Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kaszelek dostaje furosemid
dzisiaj miał ściągniete z płuc,ok 30 ml
jest słabiutki,wychodzi tylko na siku
maleńko zjadł,chociaz ma ulubionego kurczaczka
zaczyna głośno oddychać
to nie wina zmiany antybiotyku
to chore serduszko :(

siedzi tam samiuteńki
tylko z kicią Gorbisią

http://www.dogomania.pl/threads/185815-Gorbisia-z-oderwanym-ogonkiem-OPERACJA-prosimy-o-wsparcie-(-Żywiec/page2?p=14721613

martwię się :(

  • Replies 326
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mój doberman żył z niewydolnością krążenie 2 lata
bywało lepiej i gorzej
jak wyjdzie z ostrego stanu będzie dobrze , jak macie dobrego weta na pewno pomoże, to kwestia odpowiedniego leczenia i ...siły , oby sie udało , Kaszelku
nie pamiętam kto miał być we Wroc. w weekend , bo podałam leki dla KAszelka , są u mojej córki

Posted

czerda napisał(a):
mój doberman żył z niewydolnością krążenie 2 lata
bywało lepiej i gorzej
jak wyjdzie z ostrego stanu będzie dobrze , jak macie dobrego weta na pewno pomoże, to kwestia odpowiedniego leczenia i ...siły , oby sie udało , Kaszelku
nie pamiętam kto miał być we Wroc. w weekend , bo podałam leki dla KAszelka , są u mojej córki


Kaszelku...siły...dużo siły! Postaraj się przełamac ten impas...siły staruszku...SIŁY!

A we Wrocku chyba ma być Budrysek...

Posted

EVA2406 napisał(a):
Kaszelku, walcz ................proszę :-(.
Masz takie smutne oczy :-(


I jest niezwykle spokojnym i stoickim psiaczkiem...odpoczywaj maleńki...odpoczywaj!Dobrej nocki.

Posted

dzisiaj bez zmian
bedzie miał znowu ściągniety płyn :(

jak tylko bedzie poprawa zabieram go z lecznicy
musi wiedzieć,ze ma gdzies swój domek
tymczas bo tymczas ale zawsze coś

Posted

BUDRYSEK napisał(a):
dzisiaj bez zmian
bedzie miał znowu ściągniety płyn :(

jak tylko bedzie poprawa zabieram go z lecznicy
musi wiedzieć,ze ma gdzies swój domek
tymczas bo tymczas ale zawsze coś


Trzymaj się malutki...myślę,że masz rację Budrysku...niech choć wie,że ma swój domek,swojego człowieka...nawet jeśli miałyby być to jego ostatnie dni...niech nie jest sam w beznadziei bezdomności...samotności.
Kaszelku...Ty się jednak nie dawaj...sił malutki...dużo sił Ci przesyłam!!!!

Posted

bico napisał(a):
zaglądam do Kaszelka...:-(

oby dzieci tych, którzy wywalili go na stare lata chorego na mróz, z nimi zrobiły to samo:mad:


...nie bywam tak zdecydowana w życzeniach...poznałam jednak tego niewadzacego nikomu pieska...i mogę zdecydowanie podpisać się pod życzeniami...

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Trzymaj się malutki...myślę,że masz rację Budrysku...niech choć wie,że ma swój domek,swojego człowieka...nawet jeśli miałyby być to jego ostatnie dni...niech nie jest sam w beznadziei bezdomności...samotności.
Kaszelku...Ty się jednak nie dawaj...sił malutki...dużo sił Ci przesyłam!!!!


Ja też tak myślę.
Trzymaj się pieseczku.

Posted

czerda napisał(a):
dziewczyny , nie tak smutno!!!naprawdę i psy i ludzie mogą żyć z niewydolnością krążenia i Kaszelek da radę!


Wiarę Twoją staruszkowi przekazuję...Kaszelku- długie,długie lata!!!...z własnymi ludziami...

Posted

piołun napisał(a):
Kaszelku śpij dobrze, nie poddawaj się, musisz być silny i dzielny, ludzie nie są tacy źli, uwierz, będzie lepiej


kurcze...ja to zawsze zazdroszczę tej wiary, że ludzie nie są tacy źli...ja już kompletnie w to nie wierzę...a kiedyś też przecież w to wierzyłam...teraz już nie...:-(:-(:-(

Posted

znam gimnazjalistkę, która przez godzine na ostrym deszcze potrafi przenosić ślimaki z chodnika na trawę-czy taki młody człowiek może być zły?
sama jestem człowiekiem, czasami mi wstyd,że jestem homo sapiens, w moim imieniu przepraszam wszystkie zwierzęta od najmniejszych do największych za krzywdy wyrządzone przez ludzi, ale
mam wiarę, że Bóg nie zesłał zwierząt na ziemię, tylko po to żeby nam służyły, ale jeśli tak to nawet "służący" zasługuje na szacunek i ma swą godność, swą pracą dla nas /czytaj: miłość/ zasługują na naszą miłość i wdzięczność za to, że są, że idą przy naszej nodze razem z nami i w dobre dni i w te złe, w słońce i w deszcze, i patrzą w górę oczami pełnymi zaufania, Kocham Cię Gipsiu, Ferdku i Mroniu, Kocham Cię Kaszelku, Aster i Lilusiu........
To moje poranno-niedzielne wyznanie
Kaszel ma już 45% sumy - 100% to 1400 zł, wczoraj w nocy anonimowy pomagacz wpłacił 300 zł Dziękujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Bardzo dziękujemy...Kaszelku-będzie dobrze!!!

A co do wiary...wierzę głęboko,ze nikt,ani Bóg,ani żadna istota wyższa nie postawiła nas na piedestale władców!Jeśli dała nam rozum i uczucia...jeśli wyróżnił nas takim darem,to po to byśmy służyli temu co stworzył i dbali o to co stworzył...dbali o równowagę i ład!!!!
A wcale do tego nie trzeba wiele...tylko zapomnieć o własnym egocentryźmie i dbać o każde życie i istnienie!
To moje niedzielne wyznanie.

Posted

młody człowiek zazwyczaj nie jest zły, ma ideały, ale potem dorasta, a rzeczywistość i proza życia te ideały tłamsi...to moja nie tylko niedzielne wyznanie....

Posted

ja po analizowaniu przez pierwszą połowę życia znaczenia słów -, że Bóg jest dobry i sprawiedliwy , który za dobre wynagradza a za złe karze---przestałam być naiwna , i liczę na siebie i tych którzy współczują

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...