Jump to content
Dogomania

nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi


Recommended Posts

Posted

lojezu chyba pierwszy raz w zyciu cos wygralam!:multi: :grins:
To ja na slady zabieram ze soba podreczna piersioweczke:diabloti: :evil_lol:

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

aaaaaaaaaaaa jaaaaaaaaaaaak faaaaaaaaaajnieeeeeeeeeeee idzieeeeeeeeeee sieeeeeeeeeeeee z pseeeeeeeeeeeeem pooooooooooo slaaaaaaaaaaaaaaaadaaaaaaaaaaaaach.wezykiem wezykiem.no i pytanie :a gdzie podstawa i jak szlas mniej wiecej?odpowiedz:a bo ja wiem?jakies tam krzaki i drzewo,brzoza zdaje sie......:painting: :drink1:

Posted

Prosze o dokładne wytyczne gdzie się spotykamy ,ja w takim razie zabieram adwokata /jajecznego/. Wczoraj odwiedziłą nas Monisia podłączam pare zdjątek z jej wizyty u MNIE :


Posted

Agaa.a napisał(a):
O proszę ... Josh jaki całuśny :loveu:


Monisieczka zreszta tez:evil_lol:

Sprawdzilam na planie miasta gdzie ta Palacowa, droga nie wydaje sie zbyt skomplikowana ale ja potrafie sie zgubic we wlasnym mieszkaniu wiec zobaczymy czy dojade:cool1:
Po dzisiejszym dniu padam na twarz, pije sobie dla relaksu piwko bo normalnie czuje sie jak Barosz po narkozie:p

Ayshe to moglabym Ci jutro pokazac zdjecie stawow Barosza?:oops: NO i w ogole bym sobie wziela notesik i zapisala co tam madrego radzisz podawac siersciuchowi:cool3:

Posted

no grupa to wczoraj wogole nacpana chodzila troszku:mad: .ale zescie mieli ZLY dzien .cisnienie spadlo:mad: ,wzroslo:mad: pogoda nie tenteges:mad: .najbardziej podobal mi sie stan psychiczny przewodnikow noraska i baroszka-p o w a l a j a c y:diabloti:

Posted

ayshe napisał(a):
no grupa to wczoraj wogole nacpana chodzila troszku:mad: .ale zescie mieli ZLY dzien .cisnienie spadlo:mad: ,wzroslo:mad: pogoda nie tenteges:mad: .najbardziej podobal mi sie stan psychiczny przewodnikow noraska i baroszka-p o w a l a j a c y:diabloti:


Ja naprawdę byłam usprawiedliwiona:eviltong: cały wczorajszy dzień miałam spotkania z panem wc:oops: :oops: :oops: zatrucie pełną gębą, ale dzisiaj już mi lepiej:mad: :mad: :mad:

Posted

ayshe napisał(a):
no grupa to wczoraj wogole nacpana chodzila troszku:mad: .ale zescie mieli ZLY dzien .cisnienie spadlo:mad: ,wzroslo:mad: pogoda nie tenteges:mad: .najbardziej podobal mi sie stan psychiczny przewodnikow noraska i baroszka-p o w a l a j a c y:diabloti:

Podobał ci się ????? Oż ty potworze :angryy::angryy::angryy:, to ja musiałam leczyć skołatane nerwy litrami piwa :B-fly:. jeszcze jeden taki dzień i z noraska będzie dywanik przed kominkiem :thumbs:. Dochodze do wniosku, że może miałas rację i ja nadają sie tylko na pudelka :grab: .

Posted

monisieczka napisał(a):
Podobał ci się ????? Oż ty potworze :angryy::angryy::angryy:, to ja musiałam leczyć skołatane nerwy litrami piwa :B-fly:. jeszcze jeden taki dzień i z noraska będzie dywanik przed kominkiem :thumbs:. Dochodze do wniosku, że może miałas rację i ja nadają sie tylko na pudelka :grab: .

A jakiego dupelka ???:eviltong: miniaturke ???:crazyeye: a kolorku jakiego białego czy czarnego??? a będziesz go na lewka robiła????:diabloti::evil_lol:

Posted

monisieczka napisał(a):
jeszcze jeden taki dzień i z noraska będzie dywanik przed kominkiem :thumbs:. Dochodze do wniosku, że może miałas rację i ja nadają sie tylko na pudelka :grab: .


No niestety właściciel ONka musi być twardy:diabloti: :mad: ale jeszcze się wyrobisz, zobaczysz ja też byłam bardzo spokojna, do czasu:diabloti: :mad: :mad: chociaż teraz też jestem za miękka:lol:

Posted

Szira/Gosia napisał(a):
No niestety właściciel ONka musi być twardy:diabloti: :mad: ale jeszcze się wyrobisz, zobaczysz ja też byłam bardzo spokojna, do czasu:diabloti: :mad: :mad: chociaż teraz też jestem za miękka:lol:

Dzieki Gosia, ale ja nie mam juz wiary we własne umiejętnosci :placz::placz::stupid::wallbash::flaming:a co dopiero w Noraska. Chociaz pewnie zgodnie z teoria Tressera Norasek jest zupełnie OK, tylko ja do d****:shake:. A może faktycznie coś wczoraj w powietrzu fruwało?

