Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Info od Jamora:
To do Lucynki : otrzymałem teraz maila -
[email protected]
"Witam, jestem zainteresowana adopcją psa o imieniu Nero, tylko problem polega na tym ze mieszkam daleko, w okolicach Krakowa. Proszę powiedzieć czy mają Państwo możliwość transportu psa?

Zaraz odpiszę, zapytam o warunki.

Napisałam
Witam serdecznie,
jestem jedną z opiekunek Nera (finansowych), bo jak wiadomo przebywa w hoteliku w Warce. Jeśli chodzi o transport, to z pewnością można coś załatwić, pod warunkiem, że piesek trafi w odpowiednie warunki. Chodzi o to, aby adoptujący był zadowolony z psa i odwrotnie, tzn. aby Nero był u Państwa szczęśliwy. Jak wiadomo z ogłoszenia, powinien mieć możliwość przebywania na zewnątrz. Proszę o informację jakie warunki są dla niego proponowane, tzn. czy będzie miał możliwość przebywania na powietrzu. Wydaje nam się, że do mieszkania w bloku się nie nadaje.
Bardzo proszę o informację na maila lub telefon. Mój nr. to 513 091 251. Ten podany w ogłoszeniu 607 187 774 jest numerem do bezpośredniego opiekuna tzn. właściciela hoteliku.
Pozdrawiam

Czekamy na odpowiedź, a ciotki niech czarują





  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dostałam odpowiedź i nie wiem co odpisać, chyba skonsultuję się z Jamorem

[FONT=Calibri]Witam Panią,[/FONT]
[FONT=Calibri]Myślę, że zapewnilibyśmy Nero dobre warunki, gdyż mieszkamy na wsi w domu z ogrodem wiec mógłby cieszyć się swobodą. Wydaje mi się także, ze Nero byłby szczęśliwy w naszej rodzinie bo my kochamy zwierzęta. Dotychczas mieliśmy wielkiego Fila Brasileiro ale niestety musieliśmy się z nim pożegnać.[/FONT]
[FONT=Calibri]Teraz zdecydowaliśmy się zaadoptować psa ze schroniska. Moje obawy dotyczą tego czy taki pies zaadoptuje się bez problemu (bo to pies z przeszłością), czy nawiąże dobry kontakt z moimi maluchami, czy nie zrobi im krzywdy, czy będzie psem stróżującym i reagował na obcych. Pytanie moje jeszcze dotyczy jego stanu zdrowia, czy nie cierpi na jakieś dolegliwości. Najlepiej byłoby gdybym mogła pojechać i zobaczyć Nero (czy między nami zaiskrzy[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Calibri]) ale nie mam takiej możliwości. Zastanawiałam się nad wieloma psami ale Nero ujął mnie jakoś za serce, a poza tym bardzo skupiłam się na tym, że Nero jast przyjazny dzieciom, tylko czy tak faktycznie jest? Rozumie chyba Pani moje obawy bo wiąże się to z odpowiedzialnością i myślę, że mi Pani pomoże.[/FONT]

Posted

Nie wiem,ale ja tez mialam telefon od pani z okolic Krakowa,pani ma czworo dzieci,pytala jak Nero do dzieci i czy to psiak strozujacy,i tez mowila,ze chcialaby zobaczyc Nero,wiec wyslalam jej sms,ze moge jej wyslac zdjecia Nero,bo mozliwosci spotkania raczej nie bedzie,pani sie zgodzila i czekam na adres mailowy.

Posted

Odpisałam, odesłałam do Jamora po szczegóły i zobaczymy jaka będzie odpowiedź. Myślę o następnym tekście do ogłoszeń ... może trzeba dodać, że zapraszamy do hoteliku na zapoznanie się Nero, mam wrażenie, że inaczej go nie oddamy ... :-(

Posted

Mail
[FONT=Calibri]Pani Ewo, dzwoniłam na wskazany numer ale nikt nie odpowiada. Zdecydowaliśmy się adoptować Nero. Niestety wizyta w hoteliku jest niemożliwa z racji odległości, mieszkamy w pobliżu Krakowa. Czy możliwy jest transport Nero?[/FONT]

[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Odpisałam, że rozmowa z Jamorem konieczna i potem zaczniemy procedurę jeśli będą nadal zainteresowani.
[/FONT]

Posted

[quote name='DORA1020']Lucynko,czy mozesz wyslac zdjecia Nero na ten adres
[email protected]
obiecalam tej pani zdjecia Nero,bo sie zastanawia na adopcja Nero
nie wiem czy to ta sama osoba czy nie,ale ta szanse tez trzeba wykorzystac.
tak, Dorka ... to ta sama osoba :crazyeye:
patrz Dorka ... post 1051 :loveu:

Posted

[quote name='diana79']zróbcie wizytę przedadopcyjną...[/QUOTE]
Na pewno się przyda.
Ale tez nie przeciągajcie procedur w czasie , bo wtedy ludzie często czują się lekceważeni i w końcu rezygnują z psa. Było kilka takich zdarzeń na dogo. W końcu jest pełno bid do wzięcia.
Jest przysłowie ,że kto daje szybko, ten 2 razy daje.

