Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kam&robi'] A propos wątroby drugie badanie wyszło wrecz rewelacyjnie , nasz weterynarz zrobił kompleksowe badania i wszystko ok małe pomniejszenie wątroby ( zdjęcie )spowodowane jest to przyczyną wypadku lub jakies choroby
No, no :loveu: jak to trzeba być ostrożnym z diagnozami...
Będę wyczekiwać niecierpliwie sobotnich zdjęć.

Posted

a ja juz sie nie moge doczekac soboty :)
oby tylko nie padalo ;)
fajnie ze pudlaszkowi sie udalo, nowa pani kupila mu piekny zółty koplecik smyczy i obrozy i nawet przy nim dzwoneczek jest ;)

  • 4 weeks later...
Posted

Hmm ale się podziało. Mały zostaje u nas. Niestety nowa właścicielka się rozmyśliła jednak i będzie u mnie. Byłam w sobote u niego i ładnie go podciełam, jest taki uroczy i miły, będzie mu umnie dobrze. :lol: Już czeka na niego dobra karma, leżanka no i... my, czyli cała ferajna.

PS: obiecuje dołączyć zdjątka

Posted

ech Kamila, Kamila...
Wy to macie dobre serce :loveu:
no to nie trzeba donosci formularza do schroniska bo ty i tak jestes wlascicielka.
Nie rozumiem jak sie mogla rozmyslic..
ani jak wy jeszcze jednego zmiescicie;)
no to teraz to wspolny spacer juz obowiazkowy!
ja niestety dopiero w weekend moge, bo wczesniej mam urwanie glowy ale jakos sie musi udac :)
Chociaz tyle ze moge byc spokojna o jego losy jak jest w Waszych rekach :)

Posted

Siakoś damy rade, Robert się zgodził bo też mu siedzi na sumieniu ten psiak. A zresztem co za różnica, jak jest jeden pudel to i drugi może być, narazie miejsca starcza na rozstawianie leżanek ;) , mogę go utrzymać bez problemu więc nie oddam psa w byle ręce, albo na jakieś tułaczki. :shake:
I tak u mnie bedzie mu lepiej bo ja się lepiej na pudlach znam niż ona. Chłopak się nie zgodził i koniec było gadania. Chociaż ja bym wolała psa zachować, bo wiadomo że wierny eheeh;) . Ja chętnie przyjde z psami na błonia albo zapraszam na kaffke do mnie.

Posted

kam&robi napisał(a):

Chłopak się nie zgodził i koniec było gadania. Chociaż ja bym wolała psa zachować, bo wiadomo że wierny eheeh;)

:lol::lol:
no pewnie ze tak ;)
przynajmniej nie bałagani i nie narzeka, ze codziennie to samo jedzenie :eviltong:

koniecznie musimy sie wybrac na blonia :)

  • 4 months later...
Posted

niestety sie nei udało
wczorajz adzwonił mąż kamili, że Magik nie udalo sie uratowac
nie moge w to uwierzyc, tak mi przykro...
biegaj magiku za TM..............
[']

Posted

nie moge przestac o tym myslec, dopiero wiadomsoc o magiku,
dzisiaj karmelek nie zyje :(
nie tak miało byc, nie tak, to wszsytko takie niesprawiedliwe.....

Posted

kiwi - dzięki Tobie i Kam&Robi Magik przeżył naprawdę piękne chwile :Rose:

Ja zawsze powtarzam - najważniejsze, że nie umarł samotny, nieznany, w schronie, że był ktoś, kto przeprowadził go za TM...

Kam&Robi - wierzę, że Magik miał u Was jak w niebie :) Był kochany, to najważniejsze..
(') (') (')

Posted

a ja już myślałam, że dzisiajszy dzień był dobry, udany dla piesków (lolek ma dom) a tu takie wiesci straszne..:-(:-(:-(

Posted

Strasznie mi szkoda Magika, bo on był prawdziwym czarodziejem, stał się naprawde kimś ważnym dla mojej koleżanki, dużo jej dał od siebie.
Wydawał się taki zdrowy a niedoczekał 2 operacji :-( .
Ale przynajmniej umarł godnie, w domu a nie gdzieś pod płotem.

Posted

zawsze jak umiera adoptowany pies to ja mam wyrzuty sumienia, ze gdyby nie ja to ludzie nie cierpieliby z powodu stray przyjaciela..
tak samo teraz z karmelkiem, wiem jak bardzo byl kochany i mi przykro
z drugiej strony ryzyko smierci jest tak samo duze dla mlodego jak i starego jak widac..
szzoda psiaka, bardzo szkoda

  • 1 year later...
Posted

[quote name='kiwi']zawsze jak umiera adoptowany pies to ja mam wyrzuty sumienia, ze gdyby nie ja to ludzie nie cierpieliby z powodu stray przyjaciela..

Nie mów tak kiwi, no co Ty :shake: Powinnaś się cieszyć, że psiak przed śmiercią był szczęśliwy :)

Strasznie jest, kiedy umiera pies.. Ale powiem szczerze, nie wahałabym się teraz wziąść innego starego psa na miejsce Czarusia.. Nawet gdybym wiedziała, że zostało mu kilka miesięcy życia.. Nie jest ważne to, że ja bym później cierpiała po jego śmierci, ale to, że przed śmiercią psiak był szczęśliwy, że nie umierał samotnie, zapomniany w schronie :)

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...