salibinka Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Łagodna, niewielka suczka spędziła w schronisku dwa lata. Przyszli ludzie i powiedzieli: "Ta". Zabrali do siebie. Wykąpali, wyczesali, nakarmili - przez cały dzień Sara miała DOM. Następnego dnia przynieśli spowrotem - ich pies nie polubił Sary. Lekkomyślności nie można oddać do azylu, więc oddali Sarę. Czysta i pachnąca domem, miała wrócić do boksu ogólnego - bez kwarantanny - z gwarancją pogryzienia. Na progu boksu, z Sarą na rękach, wolontariuszka rozpaczliwie szukała pomocy. Udało się. Suczka pojechała do nowego domu. Dobry dom, dobra pani - z kocykiem, furą jedzenia i łzami szczęścia w oczach, ale... - jak okazało się po czasie - również z chorobą psychiczną. Sara została odebrana i przewieziona do hotelu w Przebieczanach. Ma ok.6 lat. Jest nieduża, przyjazna, puchato - czarna. Domowo - kanapowa. Akceptuje inne psy, zachowuje czystość. Tęskni za domem, poczuciem bezpieczeństwa. Za człowiekiem, który nie zawiedzie. Jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana. Opiekun: tamb Tel.: 510 278 239 Aktualizacja 7.05.10.: Sara wróciła do hotelu. Sara - po czwartkowym programie "Kundel Bury...": Pierwsze chwile po przyjeździe do hotelu: Karma dla Sary - RC 14 kg (karma dietetyczna - uzupełnię pełną nazwę) - w cenie 215zł - została ufundowane przez: Natalijo, Aga33 - suma 170zł przekazane jako "spadek" po Martynce tamb - 45zł. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Aniu czy moge cie prosic na maila to pierwsze zdjecie oraz czy mogla bym ten tekst wyslac do gazety ? Jezeli sara nie pojdzie po dzisiejszej powtórce programu to wysle do pani ani poniewaz teraz wsztskie psiaki ktore nie poszly z czwartgowego programu i powtórki sobotniej beda umieszczane w gazecie krakowskiej na stronie kundla burego Quote
hop! Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 [quote name='Foksia i Dżekuś']Aniu czy moge cie prosic na maila to pierwsze zdjecie oraz czy mogla bym ten tekst wyslac do gazety ? Jezeli sara nie pojdzie po dzisiejszej powtórce programu to wysle do pani ani poniewaz teraz wsztskie psiaki ktore nie poszly z czwartgowego programu i powtórki sobotniej beda umieszczane w gazecie krakowskiej na stronie kundla burego Tamara prosiła, żeby do Ciebie przesłać zdjęcie i tekst, ale widzę, że sobie poradziłaś. :) Stwierdzenie - "również z chorobą psychiczną" absolutnie nie powinno się ukazać w prasie. Można napisać ogólnie - z problemem zdrowotnym. Quote
salibinka Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 Tekst jest do pełnej dyspozycji i edycji według potrzeb związanych z szukaniem domu dla Sary. Co do zdjęć - robiłam je wieczorem, Beatko. Jutro Sara będzie pod Dżokiem - jeśli będzie słońce, może udadzą się ładniejsze. To pierwsze oczywiście Ci wyślę - na wszelki wypadek. Mam nadzieję, że tamb uda się wskrzesić komputer i niebawem dołączy. Panie z Przebieczan mówią, że Sara jest cudownym, bezproblemowym psem. Ze wszystkimi się dogaduje, jest wzorowa w domu. Pies ideał. Ciekawe, jak idzie z jedzeniem nowej karmy - Sara musi schudnąć. Ja dodam od siebie, że ogromnie przyjemnie mieć taką klusię:loveu: na kolanach. Edit.: Dla jasności sytuacji info o chorobie psychicznej (po konsultacji ;) z tamb) zostaje. Natomiast na wszelki wypadek proszę o nieużywanie takiego sformułowania w ogłoszeniach internetowych, prasowych i innych. Rzeczywiście bezpieczne jest ogólne określenie "problemy zdrowotne", "problemy" itp. Quote
hop! Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Dzisiaj Sara jest ogłoszona w DP. W ogłoszeniu pomyłkowo zamieszczono zdjęcie innego psa. Były telefony, a nawet są jakieś domy zainteresowane adopcją Sary... Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 [quote name='hop!']Rozmawiałam z tamb... Sara ma wspaniały dom. :lol:[/QUOTE] Dokladnie tak ,Sara ma domek z ogrodem dwie suczki do towarzystwa i kota na ktorego szczeka, dom zrobiony pod pieski bo panstwo wyprowadzili sie z Krakowa ,żeby pieski mialy gdzie biegac ,dom nie duzy ,za to ogrod do biegania sporych rozmiarow. hop czy tobie mogla bym wyslac zdjecia . jezeli tak to podaj mi swojego maial.,najlepiej dzis bo jutro znowu nie bede miala dosjcia w domu do kompa . Quote
