idusiek Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 umowa była podpisywana albo z Milady ( ona go sponsorowała w hoteliku i zajmowała się szukaniem mu domu ) albo z esperenza i jayo- bo pies oficjalnie był pod opieką Stowarzyszenia na Rzecz Bezpańskich Zwierząt Niczyje. One powinny miec dane właścicielki. U Milady zgłasza się poczta głosowa. tel. 501 22 66 76. Esperanza : [FONT=Verdana]tel. 0 607 077 350[/FONT] jayo: [FONT=Verdana]tel.0 601 420 789[/FONT] Quote
mru Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 już je zaprosiłam na watek wysle jayo smsa bo nie moge w pracy gadac niestety (a juz na pewno nie o kundlach!) jutro Gajowa podejdzie zobaczyć Okęcika, czy to Sed... Quote
esperanza Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Umowa Seda do mnie nie dotarła, dane ma Milady. Mam jeszcze inny jej numer: 502-296-869 i też zgłasza się poczta. Nie jestem w stanie ocenić, czy to Sed, czy nie. O ile pamiętam najwięcej czasu spędził u Gajowej i p.Marii B., więc one mogłyby potwierdzić, że to ten pies. On wyszedł ze schroniska w Ostrowi chyba jeszcze zanim wprowadzono chipy? Quote
mru Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Okęcik chipa nie ma - sprawdzano to psiak jest po kastracji a ta pani Maria - czy mogłaby to zweryfikować? Quote
zuzlikowa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Boże, tylko nie powtórka z ciemnej jamy!!! On już to miał raz za sobą i załamało go to straszliwie! Tylko nie ta powtórka! Niestety...mnie się też wydaję,że to Sedzik...choć tak bardzo...bardzo...tylko nie to!!!!! Quote
idusiek Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 to jest SED. daję sobie łapę uciąć. nie rozumiem czemu p Maria miałaby go jeszcze weryfikować i po i kto miałby ją ciągnać 50 km, zeby zobaczyła Seda jak to przeciez widać gołym okiem ze to Sed :( Po zdjęciach widać, że to on.....to samo spojrzenie, klapnięte ze strachu uszko i podkulony ogon, wygląd i biała łatka na klacie. Co tu jeszcze weryfikować? :( Trzeba się zastanowic co robić :( Sed był pod opieką Stowarzyszenia Niczyje, prawda? kto ma jeszcze wątpliwości? :( Quote
mru Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 idusiek napisał(a): nie rozumiem czemu p Maria miałaby go jeszcze weryfikować i po i kto miałby ją ciągnać 50 km, zeby zobaczyła Seda jak to przeciez widać gołym okiem ze to Sed :( o matko, ja nie wiem kim jest pani maria i gdzie mieszka przeciez.... :P po fotach moim zdaniem na 100% to Sed znam Okęcika i jestem pewna, że to Sed trzeba go zabrać, to przede wszystkim Quote
mru Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 oprócz tego, że on tam siedzi w kojcu betonowym to co tydzień grozi mu Słomczyn Quote
zuzlikowa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 mru napisał(a):o matko, ja nie wiem kim jest pani maria i gdzie mieszka przeciez.... :P po fotach moim zdaniem na 100% to Sed znam Okęcika i jestem pewna, że to Sed trzeba go zabrać, to przede wszystkim I to jak najszybciej! Nim powtórka z ciemnej jamy spustoszy jego psychikę!! Quote
zuzlikowa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Napisałam do esperanzy i jayo...może dowiedzą się czegoś konkretnego. ...ale psiaka i tak trzeba szybko zabierać z tej jamy! Quote
Neris Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Może pies rzeczywiście zwiał nowym właścicielom, nie demonizujmy proszę, tylko dlaczego nie zgłosili tego Stowarzyszeniu... Quote
mru Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 to czemu go nie szukają? z reszta nieważne, to trzeba ustalić. Quote
Neris Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 NIe wiem :( Tak samo było z moim Bazylim. Dom polecany przez dziewczyny z miau jako przecudowny trzymał psa na podwórku i pies znikł... zawiadomiono mnie po 6 tygodniach i to już było "po ptakach". Quote
zuzlikowa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 mru napisał(a):to czemu go nie szukają? z reszta nieważne, to trzeba ustalić. Dokładnie tak...ustalić i to jak najszybciej. I zabrać. Quote
mru Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Gajowa widziała go - to Sed. czyli potwierdza... to co już wiemy. Quote
zuzlikowa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 mru napisał(a):Gajowa widziała go - to Sed. czyli potwierdza... to co już wiemy. ...a ja jeszcze się łudziłam. Quote
idusiek Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Moze dlatego, ze mieli nr do milady a ona ma pocztę głosową w telefonie? Dlatego warto się do niej dobić. Tylko ja dostałam juz 3 nr do niej i pod kazdym jest poczta głosowa... Quote
mru Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 nie mieli namiarów na stwowarzyszenie? a bo myslałam ze umowa była na stowarzyszenie TZ pojechał do lecznicy po dane faceta, który przywiózł Okęcika (niby z Okęcia ha ha ha... :/) ale lecznica zamknieta na patyk, bo jest zebranie lekarzy... Quote
idusiek Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 powinna być - ale moze dokumenty ma od roku Milady i ich nie przekazała esperanzie, np? Quote
mru Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 jejku idusiek, okej no rozumiem - może :P pytam tylko... bo mam przerażonego psa i się okazuje że to Sed... ja nie wiem, kto to jest milady Quote
idusiek Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 ja też nie wiem kto to jest Milady :P nie widzialam jej w życiu, wiem ze zabrała Seda z Ostrowi jak była w Niczyich, ze załozyłą mu wątek na dogo, że sama za niego płaciła za hotelik, że zajmowała się jego adopcją i chyba ,ze mieszka w Krakowie od jakiegoś czasu - o ile się nie mylę... to teraz wiemy tyle samo ;) Quote
mru Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 no :) dokładnie eh kurde wiem tylko, że to był chyba Wilanów? tak jak Gajowa pisała... może wiszą tam plakaty jakieś chociaż... tylko jak go jakiś facet przywiózł do nas i twierdził, że go znalazł na Okeciu to ja nie wiem :P to śmierdzi... teoretycznie mógł przewędrować sobie na Okęcie, ale... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.