Tina.Sara Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 cześć :cool3: u Ciebie jak zawsze wszystko śliczne:cool3: Quote
zuzolandia Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 .och jaka nadąsana pannica eheh;-) Dziendoberek złociutka ;-) Quote
_ChiQuiTa_ Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Heej :D ale fajna reaktywacja :D ja tez musze sie reaktywować :D:D:D Quote
Rybc!a Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 Wita was zreaktywowana Rybc!a. Śpioszkamy sobie na łóżeczku, zmęczone remontem. Dzisiaj było nieprzyjemnie, bo mamcia malowała kaloryferek olejną, więc musiałyśmy wyjść z domku, bo obie prychałyśmy i gryzło nas w noski. Po przyjściu dalej śmierdzioszkało, zamknęłyśmy się więc w moim pokoju i oglądałyśmy sobie razem film o psiaku Cywilku. Mówię wam, Zuza patrzyła się w telewizor! Teraz siedzi z rodzicami przy kawulce, zapatrzona w paluszki solone. Odwiedzajcie nas tutaj, reaktywacja nieźle się zaczęła, staramy się obie, fanie teraz jest, co? Jutro jadę do schroniska obadać co i jak, bo byłam w poniedziałek, a podobno dużo się tam pozmieniało. Mam dla was dzisiaj jeszcze jedną focię: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Cześć! Eh jak miło popatrzeć na taką zieloną trawkę gdy biało za oknem :roll: ;) Quote
Rybc!a Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Hej, hej, hej! U nas w nocy spadł śnieg. Zuza się cieszy, jak wariatka, ale mi do śmiechu nie jest. Jak sobie pomyślę o tych wszystkich bidach ze schroniska, z ulicy, to niedobrze mi się robi i chciałabym to wszystko zniwelować. Zuza dziś jest wyjątkowo grzeczna, bo zmęczona jak sto diabłów. Z samiuśkiego ranka poszłyśmy z niunią na króciutki spacerek i po bułeczki do piekarni, a potem wyszłyśmy jeszcze na alejki koło bloku, porzucałam jej śnieżynki, powariowałyśmy razem na śniegu. O 14:00 tata poszedł z nią do lasu. Wiecie, ona tak się cieszy, że nawet jak śnieg pada, to przez okno zagląda i szczeka, macha ogonem. A ja dziś się nawet na łyżwy wybrałam, ale ta wycieczka nie wypadła najlepiej . Po kilku okrążeniach tafli zakręciło mi się w głowie, zmdliło mnie i niestety musiałam zrezygnować z dalszej frajdy. Cienka w tym jestem, dwa razy się wygrzmociłam. Szczęście, że już remont się kończy bo mam tego serdecznie dosyć. Dzisiaj pojechałam też z AgaiTheta do schroniska , kurcze,poznikało kilka psiaków i to akurat tych, którymi się interesowałam. Nie wiem co o tym myśleć. Quote
_ChiQuiTa_ Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Jaaaki uśmiech :loveu::loveu::loveu: Quote
Rybc!a Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Jaaaki uśmiech :loveu::loveu::loveu: To jest uśmiech wymęczonej Zuzki. Zdjęcie zrobiłam na dłuugim spacerku. Quote
Rybc!a Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 [quote name='zuzolandia'] ....fajne widoczki ma Zuzia ;-) Noo, może oglądać pieski które przychodzą do sklepu ze swoimi właścicielami. Z drugiej strony, to nie dobrze, że Zuzka tak zagląda, bo przeleci jakieś ptaszydełko, to zielonej furii dostaje. Próbuje gryść okno... A gdybyście zobaczli moje wciąż umorusane szyby... Zuzka swoim zimnym nochalem maluje mi tam chińskie znaki... Quote
Rybc!a Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 [quote name='gogunia']Czego ona w tej trawce szukała?:cool3: Piłeczkę do buźki brała.Wiecie, ona taka zawzięta menda, że jak piłeczkę jej rzucę, to już małpa nie chce oddać! :evil_lol: Zamiast ona biegać za mną, to ja za nią, żeby piłkę dała. No, ale teraz mam sposób na tą jej wrednowatość , dwie piłki muszę ciągać ze sobą. W ogóle, ja na te spacery, obładowana chodzę jak baba z PRL . Dwie piłeczki, gwizdek, przysmaki, wodę dla Zuzki, napój dla siebie, aparat, komórkę, szczotkę do czesania sierści... :evil_lol: Zuzka teraz biega wkółko tata ją przepędza po całym pokoju mówię wam, u nas nudzić się nie można. Cyrk na kółkach. