Jaga. Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 paniMysza potem szkołę otworzysz taaaaka będziesz doświadczona :) a jak idzie odrabianie zadań domowych? Quote
paniMysza Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 na razie ćwiczymy aportowanie. jakos idzie, mam pokłady cierpliwości w sobie, w końcu z dziećmi pracuję na co dzień;) Quote
Jaga. Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 podziwiam :) a jak ćwiczycie, jakiś specjalny sposób? Quote
paniMysza Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 tak - najpierw ćwiczymy chwytanie. za każde wzięcie do mordki piłeczki - smakołyk. i tak w kółko:) potem za wzięcie piłeczki i przytrzymanie na chwilę - smakołyk. i ta chwila ma się przedłużać. potem piłkę turlamy na kilka cm i ma oddać itd. itp. nasza lola świetnie aportuje, ale ona miała to we krwi nie trzeba było jej uczyć. frania lubi piłeczke pogonic, ale niekoniecznie chce oddać. woli sie z nia połozyć i poobgryzać:) Quote
Jaga. Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Goldie ma cudowny aport. tylko musimy popracować nad oddawaniem do ręki. Tessi lubi się szarpać aportem a Johnny aportuje jak zza krzaka :D ale natchnęłaś mnie do ćwiczeń, muszę się za nie zabrać. i jakąś fajną sztuczkę dla Johnego wymyślić bo się ostatnio nudzi chłopak Quote
paniMysza Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 jeszcze waruj musimy ćwiczyć. ale tego nie zaczęłysmy nawet. ale myslę, ze do poniedziałku da rade ja tego nauczyć. z aportem dłuzej to potrwa, no ale kazał sie nie spieszyć i byc cierpliwym. bo ona ma przynieść wiedzieć, ze leci po piłkę, bo czeka ja smakołyk, jak odda, a nie zeby leci po piłke, bo ta ucieka:) bo wtedy zapomni, ze miała mi ja przynieść:) Quote
am-elle Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 no no Moje tez tak miały ze super biegały po piłeczkę czy zabawkę ale juz potem z oddaniem było gorzej ... robiły tak zwany przechwyt i juz potem to niby ja mam ganiać :cool3: Najlepiej apotruje Baby jak sie nauczyła tak przynosi za każdym prawie razem ale ma to tez swoja druga strone .... hahahha bo ona potrafi w nocy mnie budzić bo sie przpomniało i przynosi piłeczkę i prosi żeby rzucać hahahahha :evil_lol: Quote
paniMysza Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 jaka fajna! pieski sa takie urocze:) u mnie maniakiem piłeczek jest lola. jak widzi piłke, zachowyje sie jak narkomana:) mój marcelek, tez tylko przechwycał piłeczki i szedł na bok w celu konsumpcji,a edi chciał, zeby go gonić. nie mam wiec doświadczenia w nauce aportowania, bo jedyny mój aportujacy psiak (lol) nauczył się tego sam:) Quote
Jaga. Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 paniMysza napisał(a):jaka fajna! pieski sa takie urocze:) u mnie maniakiem piłeczek jest lola. jak widzi piłke, zachowyje sie jak narkomana:) Tessi tak samo!! obłędny wzrok, język na wierzchu i maniacki uśmiech :D muszę jej kiedyś tak fotkę cyknąć, uśmiejecie się Baby jest niesamowita :D warowania to Frania się nauczy szybko, tylko nie wiem czy jej się będzie chciało warować na dworze ;) Johnny ma ogolony brzusio i na dworze to waruje tak żeby tylko się na betonie nie położyć. śmieszniak mój :) ja z Goldkiem uczymy się aportu na dwa szarpaki. jeden oddaje drugi jej rzucam. póki co nie wprowadzam jedzenia bo nie chcę żeby zostawiała aport i leciała po żarcie. ona ma świra na punkcie jedzenia, za suchego bobka to nawet by kankana zatańczyła ;) jak się Frania nauczy ładnie łapać piłeczkę to koniecznie nagraj filmik :) będziemy podziwiać :) Quote
paniMysza Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 właśnie wróciłysmy z odrabiania lekcji na dworze:) ćwiczyłysmy koło szkolnego boiska, na którym bawiły sie dzieci (frania zawsze chce sie z nimi bawić) i w obecności dwóch psiaków. nawet fajnie nam poszło. ładnie siadała i zostawała (na smyczy na razie oczywiście), ładnie tez chwytała piełeczkę:) teraz tylko musze nakłonić ja, zeby ja troche dłużej w buzi potrzymała;) jaga, jak uczyłas warowania? Quote
