Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a wiec tak ostatnio zauwazylam ze szczenie kiedy cos sobie obgryza jakas zabawke a moj synek (2 lata) chce mu ja odebrac to probuje go gryzc! i warczy przy tym:(

niepokoje sie bo tylko w stosunku do syna ma taki stosunek
nawet jak przypadkiem lub nie przypadkiem bo wiadoma to dzeicko troche roztrzepane -nadepnie na nia to warczy i lapie zabami :shake:
co mam zrobic??boje sie ze kiedys moze go powaznie chapsnąc !


prosze doradźcie:placz::placz:

Posted

Jaka agresja, Dalmatynka, o szczenieciu w domu wiedzialas od 5 m-cy, czasu az nadto, by nadrobic wiedze o opiece. No i juz xxx razy odeslanie do ksiazek, porad i blogu p. Mrzewinskiej.
Na poczatek ustawic dzieciaka, by nie tratowal, nie sprawial bolu szczeniakowi, dal swiety spokoj przy jedzeniu czy w czasie odpoczynku, bo i swiety bedzie mial dosc i sie odwinie. A jeszcze jak szczyl zakoduje, ze mlody = niemile doznania, klopoty za jakis czas wysoce realne.
No i :
http://pies.onet.pl/16514,13,16,niespotykanie_agresywne_szczenieta,artykul.html
http://pies.onet.pl/13,16798,42,szczeniak_gryzie_dzieci,ekspert_artykul.html
http://pies.onet.pl/13,16617,42,awanturnicze_szczenie,ekspert_artykul.html

Posted

wiesz syn ma dopiero 2 latka nie wiem jak TWOJE DZIECKO-JESLI MASZ -ALE MOJE JEST DOSC UPARTE I MIMO IZ TLUMACZEEE ZE NIE WOLNE TEGO CZY TEGO TO CZASMI TO NIC NIE DAJE ;( PO ZA TYM PROSILAM O PORADE GDYZ NIE MAM CZASU SZPERAC PO KSIAZKACH MAM BARDZO CIEZKO SYTUACJE - DOM NA UTRZYMANIU ,DZIECKO PSY I NAJWAZNIEJSZE NAGLA CHOROBE (RAK)MOJEJ MAMY ;( (
NIE MAM GLOWY DO KSIAZEK ;(((
POZA TYM SUKA STARA GDY ON JA CZASMI NIESTETY UDEZY (WALCZE Z TYM ALE NAGLE MU COS ODBILO - I LUBI CZASMI PSA CZYMS TRZEPNĄĆ;(

-NO WIEC ONA JEST ULEGLA I WTEDY SIE WYCOFUJE I ODCHODZI A TEN MALY NIEEE;(

Posted

Myślę, że traktuje Twoje dziecko jako niższy od siebie szczebelek w stadzie. To by tłumaczyło dlaczego tak, a nie inaczej reaguje tylko na syna.
Moja rada: karcić psa stanowczym NIE, a z dzieckiem pracować pod kątem :jak Ty jesz, to piesek Ci nie przeszkadza, więc jak piesek je, to Ty nie możesz przeszkadzać jemu". To jedyne co mi przycodzi do głowy- dzieci nie posiadam.
Powodzonka!

Posted

archi34 napisał(a):
myślę, że traktuje twoje dziecko jako niższy od siebie szczebelek w stadzie. To by tłumaczyło dlaczego tak, a nie inaczej reaguje tylko na syna.
Moja rada: Karcić psa stanowczym nie, a z dzieckiem pracować pod kątem :jak ty jesz, to piesek ci nie przeszkadza, więc jak piesek je, to ty nie możesz przeszkadzać jemu". To jedyne co mi przycodzi do głowy- dzieci nie posiadam.
Powodzonka!


tlumacze ;) jesli chodzi o jedzenie to syn mu nie przeszkadza- tylko chodzi mi jak np. Szczenie obgryza jaks zabawke -to wtedy nie chce mu oddac i lapie delikatnie ale to male dziecko i takie igielki robia swoje

Posted

IMHO, właśnie dlatego Wam oddaje, bo Was w hierarchi traktuje wyżej. Jest uległy, bo Wy stanowicie dla niego tą wyższość. Zabawki uważa za swoje, z musu odda Wam (tym wyżej), ale nie widzi sensu w oddawaniu komuś, kto w stadzie jest niżej.
Tak na cłopski rozum, to tak, jak Ty byś psu oddałą łóżko, a sama spała na podłodze.
Tak on nie ma szacunku do dziecka, traktuje go jak niższy szczebelek, więc nie odda czegoś, co jest jego, komuś w stosunku do kogo nie ma respektu.