Posted

Sabina wczoraj znów była nienajlepszej formie :shake: U nas chyba działa efekt domina: jej się nie chce, więc i mnie się odechciewa, ona to czuje i odechciewa się jej jeszcze bardziej, ja to widzę i ręce mi opadają, ona to czuje... i tak dalej... :roll:
Poza tym generalnie na piątkowych spotkaniach suka ćwiczy gorzej. Może to wina pory? Może rano jednak ma więcej sił i zapału? :niewiem:
Ale przynajmniej nie gasła mi całkiem, nie zamykała się w sobie, tak jak w piątek dwa tygodnie temu. Po prostu nie była zainteresowana współpracą ;)
Gosiu, a ty mi ja niechcący rozproszyłaś, a raczej ja ją sobie rozproszyłam za pomocą Ciebie :lol: Przechodziłyśmy obok was akurat w momencie, kiedy wyjmowałas smakolyki dla Sziry, zołza Sabina zapamiętała to sobie i za każdym razem, kiedy przechodziłyśmy w pobliżu twojego plecaka ciągnęła ją do niego jakas tajemnicza siła :lol: :lol: :lol:

Posted

PsychoSzczurek napisał(a):
jeśli o mnie chodzi, to nie jest aż tak strasznie:lol:
mam jedynie straszne wyrzuty, że zepsułam trening:roll:


Dziewczyny nie ma co sie zadreczac:calus:, na pewne rzeczy nie ma sie wplywu. Ja proponuje jakies wspolne piwko na odstresowanie. Co grupa na to?;) Moze nie dzis ale np jutro?:cool3: Chociaz ja to i dzisiaj moge:evil_lol:

Posted

Ayshe, jutro będzie lepiej!!! :popcorn:
Sylwia, nie przesadzaj :mad:

ps.
Mam pytanie techniczne, jutro też na 13-tą pod tym mostem?

pps. ja na piwko to mogę zawsze :evil_lol: Właśnie sobie piwkowo odregowuję :evil_lol:
A tak w ogóle to dotrałam do domu dosłownie przed chwilą, bo Camp odmówił współpracy i trzeba było po nas przyjechać :lol:

Posted

pps. ja na piwko to mogę zawsze :evil_lol: Właśnie sobie piwkowo odregowuję :evil_lol:
A tak w ogóle to dotrałam do domu dosłownie przed chwilą, bo Camp odmówił współpracy i trzeba było po nas przyjechać :lol:[/quote]

No to jest nas juz 2:lol: ktos jeszcze chetny? :cool3:
lomatko a Camp to co? zaparl sie jak osiol i nie chcial isc?

Posted

PsychoSzczurek napisał(a):
jeśli o mnie chodzi, to nie jest aż tak strasznie:lol:
mam jedynie straszne wyrzuty, że zepsułam trening:roll:
:mad: ty mnie lepiej nie denerwuj.chrzanic trening.:roll:

Posted

Alix napisał(a):
pps. ja na piwko to mogę zawsze :evil_lol: Właśnie sobie piwkowo odregowuję :evil_lol:
A tak w ogóle to dotrałam do domu dosłownie przed chwilą, bo Camp odmówił współpracy i trzeba było po nas przyjechać :lol:


No to jest nas juz 2:lol: ktos jeszcze chetny? :cool3:
lomatko a Camp to co? zaparl sie jak osiol i nie chcial isc?ja sie pisze rowniez na odreagowanie:razz: .

Posted

PsychoSzczurek napisał(a):
ale to wszystko przez moją własną głupote:wallbash:


glupoty od razu... dzialalas instynktowanie.
A Szejkowi to mozna tylko pozazdroscic takiego bodyguarda!!! Cevin Costner wymieka!:evil_lol:;)

Posted

PsychoSzczurek napisał(a):
ale to wszystko przez moją własną głupote:wallbash:
no niestety sie nie zgodze.to wylacznie moja wina.w zyciu sobie tego nie wybacze.:shake:

Posted

Alix napisał(a):
glupoty od razu... dzialalas instynktowanie.
A Szejkowi to mozna tylko pozazdroscic takiego bodyguarda!!! Cevin Costner wymieka!:evil_lol:;)
to prawda.walczylac jak lew.:cool3:

Posted

[/quote]ja sie pisze rowniez na odreagowanie:razz: .[/quote]

Podajcie dzien i godzine a na pewno sie pojawie!:evil_lol:
To jak gdzie i o ktorej?:cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...