Paulina87 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Dostałam pw od nowej osoby na dogo, która ma problemy z zakładaniem wątków. Kopiuję: jestem nową urzytkowniczką dogomani, nie wiem jak się tworzy nowe posty, a mam bardzo ważna sprawę. Na przeciwko ona w mojej pracy jest balkon i tam są przetrzymywane 2 psy dogue de bordeaux i buldożek francuski bez wzgęldu na pogodę(ostatnio było w Poznaniu ponad 30stopni:angryy:)Tkwią tam całymi dniami mozliwe, że nocami też! Wczoraj zauwazyłąm pierwszy raz człowieka, który posprzatał nieczystości, po czym wszedł do środka zamykając za sobą drzwi, a pieski zostawił na balkonie. Nie wyszedł z nimi na spacer, choć mieszkają koło dużego parku! Dzisiaj sytuacja si powturzyła z tą jednak różnicą, że buldożek został skarcony, choć nie wiem za co, gdyz grzecznie siedział cały dzień na balkonie:placz: Psy są grzeczne, nie szczekają, to też z ulicy nikt ich nie widzi i nie słyszy. Dzisiaj cały dzien dog leżał i sie nie ruszał, byłam przerażona, gdyż myslałam, że juz po nim! Z daleka wydaje mi się, że jest on za chudy i osowiały. Sama mam dogua de bordeaux i chihuahua i widze jak się zachowują- zupwełnie inaczej niż te biedaki z balkonu. Proszę o pomoc. Proszę opisać tą sytuację na forum, albo podpowiedzieć mi jak ja mam to zrobić. Pisałam już do TOZ ale odpisali mi, że mam to zgłosic u dzielnicowego. Boję sie jednak aby pogorszyć sytuacji. Pozdrawiam, Marzena Quote
farmerka63 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 A może zgłoszenie sprawy Straży i Pogotowiu dla Zwierząt byłoby lepszym pomysłem ? Jak widać TOZ zastosował spychologię... :angryy: Quote
MonAmiPet Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Witam, Zgłosiłam to do Straży Miejskiej. Obiecali się tym zająć. Łezka się w oku kręci jak widzę te pieski, które bez ruchu spędzają całe dni na balkonie:-( Quote
farmerka63 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 MonAmiPet - to Ty dałaś znać psiakach Paulinie87 ,tak ? A czy panowie ze Straży Miejskiej określili , jakie mają procedury ? Czy psy od razu zabierają , a jeśli tak to gdzie ? Czy może zaczną od delikatnego upomnienia właściciela ? Zbliża się kolejna fala upałów.... :(:(:( Quote
MonAmiPet Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Tak to ja dałam znać o tych pieskach. Tak naprawdę to Pan był dziwiony o co mi chodzi:/, gdyż myślał, że psy mi przeszkadzają bo hałasują! Jak mu powiedziałam, że leżą cicho to nie wiedział co z tym zrobić:( Powiedziałam mu, że obawiam się o ich stan zdrowia i o to, że po tylu upalnych dniach na balkonie moga poprostu paść:-( Obiecał mi, że dzisiaj po 17:00(bo wtedy wracają właciciele) wyśle tam patrol. Nie wiem co jeszcze moge zrobić?? Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, dzowniłam do Toz i do schroniska tak naprawdę nikogo to nie obchodzi!!!! Totalna znieczulica? Myślę sobie co będzie jak oni dla odmiany zamkną je w ciasnym z mieszkaniu?? Już sama nie wiem co lepsze?? Może znacie jakieś inne towarzystwa ochrony zwierząt? Może mam zadzwonić do związku kynologicznego? Quote
MonAmiPet Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 przed chwilą dzowniłam do związku kynologocznego, niestety mają przerwę urlopową do jutra. Zadzwonię, wiec jutro. Quote
farmerka63 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 W Poznaniu jest prężnie działający oddział fundacji Emir. Nie boją się interwencji . Może zadzwoń do nich ? Quote
MonAmiPet Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 właśnie zdobyłam nr tel. do Pogotowia dla Zwierząt - interwencje 513569791 Opowiedziałam im całą sytuację i obiecali się tam pojawić, ale niestety w ciągu 2-3 dni:(( Mam nadzieję, że dzisiaj jednak przyjdą Ci panowie ze Straży Miejskiej Quote
conceited Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 farmerka63 napisał(a):W Poznaniu jest prężnie działający oddział fundacji Emir. Nie boją się interwencji . Może zadzwoń do nich ? popieram. Pamietam jak GoniaP z Emira interweniowala w sprawie psa zamknietego na balkonie w innej dzielnicy Poznania. Quote