Posted

Archi, no prosze,niech wreszcie ta nieszczesna teoria dominacji znajdzie swoje miejsce, w archiwum.. :(.
Skad pomysl, by karcic 3 m-czne szczenie :crazyeye:?
To opiekunowi sie nalezy po uszach, ze nie potrafi przewidziec najbardziej oczywistych zachowan i interakcji, zapanowac nad dzieckiem i psiakiem w sposob madry, jak na dorosla, myslaca osobe przystalo...
Dalmatynka, niecalkiem dawno wlasnie o takich problemach u Ciebie pisalam, zlekcewazylas, jak wiele innych podpowiedzi :eviltong:.
I znow krzyczysz, po co?
Tego typu wiedze nadrabia sie, decydujac na utrzymanie ciazy suki i zostawiajac szczenie, wiec 2 m-ce ciazy +3 m-ce zycia szczylka, czasu dosc...
Na juz ustawic dziecko, w stosunku do szczeniaka nie masz oporow, by ostrzej reagowac...
Podstawa jest izolacja dziecka od psow, gdy nie mozna miec wszystkich na oku, przydaja sie np. bramki w drzwiach, kojec itp.
I przeczytaj wreszcie, to krotkie artykuly :roll::
http://pies.onet.pl/16514,13,16,niespotykanie_agresywne_szczenieta,artykul.html
http://pies.onet.pl/13,35440,42,agresywne_zachowanie_szczeniaka,ekspert_artykul.html
http://pies.onet.pl/13,16798,42,szczeniak_gryzie_dzieci,ekspert_artykul.html
I zeby sie nie powtarzac (dubluje nie wiem ktory raz powyzsze watki):
http://www.owczarek.pl/teksty/tekst.asp?id=42&idd=2

Posted

karjo, znajdź proszę inną teorię dlaczego pies oddaje rodzicom, a ani myśli oddać małemu dziecku i jeszcze przy tym warczy?
Dla mnie toerie, że pan musi przejść przez drzwi pierwszy, albo pierwszy zjeść obiad nawet kupy się nie trzymają. Ale w takiej sytuacji?

Posted

Skąd pomysł, żeby karcić trzymiesięczne szczenię? Ano m.in. z linków, które sam/a mi podesłałeś/łas :)
Nie ognoruj zacowań u szczeniaka, któryc nie chcesz widzieć u psa dorosłego :)
Czyżbyś linkował/a i nie wiedział/a co? ;)

Posted

Dziecko traktuje jak szczeniaka, te same formy zabawy, podobne zachowania.
A szczeniaka trzeba wszystkiego nauczyc od podstaw, tak samo dziecko.
Oddawanie zabawek matce dziecka nie jest rownoznaczne z zauczeniem oddawania ich wszystkim dookola.
Reagowanie na komende w domu nie jest rownoznaczne z zauczeniem reakcji w innym otoczeniu.
Stad istotny jest nacisk na powtarzanie cwiczen w roznych sytuacjach, przy roznych rozproszeniach. I dopiero wielokrotne poworzenia koduja pozadane zachowanie...
Dla mnie generalnie niedopuszczalne jest, by dziecko bez nadzoru rodzicow wyciagalo psu jedzenie czy zabawki, ciagnelo, deptalo szczeniaka... Jest to co najmniej tym samym dyskomfortem, co dla dziecka ostre mleczaki szczylka, czy wyrwanie lopatki w piaskownicy przez inne dziecko...
PS. Archi, nie zartuj, troche inaczej wyglada kwestia nauki od podstaw u 3 m-cznego szczyla, troche inaczej odkrecanie zauczonych reakcji u 10 m-cznego podrostka ze szczeniecymi zachowaniami...
Poza tym podstawa jest wskazywanie wlasciwych zachowan...
Doskonale wiem, co podsylam :eviltong:.

Posted

DALMATYNKA0987 napisał(a):
tlumacze ;) jesli chodzi o jedzenie to syn mu nie przeszkadza- tylko chodzi mi jak np. Szczenie obgryza jaks zabawke -to wtedy nie chce mu oddac i lapie delikatnie ale to male dziecko i takie igielki robia swoje


Unikaj przede wszystkim konfliktowych sytuacji - niech zabawki nie walają się po podłodze, bo nie od tego są. Wykorzystuj je do wspólnej zabawy (i przy okazji nauki) z psem, po zabawie chowaj.

Karcenie psa za warczenie może przynieść niefajny skutek - pies może w przyszłości przestać warczeć, a zamiast tego przechodzić odrazu do rzeczy.

