Jump to content
Dogomania

Buldożka LOTKA - czy ktoś ją wreszcie pokocha? ma dom!


kasiek0502
 Share

Recommended Posts

[LEFT][B][B]Imię: Lotka[/B]
Wiek: 8 lat
Płeć: suczka
Rasa: Buldog francuski
Miasto: Elbląg
Sterylizacja: tak
Szczepienia: tak
Kontakt w sprawie adopcji: Emila 510 731 181
[/B][/LEFT]
[B]

LOTKA[/B]......w jej smutnych brązowych oczach zamyka się cały świat i dotychczasowe życie tej skrzywdzonej przez ludzi suni......

Lotki nigdy nikt nie kochał. Urodziła się w miejscu zwanym hodowlą, jednak nazwy mogą mylić. To miejsce było fabryką szczeniat, bezwzględnym więzieniem dla kilkudziesięciu psów i suk, wielu ras. Cóż z tego, że Lotka jest rasowa, że ma rodowód - nie uchroniło jej to wcale przed tragicznym i smutnym życiem.

Lotka rodziła szczenięta, zamknięta w ciemnym boksie czy klatce, rodziła szczenięta rok w rok. Gdy zaczęła chorować, pani "hodowczyni" sprzedała ją szybko kolejnemu "hodowcy". W nowym domu Lotka znów rodziła szczenieta, a ponieważ coraz trudniej jej było zajść w ciążę, pan podawał jej leki psychotropowe, by nie broniła się przed kolejnymi kryciami różnych psów... Po kilku latach Lotka zaczęła poważnie podupadać na zdrowiu. Pan zdecydował się na sprzedaż suni na allegro, bo przecież nawet na cierpiącym i chorym psie można jeszcze zarobić pieniądze.

Lotkę odebrałyśmy z jej "domu" zimą tego roku. Wsiadła z nami do samochodu nie oglądając się nawet na swych dotychczasowych właścicieli.
Po konsultacji weterynaryjnej okazało się, że Lotka miała liczne narośle, grzyb w uszach, problemy z kręgosłupem, oczami, drogami rodnymi. Dzięki pomocy wielu dobrych ludzi przywracałyśmy Lotkę do życia....

Dziś to zupełnie inny pies - Lotka przeszła operację usunięcia guzów i sterylizację, jest najedzona, zadbana, czysta. Nie ma tylko nadal kogoś, kto ją pokocha.....

Lotka od kilku miesięcy mieszka w zaprzyjażnionym hotelu. Nie może znależć domu. Jest psem z charakterem, pewne zachowania czy nawyki muszą być wynikiem tego, co przeszła w życiu. Lotka nie lubi innych zwierząt - wprawdzie w hoteliku spotyka się z psami i kotami, jednak tylko pod czujnym okiem opiekunki i na krótko. Nie lubi też dzieci - w jej poprzednim domu były dzieci, nie wiemy, czy może żle ją traktowały, wielu rzeczy nie wiemy. Lotka nie lubi zostawać sama - płacze i smuci sie wtedy bardzo. Boi się chyba tego, że to życie które ma, wsród zyczliwych ludzi, szybko się skończy i znów wróci koszmar. To wszystkie "wady" Lotki - tak niewiele, a jednak nikt tej suni nie chce. A ona tak bardzo pragnie kontaktu z ludżmi, czułości, ciepła. Gdy nasze koleżanki odwiedzają ja w hotelu Lotka bardzo prosi, by zabrały ją ze sobą. W hoteliku ma świetną opiekę, ale to nie to samo , co prawdziwy dom, z kochajacymi ludżmi. Lotka robi się coraz bardziej smutna.....

Rozerzyj się proszę wokół siebie - może znasz kogoś, kto mieszka bez innych zwierząt, ani małych dzieci i chciałby zaadoptować Lotkę ? Ona odwdzięczy się najwierniejszą i bezinteresowną miłością. A może to Ty zakochasz sie w Lotce ? Pomóżmy jej wspólnie znależć dom - inne uratowane przez nas psy już dawno mają swoich ludzi i miejsce na ziemi, tylko Lotka wciąż czeka...może na Ciebie właśnie ??

Lotka jest zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana. Ma około 8 lat i mnóstwo sił do życia. Uwielbia się przytulać, bardzo lgnie do ludzi. Potrafi zachowywać czystość w domu, nie jest wybredna jeśli chodzi o jedzenie, nie ma alergii, pieknie chodzi na smyczy. Szukamy dla niej domu bez innych zwierząt i bez małych dzieci, gdzie właściciel nie będzie jej zostawiał samej na dłużej niz kilka godzin dziennie. Jeśli możesz pomóc Lotce zadzwoń do [B]Emili[/B] [B]- 510 731 181[/B] , lub napisz do nas : [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL].




[IMG]http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-05/2c28cb7c.jpg[/IMG]

[IMG]http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-05/3c7d898d.jpg[/IMG]

[IMG]http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-05/3c212701.jpg[/IMG]

rozliczenie wydatków na Lotkę w wątku zbiorczym buldożków:
[url]http://www.dogomania.pl/threads/191773-Buldo%C5%BCki-i-buldogi-do-adopcji-w%C4%85tek-zbiorczy[/url]

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

W sobotę i dzisiaj mialam przyjemność odwiedzić Lotkę w jej nowym domu. W superdomu, należałoby napisac.
Loteczka jest tam kochana tak jak powinien byc kochany każdy pies.
Odwdzięcza sie ogromem miłości.

W sobote leżała w ogrodzie na hustawce przyklejona do mojego boku. Dzisiaj towarzyszyła mi przy stole z werwą wylizując moją łydkę pogryzioną przez komary.
Cudna jest.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...