haliza Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 I super, oby kolejne lata spędził szczęśliwy i kochany:BIG: Quote
elaja Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 haliza napisał(a):I super, oby kolejne lata spędził szczęśliwy i kochany:BIG: Też Mu tego życzę i czekam na nowe wieści z domku... Mucha tymczasem wyczaiła że chorym psem należy się zajmować i poświęcać mu więcej uwagi:diabloti:...a więc : pies jest głodny ale chory , więc z miski jeść nie może :shake:....natomiast z ręki jak najbardziej:evil_lol: ; chory pies sam nie może wyjść na zewnątrz, musi mieć dwunożną obstawę . nieważne że wychodzi tylko powąchać śnieg;);) ; woda w misce musi być dla chorego psa bezwzględnie świeża , ta była zmieniana godzinę temu i kot w niej wąsy umoczył, proszę ją natychmiast wymienić bo inaczej chory pies sam to będzie musiał zrobić:mad: ; nieważne że zawsze o tej porze pies wychodził na ostatni wieczorny spacer, teraz jest CHORY i nie może , jak pies będzie miał ochotę wyjść to da znać - 3-cia w nocy np. , a co tam:mad::eviltong: Quote
Majaa Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 elaja napisał(a):Też Mu tego życzę i czekam na nowe wieści z domku... Mucha tymczasem wyczaiła że chorym psem należy się zajmować i poświęcać mu więcej uwagi:diabloti:...a więc : pies jest głodny ale chory , więc z miski jeść nie może :shake:....natomiast z ręki jak najbardziej:evil_lol: ; chory pies sam nie może wyjść na zewnątrz, musi mieć dwunożną obstawę . nieważne że wychodzi tylko powąchać śnieg;);) ; woda w misce musi być dla chorego psa bezwzględnie świeża , ta była zmieniana godzinę temu i kot w niej wąsy umoczył, proszę ją natychmiast wymienić bo inaczej chory pies sam to będzie musiał zrobić:mad: ; nieważne że zawsze o tej porze pies wychodził na ostatni wieczorny spacer, teraz jest CHORY i nie może , jak pies będzie miał ochotę wyjść to da znać - 3-cia w nocy np. , a co tam:mad::eviltong: Oj wiesz co - nie nabijaj się z Muchy - przecież za to cwaniactwo, inteligencję i tą "niby bezradność" teriery kochamy najbardziej :cool3: Moja Aśka dzisiaj popołudniu (chyba - sądząc po hałasie) spadła z kanapy i na początku rżnęła głupiego uśmiechniętego psa dokładnie w stylu mojego 5-letniego dwunożnego kumpla, który 100 razy ostrzegany, że za ktorymś razem spadnie z oparcia fotela na podłogę, a nie siedzisko, w końcu spadł .... na podłogę. Otrzepał się, wstał z miną uśmiechniętego straceńca i oświadczył "Żyję! Nic mi nie jest!" Aśka miała tak samo - tylko przestała używać tylnej łapy. Ale za godzinę pieszczenia się nad nią, sprawdzania kości i mięśni, usłyszała wyciąganie kiełbaski swojskiej z lodówki Przeszło jej w sekundzie :evil_lol: U Ciapuni wszystko w porządku - dostaliśmy życzenia i czekamy na fotki :cool3: Quote
elaja Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 Ależ ja się wcale z niej nie nabijam....kocham ją za ten charakterek ! Za to , że jak nie ma w pobliżu "jelenia"wsuwa z miski aż się uszy trzęsą, że potrafi skoczyć na wersalkę jak nikt nie widzi, bo inaczej stoi i czeka aż ją ktoś podsadzi , że jak musi wyjść na zewnątrz to biega truchcikiem tam i z powrotem , bo jeśli ktoś chce ją wyprowadzić kiedy ona nie ma ochoty to łapy się rozjeżdżają okazuje się że pies tak słaby że chodzić nie może......najważniejsze , że wbrew wszystkiemu wraca do zdrowia , bo chociaż wiem że nikt nie jest wieczny to nie mogę sobie wyobrazić domu bez Muszki.... Quote
