Kana Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 [FONT=Arial Black]Sunia AMI jest w bardzo złym stanie! Bardzo prosimy o pomoc w wyciągnięciu suni![/FONT] W schronisku w Bytomiu znajduje się wyniszczona do granic możliwości sunia w typie Amstaffa. Nazywa się Ami... na pierwszy rzut oka widać, że służyła tylko jako maszynka do rodzenia pieniędzy w postaci szczeniaczków " rasowych bez rodowodu"... Wyeksploatowana do końca, zostala przywiązana do bramy w Tarnowskich Górach.. Pozbyto się jej jako zużytej... wyczerpanej maszynki ... Sunia ma bardzo wyciągnięte cycuchy i ma problemy ze skorą. Podejrzewamy że to może być świerzb. Czy uda nam się dotrzeć z pomocą nim będzie za późno ? Sunia w schroniskowych warunkach ma slabe szanse na wyzdrowienie.... [quote name='dineh'] Psinka nazywam się Ami, ma jakąś chorobę skórną,niestety nikt z opiekunów w schronisku nie wiedział jaką. Rany na jej skórze są otwarte. Ami ma około 7-8 lat. Zanim trafiła do schroniska była hodowana tylko dla szczeniąt-nie zaznała wcześniej pieszczot ani dobroci. Przywiązana do bramy w Tarnowskich Górach-bo już za pewne nie była potrzebna. Z tego,co zdążyłam zauważyć na spacerze, to jest to grzeczny pies, reaguje na głos właściciela, nie atakuje ani psów,ani ludzi. Jej stosunek do kotów jest obojętny- no,może jest trochę ciekawa[ W stosunku do dzieci również jest bardzo grzeczna. Jedyne,co nie daje jej spokoju,to drzewa na spacerze,którymi chce się bawić. [FONT=Arial Black]BARDZO PROSIMY O POMOC DLA SUNI ! NIE MOŻEMY JEJ ZOSTAWIĆ ![/FONT] Bardzo prosimy o pomoc finansową dla AMI i jej koleżanki niedoli! Mowa tu o :[SIZE=3][SIZE=2] [SIZE=3][SIZE=2] młoda sunia z chorobą oczek i zmianami na skórze [SIZE=3][SIZE=2] http://www.dogomania.pl/threads/2280...1#post14252963 [SIZE=4]DEKLARACJE STALE: 1. Baster&Lusi - 20 zł 2. Grosziwo - 20 zl 3. Koelka - 10 zl 4. Karinsien - 30 zl 5. Aga1234 - 200 zl 6. Sasha - 40 zl 7. Agnieszka32 - 100 zl 8. Sieka - 30 zl 9. Akpha z szar. f. - 30 zl 10. Fioneczka - 20 zl 11. Justysiek - 10 zl 12. Dana z szar. forum - 30 zl 13. Alicja - 10 zl 14. Ania i mama - 200 zl przez 4 miesiące 15. Ana_Zbyska - 15 zl 16. Zaza24 - 30 zl 17. Jola z f. z chlon. - 30 zl ________________________ Razem - 825 zł :loveu: DEKLARACJE JEDNORAZOWE: Chamol- 50zł [SIZE=2]- wpłacone Madzia_2002 -40zł - wpłacone Dagmara z niebieskiego - 20 zl - wpłacone Alicja ( z bazarku) - 20 zl Chita - 20 zl - wplacone Sylwana ( z f. z chloniakiem) 50 zl Dana - 100 zl - wplacone jo_joanna - 30 zl [SIZE=2]- wplacone an1a - 50 zl - wplacone Karinsien - 100 zl [FONT=Arial][SIZE=2]- wplacone[/FONT] Katarzyna kol. An1a - 100 zl - wplacone Jola z for. z chlon. - 100 zl - wplacone _______________________________________ Razem : 680 [FONT=Arial]W sobotę 20 marca - Ami, Teraz Megan razem ze swoją koleżanką niedoli ze schroniska Mojrą została wyciągnięta i wzięta pod opiekę Fundacji AST !! :multi: Sunia jest w bardzo złym stanie, potrzebuje kosztownego leczenia. Nie udałoby się ich wyciągnąć gdyby nie wspólny trud i wysiłek deklaracji dogomaniaków !![/FONT] [FONT=Arial Black]Cioteczki, które zdeklarowały się pomóc Megan mogą już spokojnie wpłacać na jej leczenie i hotelik. [/FONT] [FONT=Arial Black]W tytule przelewu prosimy o dopisek [/FONT][FONT=Arial Black]"DAROWIZNA DLA MEGAN"[/FONT][FONT=Arial Black]. [/FONT] [FONT=Arial]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych ul. Żwirki i Wigury 1b/37 02-143 Warszawa Nr konta: 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 [/FONT] Gdyby ktoś miał możliwość stworzenia Megan domu tymczasowego, bądź stałego, byłoby to dla niej najlepsze. Sunia jest fenomenalna i bardzo ciągnie do człowieka. Niestety, chyba raczej nie dogaduje się z psiakami. Dokładniej pisząc nie ma z nią problemu w kontaktach z psami póki nie zobaczy, że pies np. idzie do kuchni, bądź jest głaskany przez człowieka. Wtedy budzi się w niej "zazdrość" i się pieni. Przy