lucySxy Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 [quote name='Weronia']Super allegro!! Dziś dostałam maila od osoby z allegro wydającej się być zainteresowaną suczką. Odpisałam. Nie można żadnej okazji przepuścić:) Tak ,zadnej okazji nie mozna ominac! Ale jezeli suczka nie znajdzie domu do jesieni, to jest taka propozycja, zeby została adoptowana przez hodowczynie bassetow p.Agate, juz na stale , zeby dozyla u niej swoich dni! Agata pisala o tym juz na swoim forum , zaraz wkleje watek. jest to szansa na godne zycie dla tej suczki.. http://www.forum.bassety.pl/viewtopic.php?t=1086 . Quote
lucySxy Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Podobno suczka ma juz prawie "ugadany" dom . czy mozna sie dowiedziec czegos blizszego? Kto to monitoruje? I z jakiego ogloszenia jest osoba? Chcialabym podziekowac dziewczynom z Adopcji beagli- poniewaz porobily kilkadziesiat ogloszen, nalezy im sie informacja. Weronia, czy wiesz cos o tym? zwracam sie do Ciebie ,bo Ty zalozylas watek.. Quote
Weronia Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 Tak tak, jest dom w Bydgoszczy. Wczoraj była błyskawiczna akcja:) Mam nadzieję, że wszystko potoczy się dobrze! Nie mam teraz czasu za bardzo, ale opowiem później, jak będę wiedziała więcej. Albo Miła jak wejdzie na pewno napisze wszystko. Ale chyba mamy happy end :D Quote
Molli Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Wczoraj poznałam Bassetkę - kochana sunia :loveu: Quote
Miła od Gucia Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 sunia jest już w nowym domku szczegóły będą i fotki i pełna relacja Quote
Miła od Gucia Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 No to zaczynamy moi mili opowiastę miłej Miły :wink: Informacja o sprawdzenie domu i ewntualny transport dotarła do mnie telefonicznie :razz: Nie było na co czekać, takie sprawy , w miarę mozliwości, załatwia sie szybko. Poniewaz nowy dom Miłki miał być w Bydgoszczy to tez szybko został sprawdzony. Pani Hania i jej rodzinka miała już basseta, suńkę, która w pażdzierniku 2009r odeszła za tęczowy most. Przyczyną był ten diabelny kleszcz :sad: Dzisiaj pojechałam wraz z moim Andrzejem :mrgreen: do przytuliska, byliśmy na miejscu około 13:30, poznałam Panią Wande, właścicielkę schronu, podpisałam stosowne dokumenty i czekałam na Miłkę. Przyszła mała, siwiuteńka na mordce sunieczka, ogonek chodził z zaciekawienia ale zastraszona to ona nie była. Cyk na ręce, do samochodu, jakiś smakołyk i w drogę. Jechała jak stara, jakby całe zycie jeżdziła samochodem. Dała znak, że ma potrzebę, stanęlismy na stacji, ja z małą na spacer a Andrzej po wodę. Miłka sie wysiusiała, wykupkała, podrapała po plecach wywalajac koła do góry i zawróciła do auta. Myślę sobie, o nie kochana, jeszcze kawałeczek się przejdziemy. To ona zległa i ani rusz dalej. Jak ja w kierunku auta to Miła na równe łapy i do przodu. Ale na naszej drodze stanęła wielka kałuża a, że był upał to sobie pomyślałam, że pozwolę jej łapy pomoczyć. Hm, wlazła cała i o mały włos a by się tam położyła. :mrgreen: To potem na trawkę w celu obsuszenia, potem napić się i do auta. Resztę drogi sobie przespała. Zajechalismy do jej nowej rodzinki. I co na to Miłka :?: Ano jak u siebie. Przywitała się bardzo serdecznie, obwąchała wszystkie kąty, trochę poleżała. Jak już mieliśmy wychodzić, Pani Hania wyciągnęła gumową świnkę piszczałkę, która była ulubioną zabawką poprzedniej bassetki. I Miłka nam oszalała :shock: Takich zabaw to ja jeszcze nie widziałam. Istne szaleństwo, świnka w pysk i chodu w podskokach. Odbijała świnkę noskiem, brała w zęby, szastała nią, poszczekiwała. To już nie jest ta sama Miłka z przytuliska :wink: Wszystko na nią czekało, obroża, smycz, nowe miski i posłanie. Dom rewelacyjny, siostra Pani Hani jest weterynarzem więc opieka lekarska na miejscu. Z uwagi na eksploatację i wiek suczki, sterylizacje trzeba bardzo dobrze przemyśleć. Ale jest w takich rękach, ze Wszyscy możemy być spokojni :grin: A teraz czas na zdjęcia. wychodzę z przytuliska żegnam się z Panią Wandą przerwa w podróży na siusiu tak mi dobrze w tej trawie a to wspomniana kałuża i ja w tle w moim nowym domku i z moją świnką w paszczy i z moją Panią - Hanią :grin: Mam swoją świnkę i swój domek :mrgreen: BARDZO WAM DZIĘKUJĘ :wink: :grin: Quote