mshume Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Co za potwory, w więzić zwierzaki na balkonie. I do tego ten zabójczy upał. :( Quote
MonAmiPet Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Mam nr ale nie mam dzisiaj szczęścia, nikt nie odbiera. Będe próbowała. Pieski cały czas grzecznie leżą, ani razu nie wstały żeby chociaż się wody napić. Tak sobie myślę, że może właściciel wyjechał i zostawił komuś te biedactwa pod opieką? Dobrze, że na balkonie jest cień! Quote
Paulina87 Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 To jest niedaleko mnie, wybiorę się tam około 20 zobaczę czy widać psy. Quote
Paulina87 Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 Byłam tam. Był jeden dog na balkonie, stał przy drzwiach jakby prosił o wpuszczenie. Weszłam do biedronki pochodzić, żeby poczekać co będzie dalej. Wyszłam z biedronki i na balkonie stały 3 osoby (chyba około trzydziestki), jeden dog i buldożek. Nie wiem czy może widzieli wcześniej, że przyglądam się balkonowi i wyszli, bo jak przeszłam to się patrzyli, dla niepoznaki poszłam więc na chwilę do parku, posiedziałam na ławce i wróciłam, 2 osoby były nadal na balkonie + 2 dogi, drzwi do środka były otwarte i w środku facet chyba wyzywał za coś buldożka. Psy nie wyglądały na jakoś strasznie zaniedbane, co nie usprawiedliwia faktu przetrzymywania ich na balkonie. Quote
MonAmiPet Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Dziękuję, że tam byłaś. Ok. 17.00 miała być tam straż miejska, więc mam nadzieję, że naprawdę byli. Jutro od rana będę śledziła tę sprawę i napewno dam znać czy nadal tam są. Quote
xxxx52 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Paulina87 -jakie stanowisko zajely organizacje prozwierzece? Przeciez trzymanie psow w betonowej klatce zwanej balkonem ,to ewidentne naruszanie ustawy o ochronie zwierzat. Quote
Paulina87 Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 Na razie o psach wie straż dla zwierząt, mają podobno pojawić się tam w najbliższych dniach. Quote
MonAmiPet Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Straż Miejska wywiązała się ze swojego obowiązku na 5+ POSKUTKOWAŁO!!!:multi: Pieski mają otwarty balkon i weszły sobie do środka. Za dwa dni będą jescze mieli wizytę z Pogotowia dla Zwierząt, niech wiedzą, że o sowich przyjaciół trzeba dbać! :lol: Quote
wujek & ciocia Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Paulina87 napisał(a):Na razie o psach wie straż dla zwierząt, mają podobno pojawić się tam w najbliższych dniach. witam cioteczki, trzymam kciuki za Wasze działanie :) BTW co to jest za Straż dla Zwierząt w Poznaniu? mają jakąś stronkę ? pzdr Quote
wujek & ciocia Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 MonAmiPet napisał(a):Straż Miejska wywiązała się ze swojego obowiązku na 5+ POSKUTKOWAŁO!!!:multi: Pieski mają otwarty balkon i weszły sobie do środka. Za dwa dni będą jescze mieli wizytę z Pogotowia dla Zwierząt, niech wiedzą, że o sowich przyjaciół trzeba dbać! :lol: gratulacje za akcje !!! oby było więcej takich ludzi jak Ty :) Quote
missy87 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Też kiedyś w bloku naprzeciwko mojego, starsze małżeństwo trzymało podczas mroźnej zimy małego latrelkowatego piesia. Sikał, kupał, spał, jadł na balkonie ( często ja mu coś przynosiłam, bo wyglądał na niedojedzonego ). Innym razem mama zobaczyła jak ten facet przewoził tego pieska autobusem w worku foliowym :[ Od razu zwróciła mu uwagę. Nie wiedziałam kogo powiadomić, zadzwoniłam do dzielnicowego. Był u ich na rozmowie, ich sąsiad, a mój kolega potwierdził no i wzięli pieska do mieszkania. Jednak jakiś miesiąc później albo się wyprowadzili, albo umarli, nie wiem...W każdym razie wprowadził się ktoś nowy. Mam tylko nadzieję, że piesek ma się dobrze i nie ma powtórki ze starej rozgrywki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.