Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
jest problem


ale to nie jest mega problem! gorszy problem by był gdyby test na dzieci wypadł negatywnie... a tak to zaledwie problemik ;) do zwalczenia... ale z czasem

Posted

wilczy zew napisał(a):
Ja bym go wzięła do domu i miała na oku,jako skarcenie można stosować(słaby słuch) rzut łańcuszkiem(koło psa!).


zapakować? a łańcuszka to on też nie usłyszy - granatu też nie...

Posted

Na przyuczenie czystości to trochę daleko do mnie,poza tym mamy jednego jeszcze nieufnego i na nim trzeba się skupić. Jeszcze na dniach idę do szpitala,więc wytłumaczenie mam.

Pozostaje pstryk w ucho i rzut lekkim łańcuszkiem.

zerduszko chciała mnie wrobić :eviltong:

Posted

[quote name='jambi']

Napisał Saththa
Łooo jaki zarosnięty :loveu: Masakra :smile:
khe khe... no i kto to mówi? :cool3:


Ale to w pozytywnym słowa znaczeniu ja takie lubie bardzo :0 I Ubolewam na Tazziem mimo, że wszyscy mowia ze teraz ładn yjest :)

Posted

Jeszcze dzisiaj mówiłam, że BIrman nie chodzi po schodach, no cóż jednak chodzi..., tylko trzeba go odpowiednio zmotywować, podołała temu moja mama wystawiając na schody worek ze śmieciami, możecie się tylko domyślać co zrobił z nimi Birmanek.Z drugiej strony to trzeba być wielkim optymistą aby wystawić worek ze śmieciami w domu gdzie jest pełno psów i liczyć na to, że przetrwa:diabloti:

Posted

ULKA12 napisał(a):
Jeszcze dzisiaj mówiłam, że BIrman nie chodzi po schodach, no cóż jednak chodzi..., tylko trzeba go odpowiednio zmotywować, podołała temu moja mama wystawiając na schody worek ze śmieciami, możecie się tylko domyślać co zrobił z nimi Birmanek.Z drugiej strony to trzeba być wielkim optymistą aby wystawić worek ze śmieciami w domu gdzie jest pełno psów i liczyć na to, że przetrwa:diabloti:


:lol: uuupsssss

Posted

zerduszko napisał(a):
Ach te mamy ;) Ula - zaopatrzyłaś się już w wyrzutnię upominaczy dla Birmuszka? :D


Zrobiłam sobie proce:evil_lol:
Mam nadzieję, że jednak nie będzie potrzebna bo jest jakby lepiej. Birman chyba zajarzył, że tutaj nie sikamy bo dzisiaj rano znalazłam tylko jeden niewielki ślad przy ścianie. Załapał też, że sypiamy nie tylko w budzie i na podłodze ale bardzo wygodne jest legowisko i doskonale się nadaje na odpoczynek. Zrobił mi tez pobudkę o 4 rano, zaczął wyć trwało to krótko może minutę ale mnie zdążyło obudzić a Birman sam się uspokoił i do rana spaliśmy już bez niespodzianek.

Obcięłam mu wczoraj trochę tą okropną brodę. Gotowane jedzenie jest uwielbiane przez psy ale nie polecam dla kudłaczy:diabloti:. Zastanawiam się co z ta kąpielą. Birman zdecydowanie nie pachnie fiołkami, szczególnie gdy jest wilgotny mocno go czuć, przydało by się go wyprać, ale pogoda jest nieciekawa a i różne choroby szaleją wokoło, boję się aby się nie przeziębił. Macie jakiś pomysł jak to zrobić, a może oddać go takiego jaki jest niech DS go wykąpie jak będzie bardziej sprzyjająca pogoda?

Posted

póki co nie wiemy jeszcze kiedy ewentualna przeprowadzka - sikanie pokomplikowało deczko.... więc może się ociepli i wykapiemy chłopaka, ewentualnie myślałam czy by go nie umówić po prostu do salonu

Posted

ale z tym sikaniem - to ja rozumiem, że on sikał jak go ULKA wzieła do garazu? no to kurcze moje drogie, mój super hiper extra wychowany domowy pies marki Aron jak wlazł znajomemu do garazu, to pierwsze co zrobił to noge podniósł i ściany podlał! a w domu nigdy :)

sonia71 napisał(a):
ta i jeszcze ma ochotę na coś ;)tak ten jęzorek ...wisi ?! :)


no, w pewnym wieku to juz wisi...

ULKA12 napisał(a):
Jeszcze dzisiaj mówiłam, że BIrman nie chodzi po schodach, no cóż jednak chodzi..., tylko trzeba go odpowiednio zmotywować, podołała temu moja mama wystawiając na schody worek ze śmieciami, możecie się tylko domyślać co zrobił z nimi Birmanek.Z drugiej strony to trzeba być wielkim optymistą aby wystawić worek ze śmieciami w domu gdzie jest pełno psów i liczyć na to, że przetrwa:diabloti:


cóż... człowiek uczy się całe życie :grins:

Posted

Gdyby to był mój pies to nie kąpałabym aby się nie przeziębił i nie pogorszyć stawów. Przycięłabym futro 3/4 na wiosenne i zaczęła psa szczotkować oraz przecierać wilgotnymi ścierkami.

Posted

mój obsikał zabytkową komodę u ciotki i jej psa - dostał zakaz wstępu :( akurat trafił na maniakalna pedantkę która sprząta całymi dniami i ma idealny porządek :)

Posted

lilo napisał(a):
mój obsikał zabytkową komodę u ciotki i jej psa - dostał zakaz wstępu :( akurat trafił na maniakalna pedantkę która sprząta całymi dniami i ma idealny porządek :)


ale za jednym razem??? tą komode i psa?

no oprócz garażu, Aron kiedys poszedł ze mną do sąsiadów, oni mieli bokserke - jego koleżankę, Aron wszedł, obwąchał kąty po czym obsikał ich regał (tyz zabytkowy podobno)

Posted

no to żadna nowość, że chłopaki to czasem sobie sikną - czasem mniej czasem więcej - ja miałam nieszczęście do tej pory tych co więcej, ale to minixy... a taki Birman jak siknie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...