Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Times New Roman]Błąkam się po wsi pod Warszawą i nie mam szans tam na domek. Codziennie muszę szukać czegoś do jedzenia i picia oraz schronienia przed zimnem i deszczem!!![/FONT]

[FONT=Times New Roman]Jestem młodym, niedużym i wesołym psem. Garnę się do ludzi w poszukiwaniu odpowiedzialnego i kochającego domku. Jestem przyjazny w stosunku do dorosłych, dzieci oraz innych psów.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]W sprawie adopcji proszę o kontakt pod numerem 501 95 47 19. [/FONT]



A obecnie Rufi wygląda tak:



A tu link do filmiku, na którym widać jak Rufi ładnie chodzi na smyczy i co jeszcze potrafi:
http://www.youtube.com/watch?v=NQbaS0eRjmU

  • Replies 258
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj byliśmy u weterynarza. Młody ma skaleczony palec przedniej nogi i kuśtyka. Miał gorączke, dostał antybiotyk o przedłużonym działaniu i coś na babeszjoze, bo miał kleszcza :angryy: (pomimo tego ze 2 tygodnie temu go zakropiliśmy).

  • 2 weeks later...
Posted

BARDZO PROSZĘ O POMOC JUTRO WYWIOZĄ PSA DO SCHRONISKA!!!
Łapa się zagoiła i jest wsystko ok.
Niestety mamy nadgorliwych sąsiadów i wezwali hycla. Jeśli pies nie znajdzie jakiegos domu wyląduje w schronie jutro.
Na zamieszczone moje ogłoszenia na kilku formach oraz w sklepach zoologicznych brak odzewu.
Wiem, że takich bid jest wiele, ale boje się o niego co bedzię jak trafi do schronu.

Proszę o POMOC.

Posted

Zdaje sobie z tego sprawe, ale moze ktos pomoze. Ja tez mam juz 2, ktore malo chetnie odnosza sie do nowego przybysza. Pies nie moze zostac w domu, a z ogrodka spokojnie sobie ucieka. Nadgorliwi sasiedzi zawiadomili wszystkie sluzby i jutro lub najblizszych dniach pies zostanie odlowiony.

Posted

Przywiązanie odpada, 5 minut i się uwalnia. To lekkoduch, ktory biega wolno. To samo przerabialam ze swoim psem nr 2. Uwiazywanie nie dawalo zadnego zabezpieczenia dopoki nie wzielamgo na stale i nie zamieszkał w domu.
Szukam w tej chwili jakokolwiek rozwiazania.

Posted

Zapisze póki co, coraz więcej tych psich nieszczęść. Jedyne rozwiązanie to hotelik ale na to trzeba duużo deklaracji w tutaj zdecydowana większość już obładowana po uszy.

Posted

Młody jest jeszcze. Siedzial dzielnie na działce. Nie wiem czy ktoś był po niego.

Atoamówka w tej chwili szukamy miejsca. Pieniadze to rzecz wtórna.

Dzis zrobiliśmy objazd i rozwiesiliśmy ogłoszenia. Może ktoś... go przygarnie.

Posted

W gre wchodzi takze DS i DT poza mazowieckim. Jestem w stanie go zawiesc i w drugi koniec kraju. Byle tylko znalazł się cierpliwy i odpowiedzialny domek.
Wydaje mi się ze on nie mial nigdy domu. Nie reaguje na wołanie, nic nie potrafi. Ale moge sie mylic to tylko wies. Zeby opatrzyc mu lape czy wyjac kleszcza trzeba bylo sie niezle nakombinowac bo to wiercipieta.

Z niego taki mlody lekkoduch.

Posted

mikoada napisał(a):
to i ja się melduję, chociaż nie wiem jak pomóc, może chociaż jakieś ogłoszenia zrobić??


Mam zrobiony plakat, ktory rozwieszam po okolicznych wetach oraz w sklepach zoologicznych i lecznicach w wawie. Moze nie jest piękny ale jest. Mogę wysłać na priva.

Jak na razie brak odzewu. Nikt jak do tej pory sie nie odezwał. Nie wiem moze ja sie zle do tego zabralam.

Posted

malami napisał(a):
Mam zrobiony plakat, ktory rozwieszam po okolicznych wetach oraz w sklepach zoologicznych i lecznicach w wawie. Moze nie jest piękny ale jest. Mogę wysłać na priva.

Jak na razie brak odzewu. Nikt jak do tej pory sie nie odezwał. Nie wiem moze ja sie zle do tego zabralam.


prześlij proszę ten plakat poogłaszam go chociaż troszkę w necie :)

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
niee....po prostu jest mase psow szukajacych domu, a wiekszosc ludzi juz zapsiona na maxa..ehhh


Wiem. Sama ma szt 2 i mlodziaka nie chca zaakceptowac. Dlaczego dobre duszczyczki juz zapsione a brak nowych serduszek, gotowych przygarnac.

Powaznie sie zastanawiam, ze trzeba postawic na edukacje nowych pokolen szczegolnie na wsi, albo trzeba sterylizowac i kastrowac wszytko co sie rusza. Nie bylam tego zwolenniczka, ale patrzac co tutaj sie dzieje...

Posted

malami napisał(a):
Młody jest jeszcze. Siedzial dzielnie na działce. Nie wiem czy ktoś był po niego.

Atoamówka w tej chwili szukamy miejsca. Pieniadze to rzecz wtórna.

Dzis zrobiliśmy objazd i rozwiesiliśmy ogłoszenia. Może ktoś... go przygarnie.


a gdzie on tak dzielnie siedział na działce przed Twoim domem??? może jest szansa żebyś go przenocowała przez kilka nocek dopóki nie znajdziemy mu domku???

Posted

mikoada napisał(a):
a gdzie on tak dzielnie siedział na działce przed Twoim domem??? może jest szansa żebyś go przenocowała przez kilka nocek dopóki nie znajdziemy mu domku???


Tak przed naszym domem. Niestety ta opcja odpada. Mamy 2 psy, ktore w domu go nie akceptuja. Gdyby bylo inaczej juz dawno zostal by w domu. Wczoraj zrobilismy probe. Mlody stal wtulony w drzwi, wydal dzwiek, a moje potwory malo go nie zjadly. Bidak posikal sie ze starchu. Nie mam takze mozliwosci zatrzyamania go na dzialce. Niestyty dom jest w budowie i ogrodzenie nie jest kompletne. Uwiazanie psa do czego w ogrodku przerabialismy z naszym obecnym psem jako bezskuteczne.

Posted

Atomowka napisał(a):
Tak myślę, może ja bym mogła go wziąć ale to dosłownie na kilka dni a co potem?


Było by super a my w tym czasie będziemy robić wszystko żeby poszukać mu jakiegoś DS albo chociaż DT...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...