luka1 Posted June 13, 2010 Author Posted June 13, 2010 Podrzucaj, podrzucaj, bo dogo jakoś wyludnione. Quote
Luczater Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 luka1 napisał(a):informacja z ostatniej chwili - pies bardzo pilnie potrzebuje domu. Nie może mieszkać pod płotem. Nie chcą go sąsiedzi, nie chcą go psy właścicieli płotu. Każdego dnia grozi mu niebezpieczeństwo. Dziś znowu cudem uszedł przed zębami wrogów. Luka, masz rację. Po dzisiejszej nocy, to chyba nawet ja go już nie chcę :shake:. Wracaliśmy z mężem w nocy do domu i niestety nie mogliśmy się tam dostać. Figo zadowolony z naszego przyjazdu, biegał przed samą bramą, czym doprowadzał nasze psy do szewskiej pasji. Nie mogłam otworzyć bramy, ponieważ nasze psiaki tylko na to czekały, żeby dopaść intruza. Musiałam po ciemoku w pantofelkach na obcasach, ganiać po polu aby jak najdalej odciągnąć psiaka. Przez ponad pół godziny bawił się ze mną w kotka i myszkę. O minie mojego męża siedzącego w samochodzie o drugiej nad ranem i nie mogącego wjechać na własną posesję, nie wspomnę :evil_lol:. Quote
luka1 Posted June 13, 2010 Author Posted June 13, 2010 Luczater napisał(a): O minie mojego męża siedzącego w samochodzie o drugiej nad ranem i nie mogącego wjechać na własną posesję, nie wspomnę :evil_lol:. ale żyjesz, czyli nie był w takim złym nastroju :evil_lol::evil_lol: Quote
Luczater Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 luka1 napisał(a):co nowego u Figo? Bez zmian. Pani, która obiecała pomóc powoli wycofuje się. Wysyła sms-y z pytaniami czy jest szczepiony, a jak reaguje na koty, czy nie jest chory itp. A skąd ja mam wiedzieć? No i ostatni sms, że boi się o swoje pozostałe psy :-(. Tak więc mamy odpowiedź. A dzisiaj od rana leje. Figo siedzi mokry pod sosenką i czeka ........... tylko na co? Quote
luka1 Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 nie wiem. Narazie trwają rozmowy, ale chyba nic z tego nie będzie. Quote
luka1 Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 Tak tu cicho. Nikt nie chce pomóc psu? http://www.allegro.pl/item1082594295_figo_mieszaniec_ktorego_nikt_nie_chce.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/5718987_figo.html Quote
Luczater Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Nikt tu nie zagkąda a Figo dzisiaj ganiał kury sąsiada (na pewno nie z głodu). Szczęście, że zauważyliśmy i odgoniliśmy go. Strach pomyśleć co by było, gdyby tak zaatakował kurę. Quote
BasiaD Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Biedny piesio..On po prostu bardzo potrzebuje swojego ludzia..Wracaj na początek FIGO, niech Cię ktoś wypatrzy i uratuje.. Quote
luka1 Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Tereska zatyrana przy ratowaniu zwierzaków z powodzi ( wielki pokłon dla Ciebie Tereniu), a Figo nadal pod płotem. Terenia pisze że Figo goni kury sąsiadów - dla takiego psa jest tylko jeden wyrok :shake:. Figo musi natychmiast opuścić teren bo go zabiją!!! Quote
OLUTKA55 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 podniesiemy pieska moze ktos zauwazy i bedzie umiał pomoc:niewiem::Dog_run::Dog_run: Quote
Luczater Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dziękuję. Figo bardzo tęskni za swoim "ludziem". Dzisiaj nie chciał nawet jeść tylko dopominał się pieszczot. Dopiero po solidnej porcji miziania zabrał się za jedzenie. Już myślałam, że jest chory. Szkoda, że nie możecie zobaczyć jak biedny leży za płotem i śledzi każdy nasz krok. Domku ....... :-(. Quote
luka1 Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 jak wygląda sprawa z ewentualnym DT? Ciągle nie zdecydowany? Quote
luka1 Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 dla ludzi kura stanowi niesamowitą wartość - to objad dla całej rodziny. Figo mimo, że ma co jeść uwielbia ganiać kury. Może nawet nie do końca w celach konsumpcyjnych, robi to raczej dla rozrywki, ale dla włascicieli kur jest przestępcą. A to jest już argument by go wyeliminować (ciekawe dlaczego nie eliminuje się pijaków, którzy są większym zagrożeniem dla społeczności). Pomóżcie uratowac biednego FIGO Quote
Luczater Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Figo chyba nie doczekał się swojego domku :-(. Dzisiaj po powrocie z pracy nie widziałam go nigdzie. Nawet jedzenie z rana nie było ruszone. Quote
luka1 Posted June 19, 2010 Author Posted June 19, 2010 mam nadzieję, że po prostu znalazł sobie inny płot, że mu się nic nie stało Quote
OLUTKA55 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 A moze jednak on przyszedł na dziewczynki a teraz wrocił do siebie Quote
luka1 Posted June 20, 2010 Author Posted June 20, 2010 Informacja jeszcze nie jest sprawdzona, ale Luczater mówi że pies podobno został przygarnięty przez ludzi kilka domów dalej. Było by wspaniale. Quote
elmira Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 No to czekamy na potwierdzenie dobrych wieści. Quote
Luczater Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Od szóstej rano jestem w pracy do tej pory. Zanim wrócę będzie ciemno więc też nie sprawdzę. Ale jestem dobrej myśli. Dam znać jak tylko będę miała jakieś sprawdzone informacje. Quote
elmira Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 To czekamy na wieści. Mam nadzieję, że okażą się pozytywne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.