Jump to content
Dogomania

Cesarz GRACJAN za kratkami Palucha - potrzebne deklaracje!!!


Recommended Posts

Posted

heheh nooooo kurde to ten hotelik otwiera okno na swiat , dawajcie tam ta pralinke to do afryki pojedzie i bedzie swiat z kilimandzaro podziwial ;p;p

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

widzisz obrabianie tyłka, którego tu nie ma a nie widzisz namiarów na hotel? Doginka nie rozumiem Cię naprawdę... mam drugą sukę - żarły się na początku - było minęło - dla każdego jego psy są najwazniejsze - nie jesteś tu wyjątkowa - nie ma co dyskutować - dostałaś kasę na miesiąc hotelu - wiesz jak trudno uzbierać z miesiąca na miesiąc? to wielkie szczęście, że tak Ci się udało! więc dzwoń do tego hotelu czy są miejsca - jak nie ma to trzeba poszukać innego - jest ich teraz dużo,

zadzwoń też - albo nawet najpierw bo ceny są lepsze do Astaroth
http://www.dogomania.pl/threads/179461-Hotelik-u-Astaroth-koA-o-Warszawy

albo do megii1
http://www.dogomania.pl/threads/139888-Hotelik-dla-maA-ych-i-duA-ych-psiakA-w-w-potrzebie-Serock-koA-o-Warszawy


chyba, że wolisz się obrażać i fochać to powodzenia

Posted

a czemu jest kontrowersyjny ?? pytam bo jestem nie w temacie

hmm moze ja sie cichcem zamelinuje gdzies na tych dzialkach kolo nas i bede nielegalny hotelik dla psow prowadzic , bylo by na miejscu .... ;p, bo u mnie w chalupie to juz nie ma gdzie szpilki wcisnac :/

Posted

malawaszka napisał(a):


KONSTANCIN JEZIORNA
Hotel Dla Psów. Anna Hiebowicz, ul.Bielawa 9, 05-520 Konstancin Jeziorna, tel. (0-22) 756 43 54 - nie wiem czy są miejsca, ale zadzwońcie i zapytajcie - psiak jest malutko to może się gdzieś upchnie w kąciku...


dzięki Ci za te namiary!!!!!!!!!!! mam nadzieję, że będą tam wolne miejsca!

Doginka napisał(a):

Więcej tu nic nie napiszę, oddaję psa SM i mozecie do woli obrabiac mi tyłek;-):hand:


Teraz i ja nie rozumiem, pokazałam Ci orientacyjne koszty hotelu na miesiąc, to jest b.dużo! a Ty to masz!!!! i to odrzucasz?- dzwoń do tego hoteliku!!!!

Posted

taniej jest u Astaroth prawdopodobnie - tam najpierw zadzwońcie

[FONT=Calibri]Ceny:[/FONT]
[FONT=Tahoma][FONT=Calibri]mały piesek (do 10kg) 8zł/doba[/FONT][/FONT]
[FONT=Tahoma][FONT=Calibri]średni (10-20kg) 10zł/doba[/FONT][/FONT]
[FONT=Tahoma][FONT=Calibri](20-30kg) 13zł/doba[/FONT][/FONT]
[FONT=Tahoma][FONT=Calibri]duży (od 30kg) 15zł/doba[/FONT][/FONT]

[FONT=Calibri]Adres:[/FONT]
[FONT=Calibri]Brzeziny 10[/FONT]
[FONT=Calibri]05-074 Halinów[/FONT]
[FONT=Calibri]Tel. 500 552 762[/FONT]
[FONT=Calibri]Mail : [/FONT][FONT=Calibri][email protected][/FONT]

Posted

o matko, przypomniałam sobie, dif zaczęła hotelik prowadzić, tez w halinowie. dif jest godna polecenia.

nie rozumiem, jest kasa na hotelik i pies jedzie na paluch!?!?!?!??!?!?!?!
juz mi nerwy puszczały od piatku w tej sprawie, widze, ze to nie koniec.

sylwia, wydrukowałam 15 ogłoszeń. po co?

