Kinia1984 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 da sie tylko nie ma za co i gdzie... rtg to tez zadne wyjscie bo lapy trzebaby poskladac i wsadzic pewnie w gips...a na ulice z gipsem to sie nie nadaje...pobyt w lecznicy to ogromne koszty a kasy nie ma...Ani Laura ani ja nie pracujemy w tej chwili i jest cholernie ciezko... Quote
elmira Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Majku, pies jest piekny. Uwielbiam rude psy. Ale nie mam jak pomoc. Przepraszam. Quote
majku33krakow Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 a lecznica nie pomoze psu na kreske?dziewczyny działajcie cos,wy nie macie kasy,ale inni mają,nie moze tak byc ze pies cierpi a wy sobie fotki robicie. Quote
elmira Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Majku, nie pisz tak. Nie można. Jeśli by dziewczyny nic nie robiły, to by uśpiły psa. Quote
Laura1108 Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 majku33krakow napisał(a):a lecznica nie pomoze psu na kreske?dziewczyny działajcie cos,wy nie macie kasy,ale inni mają,nie moze tak byc ze pies cierpi a wy sobie fotki robicie. Majku między innymi tutaj na dogo nauczono mnie , że najpierw się myśli później działa , podczas wyciągania psów od Klamki wciąż upominano mnie by nie brać psów bez deklaracji i tego się trzymam , nie jest tu miejsce by pisać o swoim życiu ale moja sytuacja w żadnym wypadku nie pozwala mi na żadne kreski co w przypadku gdy jednak nie uda się zebrać na dług . Wielokrotnie ciotki dogomaniackie przekonywały się o tym ( w tym i ja ) , że jak pies zabrany siedzi w cieplutkim DT i nic mu nie grozi to nikt nie daje deklaracji , wszyscy wchodzą podrzucają ale każdy wychodzi z założenia , że przecież na ulicę psa znowu nie wywalilimy i owszem nigdy chyba jeszcze się nie zdarzyło tak by ktoś psa wywalił bo dług mu rośnie . Mi ten pies podobnie jak Kini leży na sercu ale po kolei : - nie ma DT darmowego , które by go wzięło - nie ma finansów na płatne DT , zwłaszcza że pies pierwszej młodości i urody nie jest by DS się o niego biły - nie ma finansów na pełną diagnozę i rtg pewnie dwóch już łap czyli w granicach 200-250 zł Każdego nas tu na Dogo sytuacja jest inna moja jest taka , że zabranie psa na kreskę calkowicie nie wchodzi w grę . Jestem za tym żeby pomagać zwierzętom ale zachowując przy tym zdrowy rozsądek bo już mamy tu kilka przykładów braku rozsądku a skutki są poważne takich nieprzemyślanych i pochopnych decyzji . Quote
Laura1108 Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 elmira napisał(a):Majku, nie pisz tak. Nie można. Jeśli by dziewczyny nic nie robiły, to by uśpiły psa. Wiesz elimrko są przypadki kiedy uśpienie psa też jest pomocą zwłaszcza w przypadku gdy jest to jedyne rozsądne wyjście :-(. Spokojnie nie ma co się sprzeczać , pies otrzyma pomoc na jaką zasługuje wczoraj niestety go nie widziałam na oczyszczalni w sobotę w nocy był . Quote
Kinia1984 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 majku33krakow jestes niesprawiedliwa... ja juz kilka psow pod opieka mam ktore nie maja deklaracji bo tak jak napisala Laura, najpierw zabrałąm psy do hotelu potem zaczelam myslec skad wziac pieniadze...wyprzedaje wszystko na bazarkach co mam w domu do sprzedania zeby tylko nie miec dlugow w hotelach...wiec nie pisz ze sobie zdjecia robimy bo to nie fair! poza tym rtg to nie wszystko..uraz miednicy/tylnej łapy jest dosyc stary i na pewno jest to sprawa do operacji a nie wsadzenia w gips bo kosci na pewno zaczely sie zrastac...czyli czeka psiaka prawdopodobnie operacja z łamaniem kosci... nie mam pomyslu jak załatwic sprawe Łatka rozsądnie...po to jest dogo zeby każdy kto ma jakiś rozsądny pomysł , przedstawił go... ja pomyslu nie mam takowego wiec po to jest założony wątek...gdybym chciala wsadzac psa na kolejna kreche do hotelu i leczyc go bez pieniedzy to na pewno wątku bysmy tu nie zalożyly.. Quote
elmira Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Kinia, majku to facet. Ja nie chciałam wprowadzać żadnej, nerwowej atmosfery. Przepraszam!!! Quote
Kinia1984 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 oj przepraszam...powinny byc znaczki okreslajace plec przy profilach:evil_lol: wszyscy nerwowi sie robia bo sytuacja jest nerwowa i frustrujaca dla wszystkich...psow przybywa a pomyslow, kasy i optymizmu nie przybywa... Quote
Laura1108 Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Wstępnie koszt rtg w granicach 100 zł plus diagnoza jednak to jest bardzo wstępny koszt oszacowany tylko na podstawie tego co ja powiedziałam o psie u weta w rzeczywistości koszt może być różny bo nie wiemy co jest psu . Chcemy zabrać Łacinkę na to badanie i tak myslałam by może po badaniu jeżeli stan pozwoli to wykastrowac psiaka nie wiem czy dobry pomysł ale przynajmniej trzymałby się jednego miesjca i latał za sukami no i może nie wdawała by się w bójki z innymi psami ... Na PW rozsyłam numer konta. Quote
majku33krakow Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 a co napisac jako tytuł w przekazie? DRAMAT i mój nick? Quote
Kinia1984 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 moze byc DRAMAT:)moze byc tez "na Łatka".:) Quote