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 "Rybc!a" napisał(a): A gdybyście zobaczli moje wciąż umorusane szyby... Zuzka swoim zimnym nochalem maluje mi tam chińskie znaki... Ja mam to samo z drzwiami od balkonu :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 [quote name='Rybc!a']Piłeczkę do buźki brała.Wiecie, ona taka zawzięta menda, że jak piłeczkę jej rzucę, to już małpa nie chce oddać! :evil_lol: Zamiast ona biegać za mną, to ja za nią, żeby piłkę dała. No, ale teraz mam sposób na tą jej wrednowatość , dwie piłki muszę ciągać ze sobą. W ogóle, ja na te spacery, obładowana chodzę jak baba z PRL . Dwie piłeczki, gwizdek, przysmaki, wodę dla Zuzki, napój dla siebie, aparat, komórkę, szczotkę do czesania sierści... :evil_lol: Zuzka teraz biega wkółko tata ją przepędza po całym pokoju mówię wam, u nas nudzić się nie można. Cyrk na kółkach. Ja to określam "jak żona Araba...". Sorki, nie chciałam nikogo urazić... Pzdr. Quote
Rybc!a Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 Ja mam to samo z drzwiami od balkonu :evil_lol: Straszne to jest, prawda? Dzisiaj moja mama okna myła, przed chwilą ujrzałam nowe graffiti w wykonaniu nosem Zuzki. Eh, słowo daję takich wygibasów nikt nie potrafi namalować. dobryyyy.... A no dobry, dobry bo byłam z wizytą w nowym domku Dredzi, której znalazłam domek. Nie znacie całej historii? Wejdźcie na ten wątek, wszystko jest tam opisane skrótem: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38128 Ja to określam "jak żona Araba...". Sorki, nie chciałam nikogo urazić... Pzdr. Myślę, że nikogo nie uraziłyśmy, ja ze swoją babą z PRL, a ty z żoną Araba. To wkońcu tylko niewinne porównania ;) PS Proszę nie patrzeć na pokój, tylko na Zuzkę- mówiłam, że mamy remont i w całym mieszkaniu panuje burdel na kółkach, ogólnie w moim pokoju panuje pełen porządek i harmonia ;) Quote
Anja33 Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 cześć Rybciu i oczywiście Zuzanko Super masz psiaka Rybciu Bendziemy z Jokersem wpadac w odwiedziny:cool3: :cool3: :cool3: :cool3: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Nie no pokój nie jest wcale rozbestwiony :) A mina Zuzi rozbrajającs ;) :loveu: Quote
arystokratka Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Hej Rybciu . Dostałam rozkaz od mojej leniwej siostry której nie chce się odwiedzać galerii żeby tu przyszła :loveu:. I wcale tego nie żałuje :evil_lol:. Dobry podwieczór :loveu:. Quote
zuzolandia Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Dziendoberek kochaniutka ;-) Mizianko dla slicznej Zuzanki ;-) Quote
Rybc!a Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Zuzolandio, cóż za piękny komplecik. Dzisiaj wybrałyśmy się z Zuzką na długi spacer, jutro postaram się wkleić zdjęcia, dzisiaj jestem przybita i nic mi się nie chce. Quote
zuzolandia Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 To czekam na foteczki ;-) Dobranoc;-) Quote
Rybc!a Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Ojej, ale mi się zastrzał zrobił na 15:00 mam umówioną wizytę u lekarza. Ropa mi się tam gromadzi, a każde najmniejsze uderzenie w te miejsce sprawia mi ból. Doprawdy, wkurza mnie to. Jak mówiłam, wczoraj byłyśmy na spacerku na alejkach, pobrykałyśmy sobie razem, ja wróciłam gorzej zamęczona niż pies . Oczywiście, ze średnio czterdziestu fotek, udały się dwie, bo na każdej Zuzka szczeka, rusza się, wierci, i wychodzą strasznie zamazane. Na dodatek musiałam robić bez lampy, bo takie są szybsze, a Zuzka nie usiedzi w miejscu. Wczoraj załapałam lekką deprechę, czułam, że jestem beznadziejna. Psy z Ligoty kompletnie mnie załamują, mój dobcio ze schroniska odszedł- zagryzły go psy. To ja mu nie pomogłam, a on tak chciał kochać, chciał być kochany, tak patrzył na mnie swoimi ślepkami, tak pięknie prosił. Nie zdążyłam. :( Zobaczcie, na tym dzisiejszym zdjęciu, Zuzka obgryza książkę! Ukradła ją ze stołu poczym powędrowała po ciuchutku w kąt mieszkania i zaczęła przegryzać rogi. Zachowuje się jak szczeniak, dosłownie. Zdjęcie roku: I tu jeszcze jedno, dzisiaj w łóżeczku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.