dobrym prowadzeniu jednak spokojnie jest to pewnie do opanowania. Sunie nazwaliśmy Mojri na cześć sklepu internetowego MOYRE, który zdeklarował opłacanie jej pobytu w hoteliku dla zwierząt. Jeszcze raz dziękujemy. Cóż o niej mogę napisać. Myślę, że zdecydowanie więcej niż w Megan (sunia zabrana także dzisiaj z bytomskiego schroniska), ponieważ Mojri bardzo chwyta człowieka za serce. Nie jest chodzącym wiatraczkiem jak Megan, jest cichsza, spokojniejsza i najchętniej cały czas by się przytulała. Po 5 min spędzonych z Piotrkiem na drugim końcu smyczy przed schroniskiem ciągnęła za nim jak za właścicielem. Na postoju jak wracał do auta, cieszyła się całą sobą, że znowu go widzi. Taka sunia szybko związująca się z ludziem. To jak ten pies jechał autem, to fenomen. Zapakowała się jak do siebie, powywracała się na plecach, postrzelała miny co najmniej jakby była rasowym bokserem, umościła sobie wszystko jak trzeba i poszła w kimono. Spała jak zabita, od czasu do czasu zmieniając jedynie bok do leżenia. Nie wstawała na światłach, nie wzruszył ją korek w jakim staliśmy na trasie z uwagi na wypadek. W Warszawie poszliśmy na krótki spacer, a ona wracając ciągnęła do auta, podeszła, wskoczyła, znowu się powywracała, umościła i poszła spać. U weta... Waży 20,2kg. Ogólnie Mojri to straszna panikara u weta. Jutro myślę, że będę mogła startować w konkursie na ilość zadrapań. Drapała nas grabkami (a pazury ma strasznie długie, jak po wizycie w studio paznokcia) na prawo i lewo przy mierzeniu temperaturki i sprawdzaniu chipa. Nie okazywała jednak absolutnie agresji. Ogólnie wyglądało to tak, że jadła ciasteczka, jadła i nagle po mnie uciekała. Co ma Mojri: Z pewnością ma coś z okiem, bądź oczami. Dzisiaj już jej nie stresowaliśmy latarkami, po prostu umówiłam ją na poniedziałek do dr Garncarza - okulisty. Niech zbada ją fachowiec i powie co jest. W uszach sunia ma bardzo silne drożdżowe zapalenie. Aż ma łyse uszy na zewnątrz. I... w uchu ma tatuaż... ale nie ZK, a schroniskowy. Z tego co kojarzę schronisko we Wrocławiu tatuuje literę "S" sterylizowanym suczkom. Na brzuszku widać wyraźną bliznę po zabiegu. Na skórze ma liczne małe ranki. Głównie jednak chyba będzie jej dokuczać alergia. Na wtorek umówiliśmy ją do dermatologa. Słychać szmery w drogach oddechowych, oraz krew w kale, więc dostała już antybiotyk, na razie na 4 dni (do czasu wizyty u dermatologa). Później pewnie weźmiemy kolejne dawki. Do kąpieli dostała Alervet. W kąpieli początkowo panikowała, ale szybko się wyciszyła i grzecznie stała. Najlepszą nagrodą było suszenie ręcznikiem. Mojri jak na razie wykazuje cechy psa typowo domowego, pcha się do łóżka jak szalona. Mojri trafiła do schroniska w grudniu 2009r. Została znaleziona w centrum Bytomia. Bardzo możliwe, że przeszła wcześniej przez schronisko we Wrocławiu. Quote
dineh Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 proszę to jeszcze jedno jej zdjęcie i dziękuje za utworzenie wątku Quote
Kana Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 [FONT=Arial]Wplaty : [/FONT] An1a 50zł Karinsien 130zł Katarzyna K. 100zł Jolanta Z. 100zł Joanna G. 30zł Emilia P. 30zł Elżbieta W. 10zł Aga1234 200zł Dagmara86 20zł Buster&Lusi 20zł Krystyna T. 200zł Magdalena S. 30zł Madzia_20 40zł Marta K. 25zł Chita 20zł Chamol 50zł Anna S. 30zł Danuta M. 100zł Alicja 10zł sasha 40zł Jolanta Z. 30zł Chamol 50zł Agnieszka32 100zł Zaza24 30zł Iwona N. 50zł. Paweł W. 30zł Izabela W. 80zł Magdalena S. 30zł Elimia P. 50zł Przemysław Ol. 100zł Danuta M. 30zł Renata M. 30zł Elżbieta W. 10zł Anna B. 100zł Grosziwo 40zł [FONT=Arial]Wydatki :[/FONT] 1. Transport - 200 zl 2. wizyty lekarskie, maści, leki, szampony dla obu suczek - 389,50 STAN KONTA SUNI =[FONT=Arial Black] [SIZE=4]1092,22 zł[/FONT] Quote
dineh Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Ami to kochany żywioł - aż serce mi się krajało jak musiałam ją oddać po spacerku :(... Quote
