Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przedwczoraj dostałam wiadomość od koleżanki, że znalazła w Zamościu koło Bydgoszczy kilkumiesięczną suczkę.

Mała nie mogła niestety zostać u niej i miała trafić do schroniska ale jak ja na jej błagalne oczy spojrzałam.. na tą jej dezorientacje i przerażenie w tym schronisku to nie potrafiłam jej tam zostawić i tak oto trafiła do mnie.
Nie jest to zbyt mądra decyzja z mojej strony, bo mam agresywnego psa w stosunku do innych psów no ale cóż...jakoś nigdy przy tych zwierzakach do końca racjonalnie postępować i myśleć nie potrafiłam:roll: Na razie jakoś udaje mi się psy izolować choć nie jest to łatwa dla mnie sytuacja więc nowy kochający dom jest pilnie potrzebny!

Tinka ..tak ja nazwałam.. jest niewielką suczką, ma około 6-miesięcy, o ładnym umaszczeniu brązowo- pręgowana, jest drobniutka, wychudzona, ma liczne blizny w okolicy pachwin... Z obserwacji jej zachowania nie sądzę że poprzedni dom to był dobry dom:mad:
Pies jest lekko zalękniony, za wszelką cenę stara się przypodobać, bardzo potrzebuje miłości, nie odstępuje mnie na krok, jest wręcz zaborcza wobec mojej osoby :roll: Widać, że jej potrzeba kontaktu z człowiekiem jest niezwykle silna. Toleruje inne psy i koty, jest posłuszna, szybko się uczy, inteligentny z niej psiak. Jest też wielkim pieszczochem ciągle chce być głaskana i uwielbia siedzieć na kolanach.

Ogłosiłam już Tinkę w kuj-pom anonsach no i modlę się, żeby to przyniosło spodziewany rezultat.
Tu na dogo trudno o nowy dom ale nic nie stracę przecież jak i tu ją ogłoszę;)

Oto dziewczynka:


Posted

Super!!! dziękuję bardzo za allegro :loveu: to jest dobry e-mail, dopisać można również kontakt tel 502098388 ja również jak ogłaszam zwierzaki na allegro umieszczam takie zdanie: "Pies jest żywym stworzeniem nie rzeczą. Aukcja ta ma na celu znalezienie pieskowi dobrego domu. Złożenie oferty nie jest jednoznaczne z nabyciem psa.
Przed złożeniem oferty- zadzwoń!" to też możesz również zamieścić ;) I jeszcze raz dziękuję :)

Posted

tak, dzwonili z gazety anonsów i byłam nawet z psem u pewnej rodziny ale szybko trzeba było stamtąd uciekać :shake: ...jeszcze Pani i dziecko mili, serdeczni ale mąż to jakaś masakra...chyba powinien być wojskowym:/ jak wzięłam psa na kolana u nich to mi mówi, że miejsce psa jest na podłodze, jak byliśmy na spacerze to pan mnie pouczał, że to błąd że pies idzie przed właścicielem a jak Tinka zaczęła szczekać to pan stwierdził, że pies powinien nie szczekać także podziękowałam poradziłam żeby może jednak psa nie szukali bo takiego ideału jak chcą to nie znajdą i na koniec powiedziałam, że szukam opiekunów dla których pies będzie do kochania służył a nie do wydawania zakazów, rozkazów, nakazów...jednym słowem byli totalnie beznadziejni :angryy:

Posted

szukamy dalej, ogłoszę ją kolejny raz w anonsach, wywiesiłam ogłoszenie u mnie w lecznicy, na profilu na nk, i jutro po pracy usiądę wieczorem i powrzucam na kilka stron z adopcjami...

Posted

martik b napisał(a):
tak, dzwonili z gazety anonsów i byłam nawet z psem u pewnej rodziny ale szybko trzeba było stamtąd uciekać :shake: ...jeszcze Pani i dziecko mili, serdeczni ale mąż to jakaś masakra...chyba powinien być wojskowym:/ jak wzięłam psa na kolana u nich to mi mówi, że miejsce psa jest na podłodze, jak byliśmy na spacerze to pan mnie pouczał, że to błąd że pies idzie przed właścicielem a jak Tinka zaczęła szczekać to pan stwierdził, że pies powinien nie szczekać także podziękowałam poradziłam żeby może jednak psa nie szukali bo takiego ideału jak chcą to nie znajdą i na koniec powiedziałam, że szukam opiekunów dla których pies będzie do kochania służył a nie do wydawania zakazów, rozkazów, nakazów...jednym słowem byli totalnie beznadziejni :angryy:


ech ludzie...

  • 2 weeks later...
Posted

Oj Kochani ja Was tak bardzo przepraszam :oops: ale najpierw miałam niespodziewany wyjazd a później zaległości w pracy i wyszło jak wyszło, że mnie z 4 tyg tu chyba nie było :roll: ja tak czasami mam, że jak się nie wyrabiam to mnie przez jakiś czas tu nie ma:roll:
Jeśli chodzi o Tinkę to ma już dawno nowy dom:) !!! Małżeństwo młodych ludzi bez dzieci, w bloku, myślę, że dobrze trafiła. Muszę się wreszcie też wybrać do tych ludzi na wizytę poadopcyjną i ją odwiedzić, bo już to planuję planuję i dotrzeć nie mogę..a tęsknie za nią...radości wniosła wiele jak to szczeniak:loveu:
I dziękuję...szczególne podziękowania dla DarkWater za wszelkie ogłoszenia:* Teraz ja sie może troszkę odwdzięczę i wydrukuję ogłoszenie ze zdjęciem króliczka i wywieszę u nas w lecznicy, choć tak trochę pomogę...popytam też teraz w weekend w szkole..jestem na tech weterynarii więc lubimy tam sierściuchy może ktoś okaże się hodowcą i miłośnikiem króliczków...jak miałam na tymczasie królika porzuconego u nas pod drzwiami lecznicy to szukałam domu chyba z 2 miesiące ciężko było...a próbowałaś może z anonsami?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...