Posted

a pozwole sobie przytoczyć post zuzolandii

całkiem fajny ten rudzielec ...
Masz dylemata kochana oj ..a czy Paluch to jedyne miejsce dla Niego? nie ma innych schronisk w Wawie? albo hotelików lub tym podobnych ? w razie czego moge mu sfinansowac pobyt na mieisac w jakims godnym zaufania hoteliku i worek karmy .....

Posted

wtorek jest jutro......
dobra uj niewazne pies mnie interesuje .... moja propozycja jest taka
Sylwia dzwon do tego piekielnego hoteliku a jak bedzie haslo ze trzeba poczekac z dwa trzy dni to biore go do siebie , na dluzej nie dam rady bo mam zageszczenie okrutne i rekonwalescenta w domu ,ale jakos dam rade

Posted

u Astaroth nie ma miejsc:(
w tym drugim nikt nie odbiera, a do megi wysłałam wiadomość bo nie widzę nigdzie telefonu.
Będę jeszcze próbowała dzwonić no i zobaczymy co odpisze megi...trzymajcie kciuki!

Posted

Tu "kontrowersyjny" hotelik u Megii:) Może zamiast rozsyłać plotki na wątkach lepiej przyjechac do nas i zobaczyć psiaki, a potem wydawać opinie na podstawie tego co się samemu widziało a nie zasłyszało:)? A jeżeli chodzi o bohatera wątku to na dzień dzisiejszy nie mam miejsca ale stał się jakiś cud i ludzie dzwonią w sprawie dwóch moich psiaków, które są w jednym kojcu. Jest szansa, ze dwa wyadoptują się do końca tygodnia ale nie jestem w stanie nic obiecać. Może da się poczekać do końca tygodnia?

Posted

Czy może ktoś podesłać na adres mailowy: [email protected] parę jego dobrych fotek? Dzwoniła do mnie dziś Pani w sprawie mojego Ambera z podpisu ale jemu szykuje się inny domek i może Wasz psiak spodoba się Pani:) Mieszka w bloku w Łodzi ale na wiosnę przenosi się do domku.

Posted

malawaszka napisał(a):
posłałam Ci kilka wybranych tu z wątkuzdjęć

Dzięki, na razie mam wyjścia z psami i w przerwach zaglądam ale koło 21 wyślę fotki do Pani. Polecałam jej kudłacze ode mnie z hoteliku ale Pani uparła się na krótkowłosego.

Posted

megii, nie miałam ani powodu, ani czasu śledzić te sprawy, więc tez nie mam podstaw do wiążącej oceny. dlatego właśnie, jak zauwazyłaś, napisałam kontrowersyjny, to nie ocenianie :-). niektórzy są bardzo zadowoleni, niektórzy przeciwnie.

Posted

O 14:00 mam psa do roboty, moja mama pojechała do lekarza o 10:30 i nie wróci wcześniej niż za kilka godzin, ja nie mam możliwości na trzymanie psa, więc jak chcecie mu pomóc, to szukajcie go na Paluchu. Ja czekać nie mogę!!!
Nie ma opcji, żeby został u mnie jeszcze do końca tygodnia, niestety ja oprócz psów mam rodzinę i dziecko w najtrudniejszym i buntowniczym wieku! Nie mogę jeździć po jakichś miejscowościach - nie mam samochodu, nie mam kasy na wyrzucanie, mam problemy finansowe, w ciągu ostatnich kilku miesięcy miałam 3 pogrzeby w rodzinie - ostatni mam jutro:-(. Rozstałam się se swoim TZem definitywnie:placz: tego wszystkiego już za dużo jak na mnie !!!
Ja dałam psu schronienie od piątku i nie ukrywałam, że musi znaleźć dom do wtorku. Dominice nie ugotowałam wczoraj obiadu, bo zajęłam się psem - nawet nie swoim!
Były 3 osoby, które obejrzały pieska i po oględzinach stwierdziły, że jednak go nie chcą:-(.