haliza Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Tak, tak teriery to małe bestie :diabloti: te niewinne minki wyrośniętego szczeniaczka i minki z serii nie wiem o co chodzi :roll: nie pozwalają ich nie kochać :loveu::eviltong: Quote
elaja Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Majaa napisał(a): U Ciapuni wszystko w porządku - dostaliśmy życzenia i czekamy na fotki :cool3: Ja też czekam na fotki przystojniaka , no i szczególnie interesuje mnie relacja z kąpieli:diabloti: Ciapunia , o ile się takowej doczekał , bo znając jego sentyment do wody jestem prawie pewna ,że wszystko wokół byłoby bardziej mokre od Ciapula:evil_lol: Quote
zuza1954 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='elaja']Ja też czekam na fotki przystojniaka , no i szczególnie interesuje mnie relacja z kąpieli:diabloti: Ciapunia , o ile się takowej doczekał , bo znając jego sentyment do wody jestem prawie pewna ,że wszystko wokół byłoby bardziej mokre od Ciapula:evil_lol:[/QUOTE] Czekamy na fotki:lol::lol: Quote
salibinka Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Majaa :), masz pełną skrzynkę, dlatego spróbuję tutaj: Chciałam poprosić Cię o wejście na wątek Anika - starszego, niewidomego psa, od małego zamykanego w ciemnej komórce. Anik jest teraz w hotelu, mieszka w kojcu, od roku bezskutecznie szuka domu. Być może ustalenie możliwej przynależności do którejś z grup dałaby mu dodatkową szansę na pomysł, radę, pomoc wśród miłośników, znawców rasy, nie wiem. Jesli zechciałabyś wejść na wątek i zerknąć fachowym okiem na Anika - serdecznie proszę: http://www.dogomania.pl/threads/182876-14-letni-Miś-Yogi-Anik-w-hoteliku-u-zuziM-)-Tragiczna-sytuacja-finansowa-(-Pomocy! Pozdrawiam Ania Quote
elaja Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Majaa napisał(a):Wypluj te słowa!!! :mad::mad::mad:Żaden więcej kerrak ma nie znaleźć się na żadnej ulicy :angryy::angryy::angryy::angryy: A jednak ....epidemia jakaś:angryy: z trzy kilometry dalej na tej samej drodze po której spacerował Ciapuś ............. http://www.dogomania.pl/threads/32052-W%C4%85tek-Krakowskich-Zwierzak%C3%B3w/page572 ( post 14289 ) a ja głupia keraka na zdjęciu nie poznałam chociaż wyraźnie z terierem mi się ten pies kojarzył ....pewnie jeszcze w tym samym dniu by wrócił do domu . Na szczęście odnaleziony przez właścicieli . " class="ipsImage" alt=""> Quote
Majaa Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 elaja napisał(a):A jednak ....epidemia jakaś:angryy: z trzy kilometry dalej na tej samej drodze po której spacerował Ciapuś ............. http://www.dogomania.pl/threads/32052-W%C4%85tek-Krakowskich-Zwierzak%C3%B3w/page572 ( post 14289 ) a ja głupia keraka na zdjęciu nie poznałam chociaż wyraźnie z terierem mi się ten pies kojarzył ....pewnie jeszcze w tym samym dniu by wrócił do domu . Na szczęście odnaleziony przez właścicieli . " class="ipsImage" alt=""> Kobieto !!!!! Jak to dobrze, że napisałaś choć tutaj, że odnaleziony, bo ja tu od godziny traumę przeżywam będąc 2 tys. km od kraju po Twoim porannym sms-ie, którego dopiero, co przeczytałam. Trzeci dzień na urlopie, na którym w końcu postanowiłam nie używać komórki non-stop i jej nie nosić ze sobą, a jak do niej dopadłam to pytanie szokujące Czy tatoo takie i takie to "mój pies"? Nie znam na pamięć nr tatuaży, ale numer z smsa pokrywa się z moją pamięcią Głowy sobie nie dam uciąć, ale patrząc na fotkę teraz to mamuśka z krwi i kości Mów, opowiadaj, opisuj byleby było wiadomo, co z dzieciakiem się działo Quote
