Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 154
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Karinka jest juz w nowym domu :placz:
Wiem, że powinienem się cieszyć, ale czuję się tak jakby umarł mi pies :-(
Nowy opiekun jest niepełnosprawny, po czterdziestce,bardzo samotny i ogromnie kocha psy. Zrobił na mnie dobre wrażenie, rozmawialiśmy z dwie godziny i myślę, że Karinka będzie kochana i rozpieszczana.
Pan nie potrafi korzytać z internetu, ale umówiliśmy się za dwa tygodnie na zdjęcia

Ona tak mi patrzyła w oczy jak odchodziłem jakby chciała powiedzieć, że mi zaufała, a ja ją oszukałem :placz:

Posted

o my.... tosz to szok!
ale speed, szok!

ciesze sie,ze karinka ma nowy dom
borysus,czy umowy spisac nie zapomniales?
a jak pan chory to jak na spaceki chodzic bedzie? pan samotny?
lepiej sie za szybko suni na oczy nie pokazuj, poki sie nie zadomowi, bo bedzie cierpiec, gdy wypijesz kawe i wyjdziesz

katinka wszystkiego najlepszego!

Posted

:calus:Borysus znam to uczucie....gdy pierwszy raz oddawałam swojego psa z DT ryczałam jak bóbr...zanosiłam się od płaczu.....ale własnie po to jesteśmy by pomóc, odchować, przytulić, wyleczyć i ...pozwolić odejść...by zrobić miejsce dla kolejnej bidy, kaleki czy bezdomniaczka...Trzymaj się ciepło i pamiętaj, że to wszystko dla niej! Dla Karinki!!!

Posted

Wiem Michelle, ale jakoś tak mi przykro :-(, gdyby nie jutrzejszy wyjazd to z miłą chęcią bym się upił :flaming:

ciesze sie,ze karinka ma nowy dom
borysus,czy umowy spisac nie zapomniales?
a jak pan chory to jak na spaceki chodzic bedzie? pan samotny?


Umowa oczywiście podpisana, byłem u niego w mieszkaniu, mam dwa numery telefonu.
Ten Pan daje sobie jakoś radę, ma chyba jakieś wady wrodzone(bryle jak Stępień, ogromny garb i kurdupel jak ja ;) ), ale w to nie wnikałem , bo to nie moje interere.
Mówił, że żona go zostawiła dla "sprawniejszego", ograbiła z czego się da i widać ,
że jest cholernie samotny. Bardzo otwarty i nieszczęśliwy, aż chciało mi się płakać jak go słuchałem.
Cieszę się, że trafiła właśnie na niego. Przypuszczam, że przeleje na nią całą swoją miłość, bo nie ma nikogo.

Posted

wchodzę tu by spytac czy Karinka czeka aż wrócę z pogrzebu a tu))))))))000(((((((((((((nie wiem śmiać się czy płakać szczęście Karinki nasz smutek taki troszke samolubny życzę Ci szczęścia maleńka

Posted

Dzwonił dzisiaj do mnie Pan u którrego jest Karinka. Mówił, że jest bezproblemowa, ale od dwóch dni prawie nic nie zjadła, chociaz dałem mu karmę , którą jadła u mnie :shake:

Posted

borysus napisał(a):
Dzwonił dzisiaj do mnie Pan u którrego jest Karinka. Mówił, że jest bezproblemowa, ale od dwóch dni prawie nic nie zjadła, chociaz dałem mu karmę , którą jadła u mnie :shake:

Maleńka pewnie tęskni i z tęsknoty nie je

Posted

Wytłumaczyłem juz jak ją dokarmiać i mała zaczęła łaskawie jeść :multi:

Sumienie codziennie spuszcza mi wpiernicz i momentami mam ochotę zabrać ją spowrotem :-(
Posłucham Kory i troche odczekam z ta wizytą, bo coś tak czuję , że i ja i ona będziemy chcieli wrócić razem

  • 2 months later...
Posted

Tak, facet miał ponoć wylew, odebrałem ją od jego sąsiadki i znów jest u mnie.
Może w sobote pójdzie do nowego domu, ale to jeszcze nie jest pewne.
Sam nie wiem co mam zrobić, myslę, że jeśli w ciagu miesiąca nikogo nie znajdę to u mnie zostanie. Nie chcę jej znowu robic wody z mózgu

Posted

borysus napisał(a):
Tak, facet miał ponoć wylew, odebrałem ją od jego sąsiadki i znów jest u mnie.
Może w sobote pójdzie do nowego domu, ale to jeszcze nie jest pewne.
Sam nie wiem co mam zrobić, myslę, że jeśli w ciagu miesiąca nikogo nie znajdę to u mnie zostanie. Nie chcę jej znowu robic wody z mózgu



hmm, Kalinka to taka fajniusia sunia jest, prawda?

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

Dziękówka za wstawienie zdjęć

Mała dostaje cały czas wit, C i kwas foliowy
Lewe ucho jest już całkiem zdrowe , z drugim nadal sie boksuję(chyba muszę zmienić lek)
Jak sie okazuję, dziewczyna nie ma 10 lat(wet twierdzi, że dałby jej maks 8 8)).
W schronisku dali jej 12, ale nie wzięli pod uwagę tego, że stan jej uzębienia może być spowodowany chorobą.

Ma obsesję na moim punkcie, od rana do wieczora za mną chodzi, patrzy mi w oczy, nawet jeździ ze mna do pracy
Od czasu do czasu wywieszam ogłoszenia, ale jakoś tak podświadomie chyba nie chcę jej nikomu oddawać i pogodziłem się z myślą, że mam trzy psy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...