Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

byłam i g...no widziałam.
Masa ludzi i nic poza tym. troszkę się pokręciłam ale żadnego "wolno biegającego" psa nie było. Tam jest niemiłosierny przemiał ludzi i może ktoś go zabrał...

  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hm... może być tak, jak piszesz. Pytanie, jeśli zabrał to gdzie, czy do siebie, czy do schronu. Martwią mnie takie przypadkowe zabrania, nie zawsze stoi za nimi dobra, ludzka intencja.

Posted

[quote name='majqa']Hm... może być tak, jak piszesz. Pytanie, jeśli zabrał to gdzie, czy do siebie, czy do schronu. Martwią mnie takie przypadkowe zabrania, nie zawsze stoi za nimi dobra, ludzka intencja.[/QUOTE]

wiem. mnie też to martwi. bo bywa różnie, przez "zabranie" można rozumieć wiele rzeczy...
Najpóźniej w poniedziałek po południu (po 16) tam zajrzę, pracuję niedaleko więc tak się przejadę.
Nie rozumiem tylko jednego. Na mojej stacji jak była suka to wszyscy ją widzieli, karmili porządnie i się interesowali. Kiedy przyjechali ludzie zakochani po uszy w naszej paskudzie to najpierw zapytali czy można, czy niczyje "to to biedactwo" i zabrali zostawiając kontakt do siebie. A tam nikt nic nie wie. No był a teraz już nie ma, ale to nic będzie następny. Aż mi się chce wyć jak takie pierdoły słyszę. Podobnie było na innym wątku przy okazji łapania jednego z "gierkówki" natknęłyśmy się na dwa inne. Jeździłyśmy karmić, prosiłyśmy o dopilnowanie - szybka akcja na dogo, zbiórka kasy. Najpierw znika jeden pies, po paru dniach nastęny. Rzekomo oba "ktoś" zabrał do domu - tylko nikt nic nie wie. Kurde co za ludzie...

Posted

Wczoraj w nocy wracałam do warszawy trasą katowicką. Zatrzymałam się na stacji Bliska, tuż za zjazdem do Tomaszowa Maz. Jest tam bar przy stacji. A przy barze pies. Czarny, długowłosy, do kolana, uszka sterczące. Wygląda na całkiem zadbanego. Nie jest chudy. Niestety nie bardzo mogłam coś zrobić. Nakarmiłam więc biedaka (nie chciał jeść, najedzony był) i pojechałam. Nawet nie miałam komórki, aby zdjęcie cyknąć.
Może to o tego psa chodzi?

Posted

Przerażenie mnie ogarnia jak pomyślę, ile w całym kraju na drogach, stacjach, w lasach w ogóle wszędzie chodzi bezdomnych potrzebujących psiaków:-(

Posted

Anja2201 napisał(a):
tamten psiak był pod Piotrkowem na stacji koło zajazdu górskiego (góralskiego) .A ty mówisz o tej bliskiej w stronę Warszawy ?? Kawałek za Lubochnią ??



Nie wiem, czy za Lubochnią. Ta stacja jest jak się wyjeżdża na trasę z Tomaszowa w stronę W-wy, ul. Warszawską. Tam po prawej jest las, a potem, za lasem stacja Bliska z małym barem. To tak. Ok 5-8 km od Tomaszowa.

Posted

majqa napisał(a):
Dziewczyny, czy macie szansę zorientować się, co się stało z tym pierwszym psem, którego dotyczy wątek?


ja mogę podjechać jeszcze dziś kontrolnie na stację i zobaczę czy sie nie pojawił

Posted

Bardzo gorąco o to proszę, dziękuję i ekhm... przepraszam za kłopot. :oops: Wiem, że się przypięłam ale skoro już wątek tego psa powstał warto spróbować dowiedzieć się, gdzie jest/ gdzie trafił i czy można mu jeszcze pomóc.

Posted

majqa napisał(a):
Bardzo gorąco o to proszę, dziękuję i ekhm... przepraszam za kłopot. :oops: Wiem, że się przypięłam ale skoro już wątek tego psa powstał warto spróbować dowiedzieć się, gdzie jest/ gdzie trafił i czy można mu jeszcze pomóc.

Popieram Majqa :)

Posted

właśnie sie nabiegałam za "naszą" bidą. Nowy nabytek mojej stacji. Dziś rano jeszcze go nie było jak przyjechałam. A teraz siedzi rudy wypłoch na tarasie i nie pozwala do siebie podejść. Jeden z pracowników widział jak podjechało autko, coś wyrzuciło i odjechało takim tempem że nie zdążył nr zauważyć. Bida jest płci męskiej, rudego koloru. I oczywiście wlatuje pod auta.
K..wa mać!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...