Neigh Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 W pewnej podwarszawskiej miejscowości mieszkańcy ładnego domu obserwowali kotkę nerwowo przemykającą się przez ich podwórko z kociętami w pysku. Następnego ranka usłyszeli rozpaczliwe piski. W krzakach nieopodal tarasu znaleźli tricolorowe niespełna 5 tygodniowe kocię. Zawieźli je do osoby, która ma zbyt miękkie serce by odmówić znajdom... Osoba wysłuchała opowieści i zaniepokojona zarządziła poszukiwania reszty maluchów. Najprawdopodbniej ich matka z nieznanych nam powodów ( woda? bo to zalewowe okolice....) musiała ewakuować dzieciaki. Na sąsiedniej działce - dobrze ukryte zostaly znalezione dwa kolejne maluchy - elegancko rudzi chłopcy półżywi z głodu i wychłodzenia. Dołączyli do siostrzyczki. Dwa kociaki zostały ukryte pod ogrodową altanką, trzecie porzucono w krzakach - prawdopodobnie matka miała coraz mniej czasu.....być moze musiała szybko wracać po kolejne młode? Tego się nie dowiemy. W każdym razie musiało ją spotkać coś strasznego, skoro do dzieci nie wróciła..... Tak czy siak 3 maluchów wylądowała w dobrym, ale kompletnie zapchanym znajdami domu. W efekcie po krótkim miedzylądowaniu u aganez znalazły się u mnie Quote
Neigh Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 Z niewiadomych przyczyn dogo nie chce mi umieszczać dłuższych wypowiedzi, dlatego historia będzie pocięta:-) Dzieci jest trójka: tricolorowa kotka, dwaj chłopcy rudy i rudo - biały mają ok 8 tygodni, są zdrowi, odrobaczeni, zaszczepieni i PILNIE szukają domów. Mam fajne zdjęcia, ale nie mogę wstawić - pomoze ktoś w swojej łaskawośći? Quote
malawaszka Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 YO! daj zdjęcia na maila to wstawię [email protected] Quote
Neigh Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 Poooooooooszło. I cały czas czekam na namiary na fundację.....jeśli dogadane:-) Quote
malawaszka Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 a widziałaś moje Szopy???? tyż kolorowe - same kolorowe koty w tym roku czy co? http://www.dogomania.pl/threads/187962-%C5%9Al-SZOPY-dwa-RUDE-malutkie-kocurki-i-pi%C4%99kna-bura-szukaj%C4%85-DS?p=14951911#post14951911 Quote
Neigh Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 Nie widziałam, ale zaraz se obejrzę. Ten powyzej to mój:-). Bardzo odważny koleś. Bokiem podchodził mojego "persa" usiłując go od małolackiej michy odegnać. Jesli tylko otworzyć drzwi do ich pokoju gna ile sił w łapach przed siebie... Pieszczoch i gaduła:-) Quote
Neigh Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 Moje dzieciaki się elegancko załatwiają do kuwety - zero wpadek. Kupale miód, malina. Zdrowiuteńkie jak rybki.... Noo tylko domów jakoś nie widać. Rzecz jasna, gdyby mi się domy rozmnożyć raczyły to się do Ciebie Malawaszko w sprawie szopowych marchwek odezwę:-) Quote
malawaszka Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 noo i vice versa :lol: a ten pierwszy mały gaduła to Twój w sensie że zostaje????? Quote
Neigh Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 Nieeeeee w sensie, żeby się ludziom nie porypało, ze to Twoje Szopy:-) Coś Ty tfu, tfu nie zostaje - ja mam swoje własne sztuk 3 i mi wystarczy!!!! Quote
Poświata Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Przecudne maluchy, rozejrzę się za domkami u mnie "na wsi" Quote
Neigh Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Rozglądaj, rozglądaj. Najbardziej potrzebujący jest cały rudy......ale uprzedzam, ja mam surowe zasady castingowe;-) Quote
Neigh Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Zastanów się Ronja.....zastanów ten dorosły rudo - biały nadal do wzięcia..........A zakocenie tam gdzie jest osiągnęło zenit. Quote
Poświata Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='Neigh']Rozglądaj, rozglądaj. Najbardziej potrzebujący jest cały rudy......ale uprzedzam, ja mam surowe zasady castingowe;-)[/QUOTE] No do czego to dochodzi, żeby rudasek czekał na domek, a nie domek na rudaska :shake: Quote
Neigh Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Szokujące prawda? Ale sprawa jest prosta - dawno, dawno temu ludzie się bili o rude koty. Można było organizować castingi na właścicieli. Teraz gdzie się nie obejrzę rudasy do wzięcia. Jak już pisałam na wątku u Malawaszki - ludzie kotów rudych nabrali, ale niewykastrowali. Rude chłopaki się wzieły do roboty i teraz Neigh ma same kłopoty. Odwala mi regularnie.........to ten upał:-) Quote
malawaszka Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 hahah jaki rym piękny, ale nieprawdziwy bo nie tylko Neigh ma kłopoty bo się rude chłopaki wzięły do roboty :lol: Quote
Neigh Posted July 2, 2010 Author Posted July 2, 2010 Dodatkowo sobie dziś sama własnoręczne bez niczyjej pomocy elegancko rozpindoliłam auto. Jestem wybitnie uzdolniona...... Quote
Neigh Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 No to sama sobie odpowiem. Wierzcie, nie wierzcie wszystkie koty już w nowych domach. Zwą się Bella - mieszka sobie w b. eleganckim osiedlu niedaleko Konstancina......i rzekałabym dom jej się taki więcej sytuowany trafił..... Tofik ( rudzielec)- wylądował u rodziny, która ma autystycznego Marcinka, kota wyszukała im ciocia Marcinka, która z Miau przygarnęła czarną Amnestię na 3 łapach. Będzie wieśniakiem......ale z własnym domem i ogrodem. Na zadupiu!!! I dobrze, bo bezpiecznie. Iwan ( biało - rudy) - zamieszkał w bloku. Ma do swojej dyspozycji dwie panie - jedna lat 15. Wygląda na to, ze on tam będzie rządził....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.