Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

oto pudelek
jest w zkym stanie - na tyle zlym ze nie mozna go teraz wykastrowac - zostanie wykastrowany jak dojdzie do siebie w nowym domu
szukamy domu, bo psiak chyba w stanie gorszym psychicznym niz fiycznym, nie wyglada jeszcze na skołtunionego - w sumie calkiem dobrze przypomina pudla

nie wiem w jakim jest wieku




Posted

hmmm..
a jakie sa pudle....
duze, srednie, miniatury i toy?
bo toy to nie jest, chyba miniatura albo sredni..
ale skoro Assassello byl sredni to ten jest polowe mniejszy...
stawiam ze miniatura

Posted

Mały zmykaj na górę, może jakiś miłośnik pudelków Cię dojrzy.
W piatek przybłąkał się do nas mały mix jamnika i ratlerka. Wypytywałam sąsiadów czy by nie chcieli. Dwie rodzinki się łamały, ale nie zdążyłam naciskać bo nastepnego dnia się właściciel odnalazł. Zadzwonię i powiem o pudelku, ale przydałyby się jakieś dodatkowe informacje. Wiek i usposobienie.
Teraz bida pewnie przerażona, ale co, kłapie zębami czy raczej zrezygnowany, apatyczny... Może być z tego wielkie G..., ale spróbować można.

Posted

mial gdzies ze cwiergolilysmy do niego przez kratke, nawet nie wstal, tylko tak lezal..
apatia...
frotka dala mi nadzieje, dzieki frotka !
trzymcie kciuki :)

Posted

niedobrze...

piesek ma okolo 5-6 lat i zwyrodnienie watroby, ktora juz sie nie bedzie regenerowac - dostaje leki wspomagajace, ale nie mozna podac zadnych rokowan

pan od frotki hce mlodego wlasnie dlatego zeby byl zdrowy, bo ostatnio z pudliczka bardzo cierpial przez chorobe.
kurna chata dom wymarzony...
frotka co mam zrobic?

Posted

Kiwi, jakieś światełko jest. Moi sąsiedzi mieli dwie pudliczki, miniatury czarne. Rodowodowe, żeby nie było wątpliwości medalistki. Jedna zmarła rok temu. Druga jest staruteńka. Już przy Pankracku mnie korciło, ale nie chciałam naciskać. Spróbuję, to nie będzie łatwe, bo z tych samych względów, z których pan od Frotki powiedział nie. Ale może jak zobaczą zdjęcia...

Posted

Oj Ciotki ciotki - nikt na pudelka nie spoglada??


a pudelek dzisiaj do domu poszedł!

:BIG: :BIG: :BIG:
:BIG: :BIG: :BIG:
:BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG:

Wszystko dzieki Kam&Robi , którzy adoptowali naszego poprzedneigo pudello!

Dzisiaj nie tracac czasu przyjechali po niego

ciotka kiwi jechala prosto z zajec wiec nie miala aparatu :(

ale nic sie nie martwcie!

wybieramy sie w sobote na grupowy spacer wiec fotki beda :D

Co prawda z jego watroba jest kiepsko, mial robione USG, RTG i nie wyglada to najlepiej :(

Ale skoro pies ma taka dobra opieke to jestem spokojna.
Mam pewnosc ze dos chronu nie wroci
ciotki w tym przypadku - mozna pic!
:drinking:

Posted

[quote name='kiwi']pudelek dzisiaj do domu poszedł!

I spojrzałam...
I przetarłam oczy...
I krzyknęłam (wewnętrznie, żeby dziecka nie budzić): AAAAAAAAAAAA!!!!

:cunao::cunao::cunao:


[quote name='kiwi']ciotki w tym przypadku - mozna pic!
:drinking:

Nie ma sprawy :chlup:

Posted

Agnieszka76 napisał(a):
Oj jakie wspaniałe wieści, no to pijemy:multi:


znowu?! to teraz nasze watroby bedą w ciężkim stanie. Jak na zagorzałą abstynentke przystało to nie długo wpadne w alkoholizm :evil_lol:

Posted

Przyznam,ze jakbym chciala pic za kazdym razem kiedy jest okazja to wpadlabym w tarapaty i przepila wszystkie pieniadze;)
Ale sie ciesze:)
to byla adopcja z rodzaju tych, ze bez wzgledu na wszystko - bierzemy psa
Narazie ma tymczasowke u Kam&Robi, ale jutro jedzie do docelowego domu do ich przyjaciółki, wiec musze karte doniesc.
Nowa wlasicielka juz go spotkala i jest szalenie podekscytowana i nie moze sie juz doczekac

a ja po raz kolejny przekonalam sie jaki pudle maja wspaniały charakter :loveu: !!!!

