kinia098 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Standardowo, jak zawsze na coś trafię. Idę przez miasto. Wisi ogłoszenie, że psiakowi zostało niewiele czasu. Dzwonię. Odebrała jakaś młoda dziewczyna, tak mi się wydawało; po głosie. Mówi, że jakaś Pani tym psiakiem się opiekuje, bo jego właściciel o niego nie dba... :shake: Ale ona sama ma koty i nie chce utrzymywać jeszcze psa :shake: (W sumie, to ja sama nie wiem, o co tu dokładnie chodzi. ) Dlatego wyrok- uśpienie ! Psiak jest zdrowy. Nie wiem ile ma lat. Jeszcze go nie widziałam, bo dziś dziewczyna nie mogła przyjechać. Było zdjęcie- psiaczek wesolutki taki :( Kundelek, średniej wielkości, biały chyba z plamkami :( Chowa się chyba w jakiejś stodole :( Proszę Was o pomoc :( Zostało mu niewiele czasu :( A na zdjęciach było widać, że on chce żyć :( :placz: Piesio jest w Darłowie. AKTUALIZACJA 17.06.2010 Pies prawdopodobnie trafił w dobre ręce :roll: Powiedziała mi tak osoba, której numer podany był w ogłoszeniu. :roll: Quote
kinia098 Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 A może po prostu zanieść karmicielce jedzenie i poprosić, żeby dokarmiała go, dopóki nie znajdzie się DT/DS ? :( Quote
margaret Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 tajemnicze, ogłoszenie że mało czasu zostało... - jak z thrillera, może warto sie dowiedzieć bardziej o co chodzi? przecież jak nie można zapewnić opieki psu to po co go zaraz uśmiercać? nie łatwiej oddać do schronu? pewnie łatwiej niż wieszac ulotki, no niewiele z tego rozumiem... wiec nie wiem , a jakiej pomocy oczekujesz? Quote
kinia098 Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 nika28 napisał(a):Masz zdjęcia ? :( Nie mam. Jak się spotkam z tą dziewczyną, to nacykam mu fotek. Quote
kinia098 Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 margaret napisał(a):tajemnicze, ogłoszenie że mało czasu zostało... - jak z thrillera, może warto sie dowiedzieć bardziej o co chodzi? przecież jak nie można zapewnić opieki psu to po co go zaraz uśmiercać? nie łatwiej oddać do schronu? pewnie łatwiej niż wieszac ulotki, no niewiele z tego rozumiem... wiec nie wiem , a jakiej pomocy oczekujesz? Moim zdaniem, to była jakaś nastolatka, co odebrała tel :roll: Nie wiem, może się mylę :roll: Może dziewczyna specjalnie tak napisała, żeby szybciej kogoś za serce chwyciło? :roll: Ja na bank bym nie zadzwoniła, gdyby pisało tylko "Oddam w dobre ręce". Chcę się dowiedzieć czegoś więcej, bo sama jestem ciekawa, o co w tym wszystkim chodzi. Tyle, że ja dopiero dzisiaj to ogłoszenie zobaczyłam i rozmawiałam tylko przez tel :roll: ... No może jednak najpierw warto rozwiesić ulotki w okolicy, niż odwozić psiaka do schronu. Oczekuję chociaż jakiegoś DT albo tak jak pisałam- żeby zagadać z karmicielką i przekazać jej jedzenie- czyli oczekuję też jakichś bazarków na jedzenie, drobnych wpłat. Quote
Borówka16 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Zaznaczam...:-( A może to faktycznie ,żeby było więcej chętnych tak napisała ? :roll: Quote
kinia098 Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 Jakieś 2h temu napisałam sms'a, ale do tej pory nie dostałam odpowiedzi :( Jutro będę dzwonić, bo już godzina nie ta. Quote
Borówka16 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 kinia098 napisał(a):Jakieś 2h temu napisałam sms'a, ale do tej pory nie dostałam odpowiedzi :( Jutro będę dzwonić, bo już godzina nie ta. I jak ? Dzwoniłaś ? Quote
kinia098 Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Borówka16 napisał(a):I jak ? Dzwoniłaś ? Dzwoniłam. Pies ponoć znalazł już właściciela. Tylko ciekawe jakiego :roll: Pytałam, czy w dobre ręce, to taką odpowiedź dostałam: "tak, tak" :roll: Jakaś dziwna ta kobita :roll: Ani be, ani me... Ani do widzenia... Quote
Borówka16 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 kinia098 napisał(a):Dzwoniłam. Pies ponoć znalazł już właściciela. Tylko ciekawe jakiego :roll: Pytałam, czy w dobre ręce, to taką odpowiedź dostałam: "tak, tak" :roll: Jakaś dziwna ta kobita :roll: Ani be, ani me... Ani do widzenia... Miejmy nadzieję ,że jednak psiak poszedł w dobre ręce :roll: Quote
kinia098 Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Borówka16 napisał(a):Miejmy nadzieję ,że jednak psiak poszedł w dobre ręce :roll: Może też komuś serce zmiękło, jak dowiedział się, że psiak ma być uśpiony :roll: Bądźmy dobrej myśli :roll: Quote
kinia098 Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Proszę o przeniesienie wątku na " Już w nowym domu ", a ja "uciekam". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.