doddy Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Wygląda jak Foka (czyt. Negra na DT u Pit_R6 ze świerzbem)... Quote
dineh Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Ami ma rany na uszach które nie bardzo widać na zdjęciu- mała była taka ciekawa wszystkiego że nie umiała ustać ani na moment, ale te zaczerwienienia to rany, ma jeszcze na łapce- co zauważyła moja siostra która byla dziś ze mną poza tym się strasznie leni ...nie wiem czy to brud schroniskowy czy jakaś choroba . Siostra ( uczy się na weterynarza, pracowała też w klinice) mówi że to bylo az nie naturalne Quote
doddy Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Biedna sunia... Zeskrobiny miały sunie pobierane? Quote
dineh Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia Pani ze schroniska obiecała że pokaże jutro sunie weterynarzowi - pierwsze pytanie siostry brzmiało -co im dolega Quote
doddy Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Na stronie schroniska znalazłam jeszcze sunię Suzi. http://www.schronisko.rozbark.net.pl/photogallery.php?album_id=11 Quote
dineh Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 w schronisku tego typu psiaki widziałam 3 ^^ jeden osowiały miał już domek :).. dwa jak Pan określił "szajbusy"... Quote
annie90 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Racja, Ami to na prawdę cudna sunia i koniecznie trzeba jej pomóc wydostać się ze schroniska póki jeszcze cieszy się życiem i nie zwariowała.. bo co do dwóch następnych nie jestem już tego taka pewna.. biedaczki są tam jednak dłużej niż 2 miesiące.. :( Quote
Kana Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Ehh nie mam pomyslu jak jej pomóc... tu jedynie DT ratuje sunie! Quote
andzia69 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 może Dineh da radę wziąść ją na dt....oby...uwielbiam takie starsze suńki...szkoda, ze juz nie wcisnę zadnego psiuna:( Quote
dineh Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 dziś dla pewności rozmawiałam na portierni warunki są takie jak pisałam koleżanka z obok pokoju wyraziła zgodę jeszcze z drugą dziś porozmawiam Quote
fioneczka Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 czyli jesli się zgodzi to będziesz mogła dać DT :) Quote
doddy Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Jeszcze drugiej niuni trzeba pomóc. Tylko gdzie ją dać z chorobą skóry?? Quote
dineh Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 podnoszę druga dziewczyna powiedziała że lubi psy i nie ma nic przeciwko Quote
fioneczka Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 czyli jest zgoda ... to Ami ma szansę na DT u Ciebie ? Quote
fioneczka Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 odezwie się później do Ciebie doddy .. Kasia z Fundacji AST Quote
doddy Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Dominiko, jutro już do Ciebie napiszę. Dzisiaj padam po historii suni z Konina i chyba nie sklecę nic sensownego. http://www.konin.lm.pl/aktualnosci/informacja/49365/Okrucienstwo-nie-do-przyjecia/250 Quote
dineh Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 widziałam-rozumiem bo to się mi w głowie nie mieści ... Quote
doddy Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Udało mi się znaleźć chwilkę to piszę. Mam nadzieję, że wiadomość się wyśle, bo dogo coś dzisiaj mnie nie lubi. Ze strony naszej fundacji możemy pomóc w zbiórce funduszy na leczenie Ami. Jeśli zabraknie funduszy pomimo zbiórki, postaramy dołożyć się do leczenia. Niestety, na dzień dzisiejszy w inny sposób nie damy rady pomóc. Zaraz wstawię fotki Ami, które dostałam. Dostałam także fotki pozostałych bullowatych ze schroniska, ale te wstawię na wątek ogólny, co by nie robić zamieszania. Dominiko, mam nadzieję, że uda Ci się czegoś więcej o bullowatych dowiedzieć w czasie pobytu w schronisku. Ja dostałam tylko zdjęcia, bez opisów, więc nie mogę nic dopisać o psiakach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.