Miła od Gucia Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Rozmawiałam przed chwilą z Panią Hanią. Dziś jadą do weterynarza na wstępne oględziny. Są zachwyceni Miłką. Miłka nie chciała spać w domu, nie ma się co dziwić nie nauczona, spała sobie w ganeczku. Przyjdzie czas, że z łózka nie będzie chciała wychodzić. Dobrze, że dla P. Hani basset to nie nowość. Quote
Weronia Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 Coś pięknego :D Dziękujemy za opis, zdjęcia, pomoc w transporcie. A przede wszystkim bassetowiczom za takie dobre domy :) Dzięki dogomaniacy za ogłoszenia! I dla domów oczywiście podziękowania:) Aż się wzruszyłam oglądając foty. Proszę o przeniesienie wątku do działu "w nowym domu" ! Quote
Miła od Gucia Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Oj my też się cieszymy, bardzo, będę informować na bieżąco jak się oba psiaki klimatyzują. Leonek już na dobre zadomowiony Leon coraz pewniej się czuje z Nami już taki płochliwy nie jest. Po podwórku chodził ptak myslałam że odfrunie jak do niego moja sunia pobiegła ale ptaszkowi coś się stało bo nie fruwał Leoś wylukał że ptaszek nie lata i go przeganiał z miejsca na miejsce. Nie mogłam mu przetłumaczyć że nie wolno robił swoje. ;) Quote
Miła od Gucia Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Także bassety ze schroniska dostały nowe imiona Leon i Miłka i o nich będziemy pamiętać i zamieszczać relacje i foty. Niech im się szczęści. Weroniu, my bardzo dziękujemy za to, że przygarnęliście te bidy, że tak szybko zaczęliście działać. Dziękujemy za zaufanie. Pozdrowienia dla Pani Wandy, a Ciebie ściskam Weroniu. Zadzwonię do Ciebie w sprawie książeczki Miłki. Quote
Miła od Gucia Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Teraz o Lesosiu z forum joaanalatusek Muszę się pochwalić że Nasz Leon dziś przespał noc w Swoim kojcu ALe najpierw musiałam mu pokazać do czego on służy...usiadłam w nim po czym psina sam wszedł i zaczął drapać czyli układać po swojemu, a w nocy się do niego położył. I czuje się u Nas już super...prawie się nie boi...i do domu zagląda średnio co 5 minut Quote
Miła od Gucia Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Tak się ma Leoś cyt z forum: joannalatusek i filmik z zabawy i tak jest codziennie wieczorkiem http://www.youtube.com/watch?v=b29mQtv7_bo Quote
Weronia Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Filmik świetny :) Dziękujemy! Dodałam już na forum schroniska. Quote
Weronia Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Miła od Gucia napisał(a): Weroniu, my bardzo dziękujemy za to, że przygarnęliście te bidy, że tak szybko zaczęliście działać. Dziękujemy za zaufanie. Pozdrowienia dla Pani Wandy, a Ciebie ściskam Weroniu.. O nie, to my dziękujemy! Jak już mówiłam, zaufanie mamy pełne. I ja ściskam mocno!!! Pozdrowienia dla P.Wandzi przekażę, jasne:) Quote
Miła od Gucia Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 dla zainteresowanych poza wątkiem - przepraszam http://www.dogomania.pl/threads/1888...5#post15017425 Quote
Miła od Gucia Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/188870-7-letni-basset-szuka-domu-obecnie-jest-w-Katowicach?p=15036323#post15036323 Quote
Weronia Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Miła, jaki podobny ten bassecik do naszej bassetki...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.