Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

List od Boryska z 5 lipca:

"Postanowiłem zostać w Gdańsku: tu mnie już kochają, wiem, że inni też by mnie pokochali, ale jeszcze mnie nie znają, a ja i moi opiekunowie, którzy ani przez chwilkę się nie zawahali i dali mi dom, niby tymczasowy, jesteśmy dla siebie (mają fajne łóżko) - no i ten kot
Proszę mnie przenieść do NOWEGO DOMU, ja tu zostaję!
Wdzięczny wszystkim, kochający, szczęśliwy
Wasz Borys"

Posted

Iza i Avanti napisał(a):
List od Boryska z 5 lipca:

"Postanowiłem zostać w Gdańsku: tu mnie już kochają, wiem, że inni też by mnie pokochali, ale jeszcze mnie nie znają, a ja i moi opiekunowie, którzy ani przez chwilkę się nie zawahali i dali mi dom, niby tymczasowy, jesteśmy dla siebie (mają fajne łóżko) - no i ten kot
Proszę mnie przenieść do NOWEGO DOMU, ja tu zostaję!
Wdzięczny wszystkim, kochający, szczęśliwy
Wasz Borys"

Iza, ..................................... :-(:-(:-(:-(:-(:-(

Posted

Iza i Avanti napisał(a):
Czemu Kapselku płaczesz??? Chłopak w końcu się doczekał swojej przystani i swoich ludzi!!! Po tylu miesiącach oczekiwania! Ciesz się! nie płacz!

Ryczę ze wzruszenia normalnie, chłopak mi tak długo na sercu leżał, że teraz nie mogę się powstrzymać do łez :shake::shake::shake::shake: :-(:-(:-(

Nareszczcie ktoś pokochał tego mądrego i kochanego chłopaka........NARESZCIE!!!!!!!!!!!!!
Iza za taką cudną wiadomość, to ja Cię normalnie uduszę ze szczęścia!!!!!!!!! :calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus:

  • 1 month later...
Posted

Wieści z Broysowego domku:

"Witam!

Jesteśmy po wizytach u weterynarza, Borys został zaszczepiony na wściekliznę, odrobaczony i zabezpieczony przez kleszczami i pchłami. Resztę szczepień na choroby zakaźne wet powiedział, że możemy zrobić w następnym miesiącu, bo teraz mamy potwornie dużo innych wydatków. Pytałam kilka razy, ale zapewniał, że te szczepienia mogą poczekać

Stwierdził też grzybicę i zalecił cotygodniowe mycie łap w nizoralu. (Pierwsze mamy już za sobą, najgorsze jest wejście do wanny, potem to już jakoś idzie ;P ) Borys ma też takiego niewielkiego "guziołka" na lewym boku którego sobie rozgryzł, wet zalecił maść, smarujemy 2 razy dziennie i już jest znacznie lepiej. Maść działa tak, że go już nie swędzi, więc nie rozgryza i "guziołek" się pomniejsza i goi

Gdyby jednaj zaczął gryźć wet zalecił ten "klosz", czy "kołnierz" nie pamiętam teraz jak to się nazywa, ale Borysowi bardzo się to nie podobało, nawet przymiarka w gabinecie i nie obgryza ;]

Kot już przyzwyczaił się do tego olbrzyma który kręci się po pokojach i dopóki pies go nie próbuje "zaczepiać" nosem nie zwraca uwagi. Patrzy tylko z politowaniem jak Borys skacze jak szalony jak wracamy do domu i trochę z przerażeniem jak wielkie kęsy jedzenia znikają w jego mordzie

To tyle z Borysowych wieści ode mnie, wieczorem Borys napisze też coś od siebie, mam nadzieję, bo od kilku dni mówi, że koniecznie chce się z wami podzielić tym co się u niego dzieje.
"

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...