kiwi Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 oto pudelek jest w zkym stanie - na tyle zlym ze nie mozna go teraz wykastrowac - zostanie wykastrowany jak dojdzie do siebie w nowym domu szukamy domu, bo psiak chyba w stanie gorszym psychicznym niz fiycznym, nie wyglada jeszcze na skołtunionego - w sumie calkiem dobrze przypomina pudla nie wiem w jakim jest wieku Quote
Dabrowka Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Pudle mają swoich wielbicieli, więc powinno się udać... Skoro chora Misia znalazła kochającą panią :) Quote
Bella11 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Skacz pudelku na pierwszą stronę . Czy to miniaturka ? Quote
kiwi Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 hmmm.. a jakie sa pudle.... duze, srednie, miniatury i toy? bo toy to nie jest, chyba miniatura albo sredni.. ale skoro Assassello byl sredni to ten jest polowe mniejszy... stawiam ze miniatura Quote
rk66 Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Mały zmykaj na górę, może jakiś miłośnik pudelków Cię dojrzy. W piatek przybłąkał się do nas mały mix jamnika i ratlerka. Wypytywałam sąsiadów czy by nie chcieli. Dwie rodzinki się łamały, ale nie zdążyłam naciskać bo nastepnego dnia się właściciel odnalazł. Zadzwonię i powiem o pudelku, ale przydałyby się jakieś dodatkowe informacje. Wiek i usposobienie. Teraz bida pewnie przerażona, ale co, kłapie zębami czy raczej zrezygnowany, apatyczny... Może być z tego wielkie G..., ale spróbować można. Quote
kiwi Posted April 23, 2006 Author Posted April 23, 2006 mial gdzies ze cwiergolilysmy do niego przez kratke, nawet nie wstal, tylko tak lezal.. apatia... frotka dala mi nadzieje, dzieki frotka ! trzymcie kciuki :) Quote
kiwi Posted April 23, 2006 Author Posted April 23, 2006 niedobrze... piesek ma okolo 5-6 lat i zwyrodnienie watroby, ktora juz sie nie bedzie regenerowac - dostaje leki wspomagajace, ale nie mozna podac zadnych rokowan pan od frotki hce mlodego wlasnie dlatego zeby byl zdrowy, bo ostatnio z pudliczka bardzo cierpial przez chorobe. kurna chata dom wymarzony... frotka co mam zrobic? Quote
tarantino100 Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Kiwi, jakieś światełko jest. Moi sąsiedzi mieli dwie pudliczki, miniatury czarne. Rodowodowe, żeby nie było wątpliwości medalistki. Jedna zmarła rok temu. Druga jest staruteńka. Już przy Pankracku mnie korciło, ale nie chciałam naciskać. Spróbuję, to nie będzie łatwe, bo z tych samych względów, z których pan od Frotki powiedział nie. Ale może jak zobaczą zdjęcia... Quote
kiwi Posted April 25, 2006 Author Posted April 25, 2006 Oj Ciotki ciotki - nikt na pudelka nie spoglada?? a pudelek dzisiaj do domu poszedł! :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: Wszystko dzieki Kam&Robi , którzy adoptowali naszego poprzedneigo pudello! Dzisiaj nie tracac czasu przyjechali po niego ciotka kiwi jechala prosto z zajec wiec nie miala aparatu :( ale nic sie nie martwcie! wybieramy sie w sobote na grupowy spacer wiec fotki beda :D Co prawda z jego watroba jest kiepsko, mial robione USG, RTG i nie wyglada to najlepiej :( Ale skoro pies ma taka dobra opieke to jestem spokojna. Mam pewnosc ze dos chronu nie wroci ciotki w tym przypadku - mozna pic! :drinking: Quote
lupe Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 :multi::multi::BIG::BIG::smilecol::laola: jak to dobrze !! nastepny mały i bezbronny ma dom !! Quote
Agnieszka76 Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Oj jakie wspaniałe wieści, no to pijemy:multi: Quote
Dabrowka Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 [quote name='kiwi']pudelek dzisiaj do domu poszedł! I spojrzałam... I przetarłam oczy... I krzyknęłam (wewnętrznie, żeby dziecka nie budzić): AAAAAAAAAAAA!!!! :cunao::cunao::cunao: [quote name='kiwi']ciotki w tym przypadku - mozna pic! :drinking: Nie ma sprawy :chlup: Quote
pati Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 super brawo!!!!!!!!! czekamy na fotki jakie to szczescie :multi: :multi: :multi: Quote
Tweety Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Agnieszka76 napisał(a):Oj jakie wspaniałe wieści, no to pijemy:multi: znowu?! to teraz nasze watroby bedą w ciężkim stanie. Jak na zagorzałą abstynentke przystało to nie długo wpadne w alkoholizm :evil_lol: Quote