hop! Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 [quote name='Foksia i Dżekuś']hop czy tobie mogla bym wyslac zdjecia . jezeli tak to podaj mi swojego maial.,najlepiej dzis bo jutro znowu nie bede miala dosjcia w domu do kompa .[/QUOTE] Oczywiście, że tak. Mój e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='hop!']Oczywiście, że tak. Mój e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Sory ale tz wczesniej powylaczal komputer wiec przesle jak tylko mi go odblokuje Quote
hop! Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='Foksia i Dżekuś']Sory ale tz wczesniej powylaczal komputer wiec przesle jak tylko mi go odblokuje[/QUOTE] Nie ma sprawy. ;) Quote
hop! Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Sara wczoraj trafiła ze wspaniałego domu do hotelu. Znowu czeka na dom... Quote
salibinka Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 Jak to? Co się stało? W którym hotelu jest teraz Sara? Proszę, napiszcie więcej. Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='salibinka']Jak to? Co się stało? W którym hotelu jest teraz Sara? Proszę, napiszcie więcej.[/QUOTE] Sara pogryzla pania ,Podobno pani robila jedzenie ,a \sara pilnowala i pewnie psy podeszly ,a pani chcial sie schylic i \Sara ugryzla ja w noge i rek wiec pan powiedzila ,zeby zbierac psa bo nie moze sobie pozwoilic zeby gryzla zone. ,czasem niestety psy ze schroniska bardzo sa zaborcze o jedzenie i wiem to na wlasnym przykladzie moja \foksia do tej pory by mnie pogryzla jak bym jej cos z miski chcial wziasc ,pies nie podchodzi do miski nawet nie wchodzi do kuchni bo go go pogryzla . Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='salibinka']Jak to? Co się stało? W którym hotelu jest teraz Sara? Proszę, napiszcie więcej.[/QUOTE] Aniu dzwonoilam do ciebie ale nie odbierasz ,a ja teraz jestem w niepolomiach i jestem u \bozenki na internecie niestety w domu przez kilka dni nie mam internetu wiec wiecej juz nie napisze dopiero w poniedzilek w pracy ,dltego tez nie moglam wyslac zdjec ,ale sa juz nie aktualne. Quote
salibinka Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 Beatko, jakby co, najlepiej jednak dzwonić na ten 509 166... (drugi numer chwilowo oddałam Krzysiowi). Czy Sara wróciła do Przebieczan? Quote
hop! Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 salibinka napisał(a):Czy Sara wróciła do Przebieczan? Nie, jest u p. Tomka. Tamara będzie miała dostęp do komputera w przyszłym tygodniu. Quote
hop! Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Zabrałam się za ogłaszanie suczki... Ma już wyróżnione allegro i alegratkę oraz kilka innych ogłoszeń. Zmieniłam jej imię - oczywiście powiadomiłam o tym Tamarę. ;) Quote
salibinka Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 hop! napisał(a):Zabrałam się za ogłaszanie suczki... Ma już wyróżnione allegro i alegratkę oraz kilka innych ogłoszeń. Zmieniłam jej imię - oczywiście powiadomiłam o tym Tamarę. ;) Super. Oby dzięki nim Sara zamieniła kojec na ciepły dom. A jak ma teraz na imię? Quote
hop! Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 salibinka napisał(a):Super. Oby dzięki nim Sara zamieniła kojec na ciepły dom. A jak ma teraz na imię? Podobno Sara nie przeżywa zmiany miejsca i nie tęskni. Musi trafić do domu bez innych psów, bo jest bardzo zazdrosna o człowieka. W ogłoszeniach ma na imię Brzydulka. ;) Quote
salibinka Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 hop! napisał(a):Podobno Sara nie przeżywa zmiany miejsca i nie tęskni. Musi trafić do domu bez innych psów, bo jest bardzo zazdrosna o człowieka. W ogłoszeniach ma na imię Brzydulka. ;) Brzydulka??:evil_lol::loveu: Co do nieprzeżywania zmian... nie wierzę... Quote
tamb Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Bardzo dziękuję za pomoc dla Saruni- Brzyduli. Sara jest miła, kochana, bezproblemowa pod warunkiem, że nie musi dzielić się człowiekiem z innym psem. Do pogryzienia Pani doszło przy rozdzielaniu gryzących się suk. Atak był skierowany na labradorkę, która weszła do kuchni w czasie krojenia mięsa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.