Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

fakt , .wymierzając klapsa , trzeba być przygotowanym na atak psa , ja np wiem że jak klapsnę w dupcię moją sukę to ona kłapnie zębami na mnie , bo przecież nie jest gorsza :) zdarza mi się to sporadycznie , ale zdarza , tak naprawdę wie że taki klaps nic nie znaczy i jest w zasadzie proforma bo rzuci głową do tyłu kłapnie zębolami w powietrzu i idzie dalej , na wyrzucanie z łózka mam inny sposób , po prostu robię tak żeby odczuwała dyskomfort, np to ja zaczynam się rozpychać delikatnie i usuwa mi się :)

w Waszym wypadku to prawda , trzeba mieć na uwadze przede wszystkim dziecko i jego relacje z psem , szczerze powiem że ja nigdy nie pozwoliłam sobie na brak czujności i nie było mowy żeby moje dzieci robiły z psem co chciały , ale to chyba każdy tak ma , pilnuje się dziecka z założenia :)
a warczenie to fakt , jest ostrzeżeniem i najlepiej jest wtedy dać spokój psu , ja daję , ale i tak burczę do niej żeby wiedziała że do mnie należy ostatnie słowo :)

Joasiu wielkie dzięki za Mandarynkę dla Was :)
pamiętam jak składałam dla niej filmik....

[video=youtube;oKdu7J-CKq4]http://www.youtube.com/watch?v=oKdu7J-CKq4[/video]

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Relacje pies - dziecko to niestety trudna sprawa.Mam Onke, ktora wlasnie tak bez ostrzezenia ugryzla mojego wnuczka, choc niewatpliwie wina lezala po jego stronie, bo przekroczyl granice zabawy.Ale niektore psy nie potrafia warczec, i to jest bardzo niebezpieczne , szczegolnie jesli chodzi o kontakty z dziecmi, Ciesz sie, wiec, ze Mandarynka umie warczec.:evil_lol:
Bedzie dobrze !:lol:

Posted

No fakt. Słowa napisane dosadnie, ale szczerze.
Joasiu na pewno ktoś kto to napisał nie chciał żebyś poczuła się źle, tylko chciał pomóc Ci zrozumieć psa. Z tym warczeniem to również wskazówka dla mnie, bo jak mój mały pies warczy na dzieci to go zawsze opierniczam :oops: Onka warknęła tylko raz (i nie na dzieci ino na psa:evil_lol:) ale zrobiła to tak że włosy stanęły mi ze strachu :roll:
Też czasami tracę cierpliwość i strzele w dupsko, ale to chyba nie znaczy że jestem sadystką?!
Minie pewnie jeszcze trochę czasu zanim poznacie się z Manią tak na dobre, a ona jako pies po przejściach będzie wymagać pewnie więcej Waszej uwagi i czasu.

Lilk_a jeszcze raz strokrotne dzięki za ten piękny filmik :loveu:

Posted

ja też zawsze mówiłam nie wolno jak psiaki warczały na mnie, teraz już wiem, że tak się nie robi :)
zobaczcie ile dzięki temu osób wyciągnęło lekcje :)

Posted

Ja też opierniczyłam moją sucz jak na dziecko burknęła. to odruch, bo wiem, ze ma po kolei w głóowie, skoro ostrzega. A kelpanie po dooopie zależy od różnych czynników. W nas klepanie syczy po dooopie to rodzaj pieszczoty, bo dziewczyna kawał tyłka ma i moje klepnięcia to dla niej jak ugryzienia komara i nic sobie z nich nie robi, cyba bym musiała kijem ją okładać. Natomiast reaguje na ostry ton (choć też nie zawsze) i na nagły ruch ręki nad głową (jak próbuje moje dziecko w przypływie głupawy uszczypnąć w nos a robi to przy okazji lizania po twarzy) ale i to machanie daje krótkotrwały skutek:). Cóż, najwyraźniej brakuej u nas dyscypliny:)

Posted

U mnie rygor jak talala, tylko szkoda że nikt oprócz mojej suczy się mnie nie słucha :evil_lol: choć ostatnio zauważyłam że jak wołam psy i oneczka do mnie idzie to i mały głupol biegnie.
Trochę przy niej spokorniał ;)
Moja Szansunia to starsza kiedyś maltretowana sunia i myślę że nigdy już nie będzie "beztroska". Zawsze jest uważna i ostrożna w tym co robi. Niema w niej takiego "szczeniaczka" jaki siedzi w moim drugim psie.
Kiedyś właśnie też bardzo bała się podniesionego głosu, machania rękoma i oczywiście wyciągniętej ręki...bo nigdy nie wiedziała co chcę zrobić - czy pogłaskać czy uderzyć.
Teraz jak wyciągam rękę, to ona podnosi łepek i mruży oczka, bo wie że ją pogłaszczę, ale tak jest teraz. Długo pracowaliśmy nad tym.
Poza tym też jest po czym poklepać jeśli chodzi o zadek co sunia bardzo lubi :evil_lol:
Szansa na pewno miała wielki mętlik w głowie jak do nas przyjechała, bo byliśmy jej obcy, nowe miejsce, inne zwierzaki... na to wszystko trzeba czasu.
Widziałam zdjęcia Mani na nk i widzę jaka jest szczęśliwa :lol: Joasiu wstaw je może i tutaj. Szczególnie to gdzie Mania stróżuje :evil_lol:

