Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No , ja się wcale nie dziwię , że ma takie powodzenie :loveu: - to przecież piękny pies ! Trzymam kciuki aby zadzwonił w końcu ktoś wyjątkowy !!!:lol:

  • Replies 267
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wydaje mi się , że dobrze byłoby dodać na wydarzeniu jakieś nowe fotki , parę informacji , wysłać do biorących udział prośby o udostępnianie bo cisza się zrobiła. Może to ostatnie zdjęcie Kenta z brudnym kołtunem na pycholu zrobi trochę ruchu , bo przy takiej ilości psów potrzebujących pomocy Kent zostaje gdzieś w tyle......
W przypadku jakiejkolwiek zmiany w treści wydarzenia , wklejeniu zdjęć itp. wszyscy biorący udział dostają powiadomienia , no i cała machina rusza od nowa...i o to chyba chodzi.

Posted

Oj Kentuś, Kentuś....do mnie dzwonili znajomi znajomych- chcieli Kenta....do kawalerki...gdzie kwitnie studenckie życie...bo ....taki słodki....jużak w kawalerce...jakoś tego nie widzę...wielkości kawalerki to On budę musi mieć....i jeszcze przy ich trybie życia...To im uświadomiłam co to za rasa i jakie ma potrzeby....
Na nowych allegro łącznie ok.150 odsłon i... nic...
Trza się brać do roboty Dziewczynki Kochane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Powiedziało się a to trzeba załatwić domek bez dwóch zdań...
Macie jeszcze jakieś pomysły??
Bo ja jak się wykuruję idę na plotki do zaprzyjaźnionej redakcji- i będę naciskać na reportaż o adopcjach ze szczególnym uwzględnieniem Kenta.....A tymczasem trzeba działać....
Czekam na pomysły, co jeszcze możemy????

Posted

U mnie też pomysłów brak... W dodatku nawet na spacer psiaka nie można zabrać, bo chłopak nie umie chodzić na smyczy... Bardzo nie lubi jak mu się robi coś wokół szyi... Więc siedzi w boksie marząc o swoim własnym ogródku...

Posted

LidkaWejman napisał(a):
chcieli Kenta....do kawalerki...gdzie kwitnie studenckie życie...bo ....taki słodki....?

A ja myślę , że wraz z przybyciem Kenta pojawiły by się lepsze warunki do nauki , więcej wolnego czasu i taka dyscyplina , że nowi właściciele mogliby z powodzeniem studiować nawet po dwa kierunki :evil_lol:

mamanabank napisał(a):
Zaglądam do Kenta. Pomysłów brak...

Jak będzie trzeba to zamówię następny pakiet ogłoszeń , aż do skutku .

Bonsai napisał(a):
. W dodatku nawet na spacer psiaka nie można zabrać, bo chłopak nie umie chodzić na smyczy....

Sama nie wiem , może jednak hotel byłby rozwiązaniem , ale taki z nauką podstawowych zasad posłuszeństwa , tyle że to koszty , w dodatku nie małe...o dobrym dt nawet nie marzę . Timur , który się u mnie już trochę za długo zasiedział też na początku sprawiał problemy przy zakładaniu obroży , kagańca , o histerii przy wsiadaniu do samochodu nie wspomnę .... a , o szczotkowaniu zapomniałam i próbach trafienia szczotką w wijącego się małpiszona,który do maluchów nie należy ( 37 kg ).Teraz można powiedzieć , że jest prawie o.k. - dla Kenta też byłoby dobrze gdyby z nim ktoś systematycznie pracował...

Posted

Ja nie dam rady udźwignąć kolejnego psiaka w hoteliku. Teraz rozpaczliwie poszukuję deklaracji dla Piegusi, która musi opuścić BDT, bo zagryzła innego pieska... 5 kg sunia... Strasznie ciężko było znaleźć dla niej hotelik w rozsądnej cenie, a co dopiero Takiemu Kentowi... Chyba, że ktoś inny weźmie na siebie odpowiedzialność za Kenta.

Posted

Jednej osobie ciężko byłoby udżwignąć koszty - ale gdyby to rozłożyć na kilka to już możliwe , byle chętnych znależć ....Tylko , ze to decyzja raczej na dłuższy okres , pewnie kilka miesięcy co najmniej . Bez tego nie byłoby sensu zabierać go ze schroniska , po to aby z braku funduszy zaraz tam musiał wracać . Najbezpieczniej byłoby gdyby ktoś mógł z nim pracować na miejscu ( o ile schronisko się zgodzi ) , na to łatwiej byłoby zebrać środki , sama mogłabym też zadeklarować jakąś kwotę. Można by na jego wydarzeniu na fb dodać taką informację , no i osoba która by to wszystko organizowała i rozliczała musiałaby być na miejscu i mieć kontakt z psem......Może warto to przemyśleć i przedyskutować choćby tu , na wątku....

