Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Za oknem burza, leje jak z cebra. Może nie jest zimno ale mokro i jakoś straszne wsród błyskawic.
Tak mi przyszedł do głowy widok tego biednego psiny skulonego pod płotem, chowającego sie pod galęziami szarpanej wiatrem sosny. Z uszy kapie woda, futro przemoczone, szczęście że choć jedzenia mu teraz nie brakuje.
Nie wiadomu jak się tam znalazł. Pewnego dnia po prostu tam był. Czekał na kogoś i czeka nadal, nie oddala się nawet na krok od miejsca, w które rzucił go los albo zły człowiek. Jest bardzo nieufny, boi sie obcych, boi się nawet tej, która od jakiegoś czasu stała się jego karmicielką.
Pies jest nieduży, taki ledwo wystający ztrawy, narazie jakoś sobi9e radzi, ale jeśli dopadną go kleszcze, jeśli komuś zacznie przeszkadzać....:shake:.
Pies potrzebuje na gwałt choćby DT. Wiem, ciężko jest z miejscem dla bezdomniaka, ale może się uda, może kogoś rozklei los psiny i pomoże.


  • Replies 78
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Właściwie to nawet trudno zgadnąć czy jest to pies czy suka. Niby do sikania nóżkę zadarł ale... Jakoś ma dziwnie duży brzuszyk. Narazie trudno podglądnąć.

Posted

luka1 napisał(a):
Właściwie to nawet trudno zgadnąć czy jest to pies czy suka. Niby do sikania nóżkę zadarł ale... Jakoś ma dziwnie duży brzuszyk. Narazie trudno podglądnąć.


Mam nadzieję, że jutro będziemy wiedzieć ;) .

Posted

luka1 napisał(a):
Elmira, nie ma sprawy - lubisz? dla ciebie wszystko - kiedy podjechać? :evil_lol:


;) Muszę go lubić na odległość. Dostałabym eksmisję z chałupy za 5 psa.

Posted

Dzisiaj psiaczek już nakarmiony. W dalszym ciągu nie wiem czy to chłopak czy dziewczynka. Obawiam się jednak, że to "przyszła mamusia".
Niestety, zarówno moje psy jak i sąsiadów nie tolerują przybysza. W nocy, wzdłuż ogrodzenia odbywają się potworne awantury. Szczekanie niesie się po całej ulicy. Psiak pcha się jak najbliżej człowieka a nasze z kolei pilnują swojego terytorium. Tylko patrzeć jak psiaczek zostanie "wyeksmitowany" przez mieszkańców pobliskich domów.

Posted

Niebieska713 napisał(a):
Oby to nie byla sunia w ciazy...


Tak, włos się jeży gdy pomyślę, że może to być ciężarna sunia. Na razie mamy do wysterylizowania sześć suczek i jedną kotkę a pieniążków dokładne zero. :evil_lol:

Posted

E, ja już wolę mojego TZ-ta nie wkurzać;) Szkoda mi tej psiny. Deszcze, brak schronienia. Dobrze, że chociaż nie jest głodny.

Albo on taki okrągły jest, ale nie wydaje mi się. Jeśli to sunia, to pewnie szczenna.

Posted

No i chyba mamy mały problem.
Psiana dzisiaj rano nie chciała jeść. Powąchała, polizała i odeszła. Nawet nic nie piła. Trochę ucieszyła się na mój widok, ale zaraz wróciła na swoje miejsce pod sosenkę. Leży tam do tej pory.
Boję się czy przypadkiem nie "dopadły" ją kleszcze.

Posted

"Alarm" odwołany. Figo już od wczesnych godzin rannych stał pod bramą i czekał na śniadanko ;). Cwaniak pokazał się i pobiegł na koniec ogrodzenia (ok. 200 metrów), gdzie ma swój domek (czytaj: sosenkę).
Zjadł wszystko, popił i właśnie wyleguje się na słoneczku.
Tylko, że to słoneczko wiecznie świecić nie będzie :shake:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...