Posted

No właśnie o to zdjęcie mi chodziło co Ciapuś wstawiła :lol:
Powiedzcie sami czy to nie jest słodkie? Stróże pierwsza klasa :evil_lol: dzieciaka by wynieśli, a psy by się nawet nie zorientowały :mad:

Posted

Witam !
Więc tak, tajemnica została rozszyfrowana :) Nawet nie macie pojęcia jak się strasznie cieszymy :) Nasza Niunia kochana jest meteopatką, jesteśmy tego pewni na 1000000 %. Nie wiedziałam, że będzie to tak proste do rozszyfrowania :) Jest tak wspaniała, że to się w ogóle w głowie nie mieści. Wczoraj kiedy padał deszcz Przemek (mój narzeczony) musiał iść do sklepu i nie zamknął za sobą drzwi na klucz. Mania otworzyła sobie drzwi, wyszła na klatkę, wystawiła "tył" na zewnątrz, zrobiła siusiu i wróciła do domu :) (Musimy popracować nad zamykaniem drzwi, bo tego jeszcze nie potrafi :) ) Normalnie jest fenomenalna :). Przemek, jak Mania ma "zły" dzień, podchodzi do niej i ją przytula a kiedy ona marszczy nos, całuje ją po mordce i mówi, że i tak ją kochamy, może sobie warczeć, a jej w końcu przechodzi i znowu merda ogonkiem. Ja nie podchodzę, sama jestem wrażliwa na zmiany pogody i wiem, co czuje. Mówiłam, że to mój psiak :) Obejrzałam znowu filmik o niej, popłakałam się oczywiście i chciałam za niego podziękować. Dzięki niemu uszczęśliwiliście nie tylko Manię. My sobie już nie wyobrażamy, że mogłoby jej z nami nie być :) Aj, no i zapomniałabym o najważniejszym. Kiedy wzięliśmy Manię do domciu, postanowiliśmy, że ponieważ rozpoczęła "nowe" życie, zmienimy jej imię. Sądziliśmy, że tak będzie jej i nam łatwiej zapomnieć o tym, co było złego w jej życiu. Nazwaliśmy a właściwie ja ją nazwałam Czika. Ale tutaj dla Was zawsze będę pisać o Mani. Taki ukłon w Waszą stronę :) Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję w imieniu swoim i mojej rodzinki :)

Posted

Cieszę się bardzo że sytuacja się wyjaśniła :lol:
Mnie to jest obojętne jak Ona się nazywa. Ważne że to ta sama sunia i ma wspaniały domek :p a do tego jaka mądra !!! Doopka za drzwi i siusiu !!! :crazyeye:
Doceń to Joasiu, bo moja sucz jest przeciwieństwem Mani vel Cziki :evil_lol:
Jak leje deszcz to do domu nie można jej zapędzić. Harce i zabawy jej wtedy w głowie :angryy:

Posted

[quote name='Ania+Milva i Ulver']Bardzo się cieszę ,że Czika;) trafiła na tak wyrozumiałych i kochających właścicieli. Jestem o nią spokojna, a gdy oglądam jej foty to serce się raduje.[/QUOTE]
Aniu to też i Twoja zasługa że Czika jest w tak wspaniałym domu, bo gdyby nie Ty nie wiadomo jaki byłby jej dalszy los w schronisku po tym pogryzieniu :shake:
A cóż to za biała pięknośc w Twoim avatarze? :crazyeye:

Posted

[quote name='Ania+Milva i Ulver']A to moja 6 miesieczna Milvunia- biały owczarek szwajcarski..łobuz na potęgę:)[/QUOTE]

Ślicznotka :loveu: ale widać że mały rozrabiaka. Tak jej z oczu dziwnie patrzy :evil_lol:
...co by tu zbroić...:p
A te uszy ma po prostu zabójcze :loveu:

Posted

[B]Zapraszam do Chanel, suni z częstochowskiego schroniska, jest szansa na DT, a ona tam siedzi od małego..[/B]
[url]http://www.dogomania.pl/threads/179484-JEST-SZANSA-NA-DT!-POTRZEBNE-DEKLARACJE-!-%C5%9Aliczna-czekoladka!-Chocco-Chanel-czeka-[/url]..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...