haliza Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 O rany ale historia :crazyeye: ( można zejść na zwał :shake:), a swoją drogą czy Ciapuś szczęśliwy ? Quote
elaja Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 Majaa napisał(a):Kobieto !!!!! Jak to dobrze, że napisałaś choć tutaj, że odnaleziony, bo ja tu od godziny traumę przeżywam będąc 2 tys. km od kraju po Twoim porannym sms-ie, którego dopiero, co przeczytałam. Trzeci dzień na urlopie, na którym w końcu postanowiłam nie używać komórki non-stop i jej nie nosić ze sobą, a jak do niej dopadłam to pytanie szokujące Czy tatoo takie i takie to "mój pies"? Nie znam na pamięć nr tatuaży, ale numer z smsa pokrywa się z moją pamięcią Głowy sobie nie dam uciąć, ale patrząc na fotkę teraz to mamuśka z krwi i kości Mów, opowiadaj, opisuj byleby było wiadomo, co z dzieciakiem się działo Sorry Majaa , nie pomyślałam że możesz być na urlopie ,to był odruch jak tylko przeczytałm ogloszenie w prasie z nr tatuażu - chciałam się tylko upewnić , chociaż pewnośc mialam już 100 - procentową . Następny telefon był do wlaścicielki bo od razu mi sie w głowie rozjaśniło i pokojarzyłam informacje z wątku krakowskiego i mijane po drodze papierowe ogłoszenia ( pies był określony jako czarny sznaucer i na miniaturę nie wyglądał , mnie przypominał terriera , ale z racji wielkości raczej pomyślałam o CTR a nie KBT ) . Okazało się ,że już w domu - właściciele trafili na ogłoszenia rozwieszone chyba wzdłuz całej trasy na Kraków. Życie zawdzięcza osobie , która go zgarnęła biegającego środkiem pomiędzy pędzącymi samochodami ( cholernie ruchliwa trasa) i dzięki temu miał więcej szczęścia od Ciapka którego jakiś samochód na bank potrącił.....Większość luzem biegających na tej trasie zwierząt kończy jako zwłoki leżące na poboczu :-( A swoją drogą jakim cudem po roku z hakiem drugi kerak na tej samej trasie ?:crazyeye: Czyżby rasa popularna w okolicy....pewnie masz podobne jak ja podejrzenia....tylko ,że Ciapka nikt nie szukał ( a był 2 x w TV Kraków , miał ogłoszenia ze zdjęciem w prasie , na portalach ogłoszeniowych , nie wspominając o zwykłych papierowych ) ...czyżby się przeterminował , bo już nie najmłodszy i w dodatku kaleka ? Dodam jeszcze dla wyjaśnienia ,że aby się znaleźć w tym miejscu pies musiał przebiec kilka kilometrów bo przy tej trasie nie mieszka. Quote
elaja Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 haliza napisał(a):, a swoją drogą czy Ciapuś szczęśliwy ? Po ostatniej jakoś rozmowie z Mają wiem ,że szczęście jest obustronne - Ciapula jest uwielbiany przez nowych właścicieli :loveu::loveu::loveu: Quote
