Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Koło bloku w , którym mieszkam ja i Kinia 1984 na terenie oczyszczalni pomieszkują dwie młodziutkie sunie , urodzone jakoś w lutym .

Jedna sunia mniejsza i bardziej ufna w stosunku do ludzi , druga sunia większa i zdecydowanie mniej ufna podchodzi do człowieka ale z ogromnym dystansem , widać że jest zalękniona .

Sytuacja jest o tyle dramatyczna , że na terenie tej oczyszczalni wciąż przybywa psów ponieważ przychodzą gdy czują cieczkę i tak niektóre zostały więc z jednej niegdyś suni zrobiło się trzy sunie plus dwa psy 9 które przyszły właśnie za cieczką ) . Obawiamy się z Kinia1984 co będzie jak trzy suki zaczną cieczkować , wtedy będzie to ghenna zarówno z powodu walęsających się nakręconych cieczkami psów , jak również z powodu ewentualnych ciąż u tych suk a przecież one antykoncepcji nie używają więc trzy suki to trzy mioty a to oznacza klikanaście dodatkowych psów i tak będzie to trwało latami .


Na razie plan jest taki by szukać domów dla tych dwóch szczeniaczek jednak trzeba by też zrobić coś z matką . Problem ogromny jest w tym , że ta stara suka nie podejdzie do człowieka zbyt blisko , nie da się złapać , dotknąć , pogłaskać .


Proszę o pomoc w szukaniu domów dla tych młodziaczek słodkich . Obie są naprawdę cudowne potrzebują TYLKO miłości ot co !!! Czy to tak wiele ??

Proszę o pomoc w rozesłaniu wątku czy samej infromacji , że są takie sunie do adopcji .

Dwie 5 miesięczne sunie takie pomieszane trochę labka trochę doga a trochę czegoś tam jeszcze - cudne tylko do kochania szukają natychmiast domu tak by zdążyć przed pierwszą cieczką inaczej czeka nas kilkanaście takich psich nieszczęść .

Cioteczki liczymy na Waszą nieocenioną pomoc .



Większa sunia









[/FONT]

Posted

[FONT=Comic Sans MS]No to ja leeeeeeecę po dooomek :)[/FONT]





[FONT=Comic Sans MS]
A ja baaardzo proszę domku przyjdź bo nie mam odwagi by wyruszyć na poszukiwania :(
[/FONT]


Posted

moim zdaniem wieksza sunia bedzie troszke ponad kolano a mniejsza bedzie max do kolana ale mysle ze nawet nie...bo jest drobniutka...biedne te dzieciaki, ciagle w kleszczach, pchlach...

Posted

beka tu jest dziwna sytuacja...kierownik oczyszczalni ktora nalezy do MPWiK jest entuzjasta tych psow ale tylko na zasadzie "postawilem im 2 budy i jestem fajny" , zadnej opieki wet, szczepien, sterylki...kiedys Laura byla i pytala czy jakbysmy zrobily sterylke suce to czy oni moga ja pare dni przetrzymac w pomieszczeniu po zabiegu...Pan powiedzial ze takiej potrzeby nie ma bo za kazdym razem szczeniaki da sie jakos rozdac...widac juz nie ma komu rozdawac kolejnego miotu i te dwie sunki zostaly...
jak w styczniu suka chodzila szczenna to mialysmy plan uspic ślepe ale suka jest tak cwana ze ktoregos dnia zniknela , urodzila i dopiero w marcu wypelzly te dwie male...mimo prob szukania szczeniakow za chiny nie moglysmy sie dowiedziec gdzie zrobila nore i je schowala...do tego zima byla kazdy wie jaka i nora pod sniegiem musiala byc dobrze ukryta....ja do tej pory sie dziwie jak one przezyly tą zimę....
tak wiec odlowienie z terenu prywatnego w naszym miescie nie wchodzi w gre i nikt tych psow nie zglasza bo kazdy mysli ze one maja raj na oczyszczalni...tylko nikt nie rusza łbem żeby zrobic cos z tym zeby przestaly sie mnozyc...

Posted

Ewanka napisał(a):
Sliczne dzieciaki ... może zgłosić je do ciotek labkowatych.


No to mówisz i masz ciotka labkowata już tu jest w sumie nawet założyła wątek ;) tylko wiesz one tak z labkiem to mają tyle co parówek z jamnikiem . Owszem są piekne , wyjątkowe i myślę , że nie powinny mieć większego kłopotu ze znalezieniem domku ale ... wszyscy wiemy ile jest w psów do adopcji :( Będziemy ogłaszać może cos się trafi zobaczymy .

Kinia dobrze mówi , że u nas pod blokiem to faktycznie o ruszenie głowami dość cięzko , najlepiej powiedzieć nie dokarmiać psów bo ... no bo np szczury się pałętają ale z drugiej strony kilka albo więcej głodnych psów to jakoś dla mnie mało optymistyczne zwłaszcza , że sama mam dwa psy i dwuletnią córcię i jak mam chodzić spokojnie koło bloku kiedy chodzą głodne psy więc wg nas lepiej by te psy jednak miały pełne brzuszki ale wiele osób z bloku to jacyś dziwacy - egoiści .

Beka piszesz o tym , że ktoś może pomóc im zniknąć jak będą tak dokarmiane ... właśnie o tym też pomyślałam i mówiłam do Kini żeby nam ich ktoś nie otruł ale w z tej strony co one zwykle leżą i tam tez dostają jeść to mieszkają akurat tacy ludzie którzy sami ich dokarmiają i widocznie nie przeszkadza im to , że tam leżą pod oknami więc mamy nadzieję , że nic przykrego te psiaki nie spotka ale pewności nie ma bo one rozkładają się na ulicy i tak sobie leżą a po tej ulicy jeżdżą jak szaleńcy a one wcale nie schodzą bo nauczyły się tak , że samochody im ustępują i ryzyko jest takie , że kiedyś jakiś "mądry" inaczej nie ominie a rozjedzie a to byłby koszmar .... nawet nie chcę myśleć .

Psów mamy tu dużo i co jakiś czas sprowadza się nowy zwłaszcza kiedy stara suka ma cieczkę , zrobić nie możemy praktycznie nic bo jak złożymy doniesienie i przyjadą chcą wyłapać psy to one uciekną na terene oczyszczalni a tam nikt już ich łapał nie będzie z resztą podejrzewam , że nawet pracownicy oczyszczalni by nie dali ich zabrać twierdząc , że tu im lepiej niż gdziekolwiek indziej i tak sytuacja patowa jedyne co to szukać domów , sterylizować sama nie wiem co :(

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...