kiwi Posted April 25, 2006 Author Posted April 25, 2006 Przyznam,ze jakbym chciala pic za kazdym razem kiedy jest okazja to wpadlabym w tarapaty i przepila wszystkie pieniadze;) Ale sie ciesze:) to byla adopcja z rodzaju tych, ze bez wzgledu na wszystko - bierzemy psa Narazie ma tymczasowke u Kam&Robi, ale jutro jedzie do docelowego domu do ich przyjaciółki, wiec musze karte doniesc. Nowa wlasicielka juz go spotkala i jest szalenie podekscytowana i nie moze sie juz doczekac a ja po raz kolejny przekonalam sie jaki pudle maja wspaniały charakter :loveu: !!!! Quote
Frotka Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: Quote
rk66 Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 H U R A !!! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
tarantino100 Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Bardzo się cieszę :multi: I przykro mi, że nie mogłam w niczym pomóc. Kiwi, pisz jak z jego zdrówkiem, bo będziemy się martwić Quote
AgaG Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Cudownie jak widać to ostatnio najskuteczniejsza metoda szukania domów przez kontakty a nie prasę, po ogłoszeniach w Wyborczej nie dzowni nikt. HUrra pudelek biedaczysko ma domek!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Quote
pixie Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 [quote name='kiwi']Oj Ciotki ciotki - nikt na pudelka nie spoglada?? a pudelek dzisiaj do domu poszedł! :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: Wszystko dzieki Kam&Robi , którzy adoptowali naszego poprzedneigo pudello! Dzisiaj nie tracac czasu przyjechali po niego ciotka kiwi jechala prosto z zajec wiec nie miala aparatu :( ale nic sie nie martwcie! wybieramy sie w sobote na grupowy spacer wiec fotki beda :D Co prawda z jego watroba jest kiepsko, mial robione USG, RTG i nie wyglada to najlepiej :( Ale skoro pies ma taka dobra opieke to jestem spokojna. Mam pewnosc ze dos chronu nie wroci ciotki w tym przypadku - mozna pic! :drinking: oczy przecieram , przecieram, baloniki widze, wiec to prawda? a ja dopiero dzis trafilam na watek czytam, czytam, patrze uwaga, ze szanse takie sobie, bo wola mlodego... no to od razu zaczynam "glowkowac", kogo by tu podeslac i mysle Filonek z Olsztyna 2 latek, bidaka, tylko ze bialy i juz juz mam pisac o Filonku , a tu TAKA RADOSC!!!!!!!!!!!!!!:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: moze i dla Filonka, chucherka, przyjda lepsze czasy trzymaj sie dzielnie pudelku!!!! p.s. czy fotki beda??? po salonie odnowy????? Quote
kiwi Posted April 26, 2006 Author Posted April 26, 2006 Magik jest w takich rekach, ze ja nic a nic sie nie martwie o jego losy, jedynie o zdrowko. Dzisaj został ostrzyzony i wykapany, Kapiel byla konieczna, bo tak swedziala go skora ze cyt: "chciał zedrzeć dywan" Ale juz jest po kapieli w szmponie przeciw skornym chorobom, zadowolony niezmiernie:) nie sadzilam ze on jeszcze kiedys bedzie zadowolony, taka bida byla... Wyniki badan zostały odebrane ze schroniska i Magik powedrował do "weterynarza rodzinnego" :lol: Fotki jak tylko wrocimy z sobotniego spaceru :loveu: juz sie nie moge doczekac jak zoabcze oba krakowskie pudliszki! Quote
kam&robi Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Witam , Magik a teraz KARMI ma juz nowy domek , nowa pani jest zachwycona . Piesek jest cudowny i radosny na szczescie nie był długo w schronisku wiec nie wpłyneło to wogóle na jego psychike . A propos wątroby drugie badanie wyszło wrecz rewelacyjnie , nasz weterynarz zrobił kompleksowe badania i wszystko ok małe pomniejszenie wątroby ( zdjęcie )spowodowane jest to przyczyną wypadku lub jakies choroby . Miałam z mężem "kupe" roboty po odebraniu psiaka, miał tak długie już sfilcowane futro że aż suszarke spaliłam (hmm dziś rano na uczelnie poszłam z mokrą głową bo sobie o tym fakcie zapomniałam ;-) ) teraz wiem co przeżywały Pati i Kiwi jak robiły na bustwo mojego Azzazello !! Piesek jest teraz szczesliwy to jest najważniejsze choć cieżko było nam sie z nim rozstać ale trafił do cudownej osoby , umie ładnie prosić i dawac łapkę ha ! ps. dodamy zdjecia po sobotnim spotkaniu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.