Majaa Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Elaja jak wrócę za kilka dni, to podyskutujemy, ok? Nie do końca łapię z tych informacji, kto kogo powiadomił i kto psa szukał elaja napisał(a):Po ostatniej jakoś rozmowie z Mają wiem ,że szczęście jest obustronne - Ciapula jest uwielbiany przez nowych właścicieli :loveu::loveu::loveu: Hmmmm..... Uwielbiany to chyba za mało powiedziane, coś mi podpowiada (ale do tego się oczywiście nikt nie przyzna), że jest rozpuszczony, jak przysłowiowy "cygański bicz" Jest nikla szansa, że będę wracać przez Żagań z urlopu. Jedyną opcją racjonalną, która przekona mojego męża, do zmiany trasy, jest zdobycie po drodze surowicy p/ nosówce i/ lub parwo. A dlaczego? zajrzyjcie na wątek starachowicki (prowadzony przez mrs.ka) i kielecki: schron Kielce - mini goldenka Gafa..... Quote
elaja Posted July 16, 2011 Author Posted July 16, 2011 Zerknęłam :-(..........teraz to musztarda po obiedzie , ale w grudniu bez problemu podano w Krzeszowicach surowicę mojemu Timurowi - nosówką zaraził się w schronie. Mogę zapytać czy nadal jest dostępna - w razie awaryjnej sytuacji zawsze to bliżej niż na Słowację . Surowica na parwo i nosówkę jest dostępna we wszystkich krajach bałkańskich - a to ze względu na powszechną tam praktykę zabezpieczania szczeniąt przed sprzedażą surowicą właśnie a nie szczepionką - niejeden nieświadomy niczego nabywca stracił psa , bo nie zaszczepił od razu po odbiorze . Quote
haliza Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Hmmmm..... Uwielbiany to chyba za mało powiedziane, coś mi podpowiada (ale do tego się oczywiście nikt nie przyzna), że jest rozpuszczony, jak przysłowiowy "cygański bicz"Bardzo mnie satysfakcjonuje taka wiadomość :loveu::evil_lol: Quote
iwoniam Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Dopiero teraz dotarłam na wątek pieska, ale... jak to dobrze czytać, że po 1 - widzi !! po 2 - ma dom!! cudowne wiadomości !!!!! :) Quote
vega17 Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 (edited) melduję sie na wątku. dzieki za link. przepraszam że się wetnę, ale może ktoś ma pomysł jakiś. szukam jakiegoś lokum dla terierki , nie mamy co z nia zrobić. Edited November 28, 2013 by vega17 Quote
elaja Posted November 28, 2013 Author Posted November 28, 2013 Nie ma za co przepraszać , odkurzyłaś przynajmniej wątek mojego Ciapula:lol: Ta sunia to chyba w typie welsha , prawda ? Gdzie ją znalazłyście ? Ma może czip albo tatuaż , cokolwiek ? Quote
vega17 Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 [quote name='elaja']Nie ma za co przepraszać , odkurzyłaś przynajmniej wątek mojego Ciapula:lol: Ta sunia to chyba w typie welsha , prawda ? Gdzie ją znalazłyście ? Ma może czip albo tatuaż , cokolwiek ?[/QUOTE] jest w pińczowie, świętokrzyskie , tak , mocno w typie rasy. nie mamy gdzie sprawdzić czy ma czipa, ale raczej nie ma, u nas nie znają tej mody jeszcze :( jest poobijana, jakies zadrapania za uchem, na brzuchu, w ogóle ma chyba cieczkę :( koszmar Quote
elaja Posted November 28, 2013 Author Posted November 28, 2013 Welshy jest teraz sporo niestety , zrobiły się popularne :-( Trzeba zwołać miłośników terierów i szukać dla małej dt . Quote
vega17 Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 na terierach już jest ale widziałam że tam mały ruch jest. kilk miesięcy temu mieliśmy foxa, mieszka już w Kraku, na szczęście była dziewczyna krótko. rok czy 2 lata wcześniej mieliśmy mix niemieckiego, co dziewczyna się napolowała na łące, miała raj, a dzis już mieszka na kanapie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.