obraczus87 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Z Kundelkowej Skarbonki wysłałam 100zł na RTG i wizyte u weta. Kasa poszła na konto Kingi. Przepraszam Kinia, ale nie mogłam znaleźć konta Laury, a dzisiaj wyjeżdżam i chciałam dać kasę dzisiaj :) Quote
Laura1108 Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Dziękujemy Martusiu i nic nie szkodzi myślę , że Kinia wybaczy tę gotówkę na swoim koncie :evil_lol: mtf zalesie dziękuję za wpłatę 100 zł Dziękujemy !!! Zaraz obgadam z Kinia kiedy zaciągniemy go do weta i siup po diagnozę . Ciotki i wujkowie proszę o trzymanie łapek , pazurków , kciuków i czego się da by biedak nie miał poważnych obrażeń bo w jego sytuacji to najważniejsze . Quote
Vasco Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Czekamy na jakieś wiadomości. Czy udało się ustalić termin weta? Quote
Kinia1984 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 dziewczyny jeszcze chwila cierpliwosci...ja nie ogarniam narazie swoich watkow i tymczasa ktory dzis mial operacje a ma wiecej niz 15 lat,... od piatku do wczoraj Łatka nie bylo..pewnie latal za cieczkami..dzis przez chwile go widzialam...biega troche sprawniej..jesli chodzi o rtg to w lecznicy prosili zeby przyprowadzic go w razie co po poludniu jak jest 2 lekarzy...a jego czesto po poludniu nie ma...od czwartku bedziemy probowac..chociaz czarno to widze i nie wiem jak sie do tego mamy zabrac..wet daleko..Łatek nie zna smyczy a do samochodu tez nie wiem jak go zapakowac... bedziemy probowac....tylko ja w tej chwili czasowo nie wyrobie... Quote
Vasco Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Kinia, nie chciałam, by było to odebrane jako poganianie. Po prostu martwimy się :( Quote
mtf zalesie Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 .............................................................. Quote
Kinia1984 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 ciezko jest Łatka zastac po poludniu..wczoraj go nie bylo...jak do konca tygodnia sie nie uda to odeslemy kase bo na pewno przyda sie innym psiakom...:roll: Quote
Laura1108 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 W związku z bardzo duzym opóźnieniem zobowiązana jestem do wyjąsnień , na wstępie informuję że pieniążki są nikt ich nie przepuścił , nie wydałam na kosmetyki ani nie pożyczyłam na jakies inne cele niż Łaciaty w zyciu bym nie miała odwagi ani sumienia . Z info od Kini wiem , że jak rano wyrzuca im jedzonko to są wszystkie psiule choć bywa , że łaciatuchny ni ma on jako jedyny z tej oczyszczalni wypuszcza się na dłuższe spacerki bo reszta psów i suk siedzi na miejscu co najwyżej wyjdą przed bramę poleżeć Łaciaty to włóczykij . W poniedziałek i wtorek tego tygodnia w godzinach kiedy mogłybyśmy wyskoczyć jego nie było w ubiegły tygodniu od poniedziałku do niedzieli cały tydzień ja byłam w takiej dorywczej pracy więc w domu bywałąm tylko w sumie zrobić porządek spędzić chwilę z dzieckiem i moimi psami i nieco się drzemnąć w nocy miałyśmy tylko jeden dzień a raczej późną noc kiedy łapałyśmy sukę z oczyszczalni na sedalin bo miała jechać do domu ale niestety okazało się , że sedalin to nie jakieś magiczne cudo co uśpi psa i pozwoli nam go spokojnie zabrać i wtedy też był łaciaty , oglądałyśmy go z każdej strony dotykałyśmy łapki póki co stan nie pogorszył się może nieco polepszył ale łaciaty w ten czwartek pójdzie do weta . Sytuacja jest o tyle niekomfortowa , że ja to taka dość mocno uwiązana jestem bo w godzinach 7-20/21 jestem sama w domu z 2 latką moją córcią więc nim wyskoczę muszę kogoś zorganizwoać by został z dzieckiem i tu zwykle leżymy z kinią ale może uda się jakimś cudem porozumieć z kimś z tej oczszyczalni by nam przytrzymał go choć współpraca z tymi pseudo miłośnikkami jest tragiczna tak jak w przypadku łapania suki nie bardzo byli pomocni a w sumie to im powinno zalezeć by pozbyć się psów ze swojego terenu ehhhh .... szkoda słów Proszę wszystkich o wyrozumiałość pierwszy raz mamy taką niewygodną sytuację ponieważ zwykle to psy do łapania trzymały się bloku bo tu jest żarcie :) i nie szukały wrażeń nie wiadomo gdzie . Jeżeli ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości to bardzo proszę pisać a udzielę wszlekich możliwych infromacji . Ręczę głową , że ani grosz nie został zabrany łaciatemu czy tez wyłudzony po prostu wciąż jakaś przeszkoda mam nadzieję , że czwartek będzie tym szczęśliwymn dniem dla nas :) Jeszcze raz przepraszam. Quote
Awit Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 A ja dopiero teraz zobaczyłam ten wątek. Trzymam kciuki za jutro. Mnie przyszło do głowy, skoro on taki przytulaśny jest, to może, nie daj Boże jakaś menda społeczna go skrzywdziła.... Quote
Kinia1984 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 niedlugo ruszamy z ostatnią probą zlapania Łatka...jak sie teraz nie uda to trudno... Quote
majku33krakow Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Kinia1984 napisał(a):niedlugo ruszamy z ostatnią probą zlapania Łatka...jak sie teraz nie uda to trudno... trzeba łapac go do oporu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.