Romka Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Polar-dojrzały mix-podhalańczyka JUŻ W DOMU Polar jest w schronisku od niedawna.Ktoś pozbył się psa i pewnego razu po prostu przerzucił go przez ogrodzenie schroniska na dziedziniec.Przestraszonego psa znalezli rano pracownicy schroniska.Psiak był bardzo przerażony i nie pozwalał zagonić się do boksu.Po tamtej trudnej dla niego sytuacji,Polar nie ufa pracownikom i kiedy próbują go dotykać szczerzy zęby.Podobnie zaczął zachowywać się w stosunku do wolontariuszek,kiedy próbowałyśmy nawiązać z nim kontakt.Kiedy jednak zobaczył ,że inne psy nas akceptują,uważnie przyglądał nam się i nie szczekał ,tylko patrzył i patrzył co się dzieje.Polar ma około 4 lat(tak oceniają go pracownicy schroniska),piękną lśniąca sierść i śnieżne ubarwienie.Powoli przyzwyczaja się do schroniska,ale schronisko to nie jest miejsce dla takiego psiaka.SZUKAMY DOMU DLA POLARA.Przed adopcja pies będzie wykastrowany.Kontakt w sprawie adopcji:Romka [email protected] 604 10 11 65 Quote
Szarotka Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Jestem :):) Wiecie cos wiecej o Polarku ???? No tak bedziecie dopisywac pozniej :):) Quote
Romka Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Jutro będę wiedzieć i zrobię opis.Ale jest czyściutki więc albo nie błąkał się długo albo ktoś podrzucił go do schroniska. Quote
Szarotka Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 To jutro sie wszystkiego dowiem i wtedy go wstawie na nasze forum. Quote
Camara Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 co on ma z oczami??? niech to nie będzie kolejny ślepak!!!!!!!!!!!!!!! :shake: Quote
Szarotka Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Ale masz sokole oko Camara ;) Ja oczywiscie nic nie zauwazylam. Sprawdzcie oczy dziewczyny. Quote
Romka Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Jutro zadzwonię do lecznicy!Ale na pewno widział nas jak podchodziłyśmy do boksu.Próbował szczekać ale jak zobaczył,ze pozostałe psy cieszą się na nasz widok ,uważnie przyglądał nam się. Quote
nika28 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Zaznaczam sobie wątek pięknego podhalana :) Mam słabość do tej rasy... Oczka nie wyglądają ciekawie, koniecznie sprawdźcie co z nimi :( Quote
Romka Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Dzwoniłam do lecznicy p.doktor ma obejrzeć dziś Polarka,bede wiedziec więcej jutro co mu dolega. Quote
argusiowa Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 witam i ja :) mnie też się od razu oczy rzuciły na myśl, zastanawiam się tylko czy aby na pewno się ktoś go pozbył... może wyszedł komuś z podwórka, skoro jest czyściutki nie może długo się wałęsać, pamiętacie jaka brudna była Bianka? a ten czysty taki biały niedźwiadek :) Quote
toyota Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Jest czysty , bo pogoda jest ładna. Futro podhalanów ma taką właściwość , że całkiem ładnie potrafi oczyścić się samo pod warunkiem oczywiście , że pies nie przebywa stale w błocie , ziemi i na deszczu. Nie sądzę , żeby pies wyszedł i się zgubił . Podhalany nie biegną przed siebie tak jak husky ,owszem potrafią wybrać się "na wycieczkę " , ale trafią z powrotem do domu. Chyba , że pies przebywa w nowym miejscu i ucieknie , ale nie sądzę , aby z podhalanem wybrał się ktoś na wakacje , to raczej mało prawdopodobne. Tym bardzie , że te jego oczka są chore , dobry właściciel zadbał by o nie. A propos oczek - nie jestem wetem , ale czy to przypadkiem nie jest wina trzeciej powieki ? Quote
Romka Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Pies został podrzucony 1 lipca do schroniska.Na razie jest nieufny,przynajmniej do mężczyzn .Nie pozwala się dotykać!Szczerzy zęby przy próbie kontaktu.Może kojarzy ten dotyk ze złapaniem i boksem.Nie obserwowałam takich zachowań w stosunku do wolontariuszek,raczej był zaciekawiony jak zobaczył,ze inne psiaki nas akceptują.Wygląda tak jak na moim zdjęciu z pierwszego postu.Czujny ale spokojny.I nie dziwię się przecież to jego początki w schronisku. Quote
Romka Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Szarotka napisał(a):Mam nadzieje, ze jest zdrowy. Nie wygląda na chorego,po oględzinach będę wiedziała coś więcej.Polarka,ktoś podrzucił do schroniska czyli przerzucił przez ogrodzenie schroniska na dziedziniec. Quote
Szarotka Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Romka napisał(a):Nie wygląda na chorego,po oględzinach będę wiedziała coś więcej.Polarka,ktoś podrzucił do schroniska czyli przerzucił przez ogrodzenie schroniska na dziedziniec. Jak to przerzulili ?? przeciez to duzy pies a nie kociak .............. Quote
Figafiga Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 wystarczy dwóch rosłych mężczyzn i można to wykonać, a nie sądzę, że jedna osoba go podrzuciła.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.