsze szybko odpoczywa. To pies ciotki tż, więc nie mam jako takiego wpływu, ale podsunę im żeby go zbadać. On naprawdę charczy przeprzeraźliwie - bez wysiłku a co dopiero po. W święta poszłam z nim na spacer i chcąc spożytkować jego energię zaczęłam truchtać. Nie przetruchtałam 5 metrów a pies był zajechany. Jak wrócił do domu to chyba z 5 litrów wody wychlał, a potem padł ledwo żywy aż mi wstyd przed ciotką było że psa do takiego stanu doprowadziłam:roll: Przy tym jego nosi straszliwie, ma pokład niespożytkowanej energii. Może warto sprawdzić phase napisał(a):Dawaj fotoszki. :) Może jutro uda się coś pofocić :) jedziemy do lasu z psami w dwójkę więc mąż będzie pilnował psiaków a ja będę focić :) Quote
Paulina_mickey Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 monia&nero napisał(a): Może jutro uda się coś pofocić :) jedziemy do lasu z psami w dwójkę więc mąż będzie pilnował psiaków a ja będę focić :) Ja takie wypady na spacery też lubię najbardziej! Bo mogę skupić się na ładnych zdjęciach :) Quote
phase Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 U mnie jak na złość wczoraj było słoneczko, poszłam z Żabą na spacer, ale aparatu nie miałam, a dziś jak chciałam z aparatem iść to deszcze leje. :roll: A jak u Was? Wypad do lasu się udał? :) Quote
monia&nero Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 Paulina_mickey napisał(a):Ja takie wypady na spacery też lubię najbardziej! Bo mogę skupić się na ładnych zdjęciach :) Moje próby dzisiaj były mizerne bo psy ciągle rozbiegały się w różne strony :evil_lol: lula2010 napisał(a):Szczesliwego 2014 zyczymy :BIG: Dziękujemy i wzajemnie najlepszego! phase napisał(a):U mnie jak na złość wczoraj było słoneczko, poszłam z Żabą na spacer, ale aparatu nie miałam, a dziś jak chciałam z aparatem iść to deszcze leje. :roll: A jak u Was? Wypad do lasu się udał? :) U nas trochę błotka było i psy po spacerku odrazu do kąpieli. No ale one jak są brudne to są najbardziej szczęśliwe i oznacza to że spacerek się udał :) Zaraz wstawię trochę fotek :) Quote
monia&nero Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 (edited) Verveine Belle et la Bete Edited March 24, 2014 by monia&nero Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.