Posted

elaja napisał(a):
Jednej osobie ciężko byłoby udżwignąć koszty - ale gdyby to rozłożyć na kilka to już możliwe , byle chętnych znależć ....Tylko , ze to decyzja raczej na dłuższy okres , pewnie kilka miesięcy co najmniej . Bez tego nie byłoby sensu zabierać go ze schroniska , po to aby z braku funduszy zaraz tam musiał wracać . Najbezpieczniej byłoby gdyby ktoś mógł z nim pracować na miejscu ( o ile schronisko się zgodzi ) , na to łatwiej byłoby zebrać środki , sama mogłabym też zadeklarować jakąś kwotę. Można by na jego wydarzeniu na fb dodać taką informację , no i osoba która by to wszystko organizowała i rozliczała musiałaby być na miejscu i mieć kontakt z psem......Może warto to przemyśleć i przedyskutować choćby tu , na wątku....


Nie no, nie chodziło mi o to, że jedna osoba ma udźwignąć koszty utrzymania psiaka w hoteliku. :) Ja mam psiaki w hotelikach i jako osoba odpowiedzialna za nie zbieram fundusze i dbam o to, by pies nie został na lodzie: wysyłam PW, organizuje bazarki, etc. Z Kentem też by można coś takiego wykombinować, moglibyśmy robić podobnie, ale po prostu nie mogłabym być tą odpowiedzialną w razie czego.
Co do behawiorysty - to schronisko w Kaliszu odwiedza behawiorysta, pracuje z psiakami, nie wiem czy z Kentem też, ale podejrzewam, że tak, bo jak trafi do schroniska to był w jeszcze gorszym stanie psychicznym. Podejrzewam, że niewiele więcej da się z nim wypracować w schronisku.

Posted

Mam na myśli osobę , która mogłaby z Kentem pracować 2-3 razy w tygodniu i nauczyć go podstawowych zasad obsługi każdego psa : zakładania obroży , chodzenia na smyczy ' szczotkowania bez użycia środków uspokajających , może wchodzenia do samochodu - tu nie chodzi o szkolenie i naukę kilku komend , a tylko oswojenie psa z życiem wśród ludzi - oczywiście odpłatnie . Bazarków itp. nigdy nie organizowałam , nawet pewnie czasu by mi na to nie starczyło , ale tak jak wcześniej pisałam mogłabym współfinansować taką formę pomocy dla Kenta. Może to zwiększyłoby jego szanse na dom...

Posted

Hotelik byłby dobrym rozwiązaniem , tylko,że jest jedno,ale....kto się podejmie? Bo jest to niestety pies, którego bardzo ciężko wyadoptować , choćby ze wzgl. na gabaryty....Więc akcja jest długoterminowa, a wiadomo,że byłoby bestialstwem odstawiać go z powrotem do schronu, jak deklaracji zabraknie.....
Czy jakaś fundacja moglaby wziąć go pod swoje skrzydła?? Żeby choć konto udostępniła....

Posted

Niestety... ja nie współpracuję z żadną fundacją... Choć faktycznie pod takimi skrzydłami byłoby łatwiej... można by np. cegiełki na Allegro sprzedawać....

Posted

Chyba raz trafiłam na taką stronę , zajmują się psami pasterskimi , spróbuję się dokopać i tu wkleić - teraz niestety nie pamiętam czy mają status fundacji. Jest jeszcze CAOIKUZYNI - magazyn psów pasterskich stróżujących ( kwartalnik) mają swoją stronę internetową i dział adopcji . Jeśli jest kilka osób chętnych do pomocy to szkoda aby wszystko się rozmydliło i Kent znowu odszedł w zapomnienie , proszę spróbujmy się jakoś zorganizować - według mnie potrzebna jest osoba , która ma kontakt z Kentem i może pokierować całą akcją na miejscu - ja ze względu na odległość deklaruję pomoc finansową , ogłoszenia itp.

Posted

No to kto jest z Kalisza??? Trzeba by znaleźć osobę, która zna Kenta osobiście, bo ja niestety poznałam go na forum tylko...a mieszkam w Poznaniu, więc trochę daleko do kalisza mam...
Bonsai kto jeszcze zna Kenta i mógłby się włączyć w akcję??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...