Posted

Cudownie jak widać to ostatnio najskuteczniejsza metoda szukania domów przez kontakty a nie prasę, po ogłoszeniach w Wyborczej nie dzowni nikt.
HUrra pudelek biedaczysko ma domek!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:

Posted

[quote name='kiwi']Oj Ciotki ciotki - nikt na pudelka nie spoglada??


a pudelek dzisiaj do domu poszedł!

:BIG: :BIG: :BIG:
:BIG: :BIG: :BIG:
:BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG:

Wszystko dzieki Kam&Robi , którzy adoptowali naszego poprzedneigo pudello!

Dzisiaj nie tracac czasu przyjechali po niego

ciotka kiwi jechala prosto z zajec wiec nie miala aparatu :(

ale nic sie nie martwcie!

wybieramy sie w sobote na grupowy spacer wiec fotki beda :D

Co prawda z jego watroba jest kiepsko, mial robione USG, RTG i nie wyglada to najlepiej :(

Ale skoro pies ma taka dobra opieke to jestem spokojna.
Mam pewnosc ze dos chronu nie wroci
ciotki w tym przypadku - mozna pic!
:drinking:


oczy przecieram , przecieram, baloniki widze,
wiec to prawda?
a ja dopiero dzis trafilam na watek

czytam, czytam, patrze uwaga, ze szanse takie sobie, bo wola mlodego...
no to od razu zaczynam "glowkowac", kogo by tu podeslac
i mysle Filonek z Olsztyna 2 latek, bidaka, tylko ze bialy
i juz juz mam pisac o Filonku , a tu

TAKA RADOSC!!!!!!!!!!!!!!:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:

moze i dla Filonka, chucherka, przyjda lepsze czasy

trzymaj sie dzielnie pudelku!!!!

p.s. czy fotki beda??? po salonie odnowy?????

Posted

Magik jest w takich rekach, ze ja nic a nic sie nie martwie o jego losy, jedynie o zdrowko.

Dzisaj został ostrzyzony i wykapany,
Kapiel byla konieczna, bo tak swedziala go skora ze cyt: "chciał zedrzeć dywan"

Ale juz jest po kapieli w szmponie przeciw skornym chorobom, zadowolony niezmiernie:)
nie sadzilam ze on jeszcze kiedys bedzie zadowolony, taka bida byla...

Wyniki badan zostały odebrane ze schroniska i Magik powedrował do "weterynarza rodzinnego" :lol:

Fotki jak tylko wrocimy z sobotniego spaceru :loveu:

juz sie nie moge doczekac jak zoabcze oba krakowskie pudliszki!

Posted

Witam ,

Magik a teraz KARMI ma juz nowy domek , nowa pani jest zachwycona .
Piesek jest cudowny i radosny na szczescie nie był długo w schronisku wiec nie wpłyneło to wogóle na jego psychike . A propos wątroby drugie badanie wyszło wrecz rewelacyjnie , nasz weterynarz zrobił kompleksowe badania i wszystko ok małe pomniejszenie wątroby ( zdjęcie )spowodowane jest to przyczyną wypadku lub jakies choroby . Miałam z mężem "kupe" roboty po odebraniu psiaka, miał tak długie już sfilcowane futro że aż suszarke spaliłam (hmm dziś rano na uczelnie poszłam z mokrą głową bo sobie o tym fakcie zapomniałam ;-) ) teraz wiem co przeżywały Pati i Kiwi jak robiły na bustwo mojego Azzazello !!
Piesek jest teraz szczesliwy to jest najważniejsze choć cieżko było nam sie z nim rozstać ale trafił do cudownej osoby , umie ładnie prosić i dawac łapkę ha !

ps. dodamy zdjecia po sobotnim spotkaniu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...