Jaga. Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 dzielna Frania :) obie jesteście dzielne :) warowania uczyłam tak że kazałam siadać (albo naprowadzałam na siad jak jeszcze nie znał komendy) a potem smakołyk przed nos i obniżałam go aż pies się kładł no i wtedy był smak i komenda leżeć klikerem nie szkolę bo nie lubię, wolę naprowadzać, no ale to każdy musi swoją metodę znaleźć :) Quote
paniMysza Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 tak właśnie nasz trener radził, ale coś to z franią słabo idzie. nie polozyła sie ani razu. myśle właśnie, zeby klikerem zadziałać. ale to wieczorem. po lekcji frania baaaaaaaaaaardzo sie zmęczyła i śpi:) Quote
Jaga. Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 nic dziwnego takie emocje ;) spróbuj jej kocyk rozłożyć może jej w brzunio zimno Quote
Joanna Karasiewicz Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Mysza bo ona ma jak nasz Kay, warowanie dla niej znaczy uległosc a to sunia po przejsciach wiec moze mieć z tym problem tak mówił nam nasz trener trzeba dać jej czas żeby zobaczyła że warowanie jest fajne. U nas Kay tez wczoraj warowanie ćwiczył i poszło mu nawet nie xle z tym, że córka mi pokazała jak go do tego nakłonić bo jak ja nie moge byc z nimi na zajeciach to ona z nimi chodzi. Mianowicie wyglada to tak. Sunia musi miec obrożę i smycz, ty przydeptujesz smycz tak aby była napieta, pies czuje dyskomfort i się kładzi i dostaje nagrode, próbujesz to kilka razy, mówisz komende warój jesli nie reaguje przydeptujesz smycz i czekasz cierpliwie az sie połozy nie wazne narazie gdzie i nagradzasz. Kay szybko załapał choc kładzie sie jak ukucnę a jak wstaje siada ale to zawsze postep. Quote
paniMysza Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 asia, dziękuję! zanim przeczytałam wiadomoć od ciebie nauczyłam juz frankę warowania!:) jejku, zajeło nam to 5 minutek:) ale ona bystra jest:) uczyłam ją na razie na kanapie, podobnie jak mówiła jaga i mój trener, z ta tylko różnicą, że obejnowałam ja ramieniem i delikatnie przyciskałam, nie pozawajac dupce na podniesienie się:) za kazde waruj - klik i smakołyk. teraz będziemy tylko utrwalac i powoli przeniesiemy sie na podłoge, a potem na trawkę:) moja kochana malutka:) Quote
paniMysza Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 pamiętacie bajkę o "księżniczce na ziarnku grochu"? o groszku tam powiedziane było tylko tyle, że leżał pod tysiącem kołderek i poduch i uwierał ksieżniczkę w plecy. a ja chciałam wam tego groszka pokazać:) prosze bardzo: Quote
Joanna Karasiewicz Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 No to super wam poszło ja jak naciskałam delikatnie Kaya nic nie dawało on musiał sam zobaczyc ze to fajne teraz nawet sobie szczeka jak robi waruj bo mu sie podoba, gagatek jeden Quote
Jaga. Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 :grin::grin::grin::grin::grin::grin::grin: popłakałam się ze śmiechu! Frania rządzi :grin: grzywki to spryciule są ;) proszę bardzo :) z przyjemnością dla Frani i Loli: Quote
paniMysza Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 dziękuję bardzo!:) no zobaczcie jaki piekny banerek od jagi!:) Quote
Joanna Karasiewicz Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Jaga a może jakis piekny banerek dla mnie zrobisz podeślę Ci jakies foteczki? Quote
Jaga. Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 zastanawiam się czy nie przerobić Panią Franię na pomarańcz ;) żeby tak za cukierkowo nie było Joanna Karasiewicz napisał(a):Jaga a może jakis piekny banerek dla mnie zrobisz podeślę Ci jakies foteczki? bardzo chętnie :) podsylaj. tylko ja takie zwykłe banerki robie, łączone bo jeszcze się nie nauczyłam wycinać i wklejać Quote
paniMysza Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 mi sie tak podoba, zgrało sie z zółta ścianą:) czy chodziło ci o różowa lolę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.