Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Eee, będzie dobrze, Pepsi to bystra pannica, jak się z nią popracuje to będą cuda!
Już w schronisku w Gdyni było widać naprawdę dużą zmianę na plus, kiedy dziewczyny z nią pracowały. Więc teraz Pepsi będzie mogła dopiero rozwinąć skrzydła i ukazać inne talenty, niż produkcja konfetti :lol:

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj chyba gorsza od Torta. Magda mówi, że nie miała tak silnego psa u siebie.

Kilka słów o Pepsi
Pepsi powoli się wycisza. Nie jest idealnie, ale jest zdecydowanie lepiej. Jest stworzona na kiziania, miziania, przytulania - uwielbia to! Przy kiziankach jest spokojna. Daje się wszędzie dotykać, brać na ręce, nie spina się, nie reaguje agresją ani w żaden niepokojący sposób.
Przestała się nakręcać na mop do sprzątania.
W boksie niestety nadal robi konfetti, oraz skacze do sufitu. Magda ma stracha, żeby sobie więzadła krzyżowego nie zerwała wariatka.
Na spacerach torpeda. Póki co nie można jej hiper wybiegać z uwagi na cieczkę i jej przechodzenie przez płoty. Ponieważ Magda mieszka na wsi, niemożliwym jest wziąć Pepsi na kilku km spacer w cieczce bez towarzystwa wiejskich psiaków.

Dodatkowo wklejam wpłaty, które doszły od czasu ostatniego rozliczenia:
Anna S. 50zl
Alicja 10zł
IN_ 120zł
Razem na koncie Pepsi jest 750zł.

Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim darczyńcom za pomoc dla łysej czekoladki.

Posted

doddy napisał(a):
Najlepiej taki, który szuka psa z ogromną siłą i wysokim wyskokiem :) Byłby nią zachwycony!


o to to! może warto pod tym kątem ją ogłaszać :) może dłużej to potrwa ale gdyby miała właściciela, to oboje byliby przeszczęśliwi :loveu:

ew. na rolę do ciągnięcia pługa :evil_lol:

Posted

doddy napisał(a):
Na forum koni może ją ogłosimy :)
Marlena, widzę że po Torcie pozostał Ci sentyment do czekoladek... :)


:evil_lol: a może na forum turystycznym? do ciągnięcia bryczki :evil_lol:

sentyment został, chociaż już nie tak duży jak na początku.... Tora była wyjątkowo piękna i nikt nie przeszedł obok niej obojętnie :loveu:... a teraz podkochuję się w Marusi, bo robi głupie miny :evil_lol:

Posted

Rozmawiałam z Magdą. Wyczuła u Pepsi guza przy sutku. Lekarz spojrzy na niego przy następnej wizycie. Póki co obserwujemy, bo z uwagi na stan skóry i tak nie możemy jej operować.

Posted

demyt
u Herosławy guzek był niewielki ale gdybyśmy go dalej obserwowali a nie wycieli, to byłyby przerzuty, bo już zaczął naciekać na otoczkę... mam nadzieję, że u Pepsi będzie się wolniej rozwijał...

  • 1 month later...
Posted

Kilka zdjęć Pepsi. Pepsi na smyczy, bo ma tendencje do ucieczek i to spore. Nie na lince, bo linka kojarzy jej się z zabawą, a dzisiaj z premedytacją w zabawie Pepsi ugryzła Magdę w rękę, co by jej pokazać "że jak ona chce to Magda puści jej patyczek". Niestety Pepsi to nadal sunia do leczenia. Dodatkowo wyskoczyła jej gula na łokciu, więc jutro od rana zawita w lecznicy.
Więcej od siebie napiszę później lub jutro.









  • 4 months later...
Posted

Pani Pepsi jest prawie zdrowa, przynajmniej patrząc na nią na żywo. Ma jeszcze nieco wyłysiałe środki ud, lekkie obwódki wokół oczu, ale ogólnie jej stan uległ diametralnej przemianie na PLUS. ;) W końcu widać poprawę gołym okiem. Niunia się aż błyszczy.

Pod względem psychicznym także ogromna poprawa. Lalka nauczyła się zostawać w skiperze i się nie samookalecza, nie zjada wszystkiego wokół. Na spacerach coraz lepiej współpracuje na zabawki i co ważne, nie celuje już w człowieka (np. w celu by ten upuścił zabawkę jak się go upitoli).

Kilka zdjęć lalki:
















  • 5 months later...
  • 3 weeks later...
Posted

Pamiętajcie proszę o Pepsi, jej dług nadal "wisi". Niunia wczoraj przeprowadziła się do hoteliku do Asi bo zwolniło się miejsce (Ptysio pojechał na DT). U Asi jesteśmy zdecydowanie częściej, częściej więc będzie można liczyć na wieści od czekoladki. Dodatkowo my będziemy mieć możliwość zajęcia się zaszłymi sprawami z uwagi na możliwości transportowe m.in. sterylką Pepsi, bo suma sumarum nigdy nie doszła ona do skutku. Zaniepokoiło mnie także chodzenie gwiazdy na tyle łapki.
Podróż niunia zniosła super, idealna z niej kompanka do wspólnych wyjazdów. Na wyjściu z hotelu i wejściu do nowego nieco się nakręciła, ale dajemy jej czas na uspokojenie się i zapoznanie z nowymi opiekunami i warunkami.

Szukamy dla Pepsi Wirtualnych Opiekunów, zbieramy jednorazowe wpłaty, a także fanty na bazarki, aukcje. Może wspólnymi siłami uda nam się wygrać walkę z długiem.

Zdjęć zrobiliśmy sporo, ale wszystkie takie same wyjszły. Więc wstawiam całe 3 sztuki.





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...