Ada-jeje Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 Trzymajmy kciuki za Dropsika a tymczasem zapraszam na bazarek. http://www.dogomania.pl/threads/184144-Bazarek-dla-ka%C5%BCdego!!!-Nie-zwlekaj-tylko-znajdz-co%C5%9B-dla-siebie!!!/page3 Quote
monika55 Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Trzymam tylko nie wiem za co. Ale trzymam. Quote
Ada-jeje Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Rozczarowanie, :-( domek ktory sie odezwal i chcial amstaffa okazalo sie ze to dobra osoba ale niepelnosprawna. To przekreslilo w naszych oczach adopcje Dropsika. :shake: Quote
psiara_agg Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 ojej :( , a nie chciałby innego psiaczka .. :oops: mamy tyle tych sierotek, któraś by mu się pewnie spodobała, czy to musi być koniecznie bullowaty .. ? no cóż może jeszcze nie kolej Dropsika . ; ( Quote
Lilu83 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 No niestety chłopakowi zależy koniecznie na dużym psie, a taki z całą pewnością się dla niego nie nadaje :shake: Quote
psiara_agg Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 a może jakaś łagodniejsza rasę i na szkolenie dla osób niepełnosprawnych.. skoro tak bardzo chce mieć dużego psa, a powinien zdać sobie sprawę z tego, że trudno mu będzie się nim zająć. : ) Quote
Ada-jeje Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Po telefonicznej rozmowie z Lilu83, doszlysmy do wniosku ze my nie bedziemy przykladac rak do adopcji ktorej nie jestesmy pewne. Quote
wilczek007 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 ast dla niepełnosprawnej osoby?Szczerze to pierwsze słyszę... Quote
psiara_agg Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 a Dropsik nam dzisiaj niezłego stracha napędził !! :angryy: Wyrwał się z kolczatki, bo był przywiązany do drzewa, a my mu robiłyśmy zdjęcia, a żeby ładnie siedział machałyśmy mu przed oczami zabawką :lol: Drops się wkurzył, ze lecimy z nim w kulki, podskoczył ściągnął kolczatkę i wyrwał nam zabawkę! Ale w porę go złapałyśmy, chyba nawet nie chciał uciekać :D i wszystko skończyło się dobrze ..:multi: :eviltong: na szczęście ... :oops: Quote
Ada-jeje Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 No to dobrze ze tak sie skonczylo, :lol: a teraz dawajcie zdjecia :roll: Quote
psiara_agg Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 a ja już nie chcę myśleć co to by było gdyby uciekł, a po schronisku biegają dwie dzikie sunie, których nie da się złapać (chyba sunie nie wiem) a jakby tak sobie nie przypadli do gustu?? uuuuuu by się porobiło .. Już już wstawiam :D Quote
Dominika 0_0 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 te co biegają to sunia i samczyk więc gdyby Dropsik zwiał to by było kiepsko... Ale mu tylko zależało na tym żeby zabawkę pogryźć a nie zwiewać ; D Quote
psiara_agg Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 na wielu zdjęciach Dropsik prezentuje swoją jakże okazałą 'łopatę' :evil_lol: kochany jest! :) Quote
bebcik Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 O losie jaki on piękny, przepiękny... a może jakiś dom tymczasowy by się znalazł? Szukałyście? Quote
agnieszka32 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Dziewczyny, a czy nie można mu zdjąć tej okropnej kolczatki, a założyć normalną szeroką obrożę? Quote
psiara_agg Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 pewnie, że można, narazie ma ją odwróconą, więc nie jest tak źle. Nie wiem czy mamy w schronisku takie, ale jeżeli nie to spróbujemy zorganizować szeroką obróżkę. Quote
wilczek007 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 psiara_agg napisał(a):a ja już nie chcę myśleć co to by było gdyby uciekł, a po schronisku biegają dwie dzikie sunie, których nie da się złapać (chyba sunie nie wiem) a jakby tak sobie nie przypadli do gustu?? uuuuuu by się porobiło .. Już już wstawiam :D dzikie?...o jesu to tam znowu jaja są...:megagrin:....:roll: Quote
psiara_agg Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 a nie ma pomysłu jak je złapać :D ja jeden, ale to ochotników trzeba zebrać :D i nie wiadomo czy się sprawdzi .. może do środy je złapią to nie trzeba będzie go wykorzystywać, a jeżeli nie to spróbujemy my wolontariuszki. Quote
wilczek007 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 długo tam juz biegają? Moze jakby zostawiać jedzenie tam gdzie one chodza to przyjdą...Osobiscie nie miałam kiedy tego sprawdzac, ale słyszałam ze to cos daje...Z reszta co ja sie wypowiadam jak nie wiem...Dziwne swoją droga ze nigdzie nie uciekły za bramę jesli są dłużej...Jest nadzieja ze kiedys przyjdą...Tylko w takich warunkach to kiedy?...E tam bedzie dobrze. Quote
dominika_06 Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 ja juz próbowałam łapać te psy... tylko ten biało-czarny samiec podchodzi i kuka od czasu do czasu... czasami da się pogłaśkać ale szybko ucieka... ta sunia to idzie czasami za mną jak trzymamy się zdaleka na odległości conajmniej ok.3-5 metrów ;) narazie największe nadzieje w tym samcu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.