NiJaSe proponowała, że go weźmie na kilka kolejnych dni, ale jak ją o to poprosiłam, to mi odmówiła podając konkretne argumenty - I JA JE ROZUMIEM!
Dlatego nie żądajcie ode mnie poświęcenia moich psów, mojej pracy, mojej rodziny.
Nie znacie mojej sytuacji tak naprawdę, tylko Ariss ma jakiekolwiek pojęcie, co się u mnie dzieje, ale pomimo tego wszystkiego Wy pewnie myslicie, że mnie los tego psa nie obchodzi.
Goowno wiecie, ale gdyby tak było, to nawet na sekundę ten pies by u mnie nie siedział.
Przykro mi niezmiernie, że nie umiałam lepiej zająć się psem, a nawet jak niektórzy sądzą skrzywdziłam tego psa (a co zrobiła osoba, która go wyrzuciła?), chciałam dobrze, wyszło okropnie.
Całą noc przepłakałam, oczy mam zapuchnięte, głowa mnie boli, ale nic nie wymyślę.
Hotele są przepełnione, a nawet jak nie są, do dla mnie jest za daleko.
Przepraszam, za tego psa, za to że chciałam dobrze...:-(

Posted

Doginka napisał(a):
O 14:00 mam psa do roboty, moja mama pojechała do lekarza o 10:30 i nie wróci wcześniej niż za kilka godzin, ja nie mam możliwości na trzymanie psa, więc jak chcecie mu pomóc, to szukajcie go na Paluchu. Ja czekać nie mogę!!!
Nie ma opcji, żeby został u mnie jeszcze do końca tygodnia, niestety ja oprócz psów mam rodzinę i dziecko w najtrudniejszym i buntowniczym wieku! Nie mogę jeździć po jakichś miejscowościach - nie mam samochodu, nie mam kasy na wyrzucanie, mam problemy finansowe, w ciągu ostatnich kilku miesięcy miałam 3 pogrzeby w rodzinie - ostatni mam jutro:-(. Rozstałam się se swoim TZem definitywnie:placz: tego wszystkiego już za dużo jak na mnie !!!
Ja dałam psu schronienie od piątku i nie ukrywałam, że musi znaleźć dom do wtorku. Dominice nie ugotowałam wczoraj obiadu, bo zajęłam się psem - nawet nie swoim!
Były 3 osoby, które obejrzały pieska i po oględzinach stwierdziły, że jednak go nie chcą:-(.

NiJaSe proponowała, że go weźmie na kilka kolejnych dni, ale jak ją o to poprosiłam, to mi odmówiła podając konkretne argumenty - I JA JE ROZUMIEM!
Dlatego nie żądajcie ode mnie poświęcenia moich psów, mojej pracy, mojej rodziny.
Nie znacie mojej sytuacji tak naprawdę, tylko Ariss ma jakiekolwiek pojęcie, co się u mnie dzieje, ale pomimo tego wszystkiego Wy pewnie myslicie, że mnie los tego psa nie obchodzi.
Goowno wiecie, ale gdyby tak było, to nawet na sekundę ten pies by u mnie nie siedział.
Przykro mi niezmiernie, że nie umiałam lepiej zająć się psem, a nawet jak niektórzy sądzą skrzywdziłam tego psa (a co zrobiła osoba, która go wyrzuciła?), chciałam dobrze, wyszło okropnie.
Całą noc przepłakałam, oczy mam zapuchnięte, głowa mnie boli, ale nic nie wymyślę.
Hotele są przepełnione, a nawet jak nie są, do dla mnie jest za daleko.
Przepraszam, za tego psa, za to że chciałam dobrze...:-(


czy ty aby nie przesadziłaś teraz....

Zuzolandia zaproponowała że zapłaci za hotel nie raczyłaś zauważyć...a ty teraz udajesz żeś naj cierpiętnica ...każdy z nas ma kłopoty i problemy i to nasze prywatne sprawy


wywal psa na ulicę

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...