Romka Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Tak,Reks bał się Borysa,dlatego Borys siedzi sam... Quote
Romka Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Ares i Słodzik terroryzują Franka...przy okazji pokazują sobie często zęby...tacy są... Quote
mamanabank Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 A dzisiaj Ares wcale Franka nie terroryzował, zgodnie wyszły razem na spacer, bez awantur, mimo ogromnych emocji przy zakładaniu obroży. Tylko Słodzik schował się w kąt i mimo kilku prób nie wyszedł... Quote
Romka Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 mamanabank napisał(a):A dzisiaj Ares wcale Franka nie terroryzował, zgodnie wyszły razem na spacer, bez awantur, mimo ogromnych emocji przy zakładaniu obroży. Tylko Słodzik schował się w kąt i mimo kilku prób nie wyszedł... On nie wychodzi nawet jak jest otwarty boks i mógłby sam podjąć decyzję o wyjściu z boksu... Quote
mamanabank Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 o Słodziku napiszę potem na jego wątku, za to Ares na spacerze... kochana przytulanka. Czy z Wami też niechętnie korzystał z uroków stawu? Quote
Romka Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 mamanabank napisał(a):o Słodziku napiszę potem na jego wątku, za to Ares na spacerze... kochana przytulanka. Czy z Wami też niechętnie korzystał z uroków stawu? Tak...lubi spacer,lubi ludzi i lubi przytulać się...ma to samo co Reks i Leon...biega w kółko...pewnie też nie zawsze radzi sobie ze stresem...nie wszystkie psiaki lubią się kąpać...jedyny pies,który zanurza nawet pychol i cały grzbiet to Reks,on uwielbia kąpiele... Quote
Juldan Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Dzień Dobry:) Aresik na spacerku zachowywał się pięknie (co prawda oberwało mi się ze dwa razy piachem spod łapek i próbował obsikać mi torbę:evil_lol:)... miał tak cudnie zadowolone ślepka... pasowało mu towarzystwo Juldana, ja z Frankiem polowałam na kijanki:evil_lol: Quote
Romka Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Ares kiedyś nie był taki przytulak...na początku pobytu w schronisku pogryzł Erniego,starego psa,który jest w tej chwili w hoteliku u Sylwiaso...a potem było już tylko lepiej...i Ares chyba zaczął nas lubić...a to jest Erni pogryziony przez Aresa... Quote
mamanabank Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Romka... musiałaś mu to wygarnąć... :-( On już tego nie pamięta... to może i nam udałoby się zapomnieć? Mówiłam o tym w schronisku dziewczynom, o tym jak się zachowywał i o tym, że widać w zachowaniu zmianę. Quote
Romka Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 mamanabank napisał(a):Romka... musiałaś mu to wygarnąć... :-( On już tego nie pamięta... to może i nam udałoby się zapomnieć? Mówiłam o tym w schronisku dziewczynom. Weszło mi w krew ostatnio wygarnianie :p...no dobra Aresiku...już o tym zapomnieliśmy:lol:...tylko Erni pamięta...:p Quote
Donata Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Przywiozłam szczotke.. Jest w tej zółtej torbie, w sobote bedziemy te kudłaki czesac. Quote
Romka Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 [quote name='Donata']Przywiozłam szczotke.. Jest w tej zółtej torbie, w sobote bedziemy te kudłaki czesac. Trochę szczotkowaliśmy psiaki...a tu Ares i Franek na spacerku czekają w trawie aż przejdą psiaki z innego boksu... Quote
mamanabank Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Spoglądamy, czy dom się nie zbliża przypadkiem... Quote
Donata Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 No należaloby i boks Aresika wziąc na spacer a spzcer z nim to sama pzryjemnośc. Nie ciągnie, idzie spokojnie. Idziemy razem i rozkoszujemy się przyroda każdy z osobna, taki jest nasz Ares. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.