Posted

Ja rozumiem kochane, ale Państwo nie podali telefonu, nie dzwonią do Jamora, a to tylko on może im uświadomić jaki jest Nero. Odpowiedzieli tylko na maila i cisza. Moją prośbę o telefon do mnie zignorowali, skąd mam wiedzieć, czy to nie jest dowcip. OK, idę napisać prośbę o adres w celu wizyty przedadopcyjnej.


Napisałam :p

Jeszcze raz odpisuję na Pani maila, ponieważ zależy mi na domku dla Nero i kontakcie telefonicznym. Tak jak pisałam zanim Nero do Państwa trafi musimy sprawdzić miejsce, w którym ma przebywać. Proszę o podanie adresu, a wolontariusz z Krakowa umówi się Państwem na wizytę przedadopcyjną. Fundusze na transport pieska są, jedynie obie strony muszą być pewne, że będziecie wzajemnie szczęśliwi.
Jeszcze mam pytanie dotyczące wieku Państwa dzieci i stanu ogrodzenia, które powinno być takie, aby Nero nie mógł się wydostać poza teren.
Pozdrawiam serdecznie

Posted

Cioteczki kochane, moim zdaniem Nero nie może jechać do Krakowa. On faktycznie uwielbia dzieciaki i ludzi, natomiast ma problem z innymi pieskami, które pokarzą mu "figę".
Państwo planują za jakiś czas drugiego pieska i po konsultacjach z Jamorem, doszłam do wniosku, że ten drugi byłby w niebezpieczeństwie. Ponadto Pani stwierdziła, że dzieciaczki są jeszcze niepoukładane (w wieku od 3 do 8 lat) i często bramkę zostawiają otwartą. Naprzeciwko mieszkają sąsiedzi, tam dwa psy biegające luzem przy ogrodzeniu i furtce. Trochę się boję, że Nero mógłby narozrabiać ... musimy poszukać mu domu ze starszymi dziećmi, takimi, które by rozumiały, że bramkę należy zamykać i że drugi pies w domu - to nie w przypadku naszego podopiecznego. Ja jestem na nie, Państwo mają dać odpowiedź...a co Wy na to?

Posted

Dorka, jest mi przykro, ale musimy odmówić, pani też sobie zdaje z tego sprawę. Ja wymyślam nowy tekst dla Nero i klepię ogłoszenia. Zaraz coś wymyślę.

Posted

W rozmowie z Panią zasugerowałam, aby oddzielić przednią część domu od jej tylnej części, ale zajmie to około pół roku, do tego czasu prawdopodobnie wybiorą innego.


Wymyśliłam taki tekst
Duży, piękny pies do adopcji … nasz Nero!
To przyjazny 4 letni pies, zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany, waży około 35 kg. Został znaleziony w Szczebrzeszynie, błąkał się przez kilka dni. Dzięki wolontariuszom, którzy opłacają jego pobyt, przebywa w hoteliku dla psów w Warce, już ponad rok czeka tam na swój dom i ludzi, którzy go pokochają. Wobec wszystkich jest ogromnie przyjazny, dlatego raczej nie sprawdzi się jako pies stróżujący. Jego duże gabaryty i wygląd budzą respekt, w rzeczywistości to ogromna przytulanka, szczególnie kocha dzieci.. Nero jest psem żywiołowym i pełnym energii, dlatego poszukujemy dla niego domu z wybiegiem. Jeśli na adopcję psiaka zdecyduje się rodzina z dziećmi, to powinny one mieć ponad 10 lat. Nero jest silny i przy powitaniu trudno mu opanować emocje. Niestety nie może mieszkać z innymi zwierzętami, w razie zaczepki potrafi zareagować dość ostro.
Zainteresowanych adopcją zapraszamy do hoteliku w Warce w celu zapoznania się z psem, a wcześniej o telefon pod numer tutaj moje dane ...

Jakieś uwagi?

nowe allegro

http://allegro.pl/duzy-piekny-pies-do-adopcji-nasz-nero-i1877553297.html

Posted

[quote name='Ingrid44']Swietnie napisane i w ogole cale allegro jest super :) :) :)
Dzięki Ingrid, mam nadzieję, że teraz będzie lepiej. Zrobię jeszcze bazarek w weekend, gdyż jestem po zabiegach na obolały kręgosłup i nie mogę sprzątać chaty i się przemęczać fizycznie ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Poklepię też ogłoszenia z namiarami na mnie.
Otóż poprzednie allegro nie wyróżnione o tytule
Chcesz mieć przyjaciela, zaadoptuj Nera - miało 17 wejść przez 11 dni.
Przeanalizowałam tytuły w ogłoszeniach Nero na allegro, były różne, różniste ...
Rekordowe wejścia były na tytuł Duży, piękny pies do adopcji, tak więc tytuł został wybrany, i co jedna noc i 16 wejść, mam nadzieję, że go ktoś odszuka ... czarujemy nadal :ghost_2:

Posted

Bidulek,juz bylo tyle chetnych....i nic,a ja przypominam sobie jak byl u mnie,i nie chcial mnie wypuscic,tylko musialo byc glasianie po brzusiu,uwielbial to,mozna bylo godzine go glaskac i samemu sie wykonczyc,bo Nerus mogl tak lezec i lezec/.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...