Twoja suka jest już "doświadczona", starsza, opanowana, nie wyczuwa zagrożenia ze strony małego dziecka. To samo małe dziecko może wywoływać w szczeniaku niemiłe skojarzenia (ból przy nadeptaniu, pociągnięciu za ucho, wyszarpanie fajnej rzeczy), to małe dziecko jest dla niego nieprzewidywalne i "niebezpieczne".

A tak w ogóle, jak reagujecie w tej problematycznej sytuacji?

Dalmatynka, przykro mi z powodu choroby Twojej mamy (też borykam się z takim samym problemem u mnie w domu), ale... jesteś na forum nie od dziś. Tutaj już naprawdę wszystko, co dotyczy podstaw wychowania szczeniaka było napisane. Przeczytanie książki nie zajmuje mnóstwo czasu (ty bardziej że polecane pozycje nie mają encyklopedycznych rozmiarów). Przeczytanie książki, blogu itp nie zajmuje więcej czasu niż szperanie na forum. U twojego szczeniora to nie agresja, to raczej braki w socjalizacji i w wychowaniu. Możesz to wyeliminować pracą, ale żeby dobrze z psem pracować trzeba mieć jakieś podstawy wiedzy i chęci.

Posted

Chyba nie wiesz, bo w linku pani Zofii mowa jest o 8 tygodniowym Maliniaku, więc nie wiem, skąd Ci się wziął 10miesięczny pies.

Piszesz podstawa, to wskazywanie właściwych zachowań...\

A o czym ja piszę? o tym samym. Pies ma wiedzieć, że na dziecko warczeć mu nie wolno. Warczy? Ma usłyszeć stanowcze NIE. A co Ty proponujesz, bo wybacz, cyba przeoczyłam...
Pani Zofia, z Twojego linku pisze, że pies nie jest za młody na podstawy. A dla mnie podstawą jest szacunek wobec wszystkic członków rodziny.
I nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla mnie warczenie na dziecko, nie jest objawem szacunku...

Posted

Archi34 napisał(a):
Skąd pomysł, żeby karcić trzymiesięczne szczenię? Ano m.in. z linków, które sam/a mi podesłałeś/łas :)
Nie ognoruj zacowań u szczeniaka, któryc nie chcesz widzieć u psa dorosłego :)
Czyżbyś linkował/a i nie wiedział/a co? ;)

Jeszcze raz, dobrze wiem, co podsylam. Za to dosc komicznie wygladaja porady kogos, kto ma psa zauczonego podgryzania domownikow, szczegolnie w tym temacie :evil_lol:.

Posted

Archi34 napisał(a):
Skąd pomysł, żeby karcić trzymiesięczne szczenię? Ano m.in. z linków, które sam/a mi podesłałeś/łas :)
Nie ognoruj zacowań u szczeniaka, któryc nie chcesz widzieć u psa dorosłego :)
Czyżbyś linkował/a i nie wiedział/a co? ;)

A gdzie w cytowanym zdaniu jest mowa o karceniu?
W którym miejscu, w jakiejkolwiek publikacji Zofia Mrzewińska uczy karcenia szczeniąt??


A na szacunek trzeba sobie zapracować. Wymusic można co najwyzej strach i nieufność.

Posted

karjo2 napisał(a):
Jeszcze raz, dobrze wiem, co podsylam. Za to dosc komicznie wygladaja porady kogos, kto ma psa zauczonego podgryzania domownikow, szczegolnie w tym temacie :evil_lol:.




UWażam, że jest lekka różnica, między dziabaniem z radości, a warczeniem.
Ale to tylko moje zdanie.
Moim zdaniem jest też to, że jak kiedykolwiek dorobię się dzieci, każda próba warczenia przez mojego psa na moje dziecko, lub jakiekolwiek inne podejścia będą eliminowane.
Zabawa bez nadzoru dorosłych to jedno, a warczenie psa na dziecko to drugie.
I dalej nie bardzo rozumiem, co ma mój pies do tej sytuacji?
Nie kojarzę, bym gdziekolwiek stawiała tu moje psy na wzór, lub gdziekolwiek pisałam, że moje psy warczą na domowników.

Posted

Archi34 napisał(a):
Chyba nie wiesz, bo w linku pani Zofii mowa jest o 8 tygodniowym Maliniaku, więc nie wiem, skąd Ci się wziął 10miesięczny pies.

Piszesz podstawa, to wskazywanie właściwych zachowań...\

A o czym ja piszę? o tym samym. Pies ma wiedzieć, że na dziecko warczeć mu nie wolno. Warczy? Ma usłyszeć stanowcze NIE. A co Ty proponujesz, bo wybacz, cyba przeoczyłam...
Pani Zofia, z Twojego linku pisze, że pies nie jest za młody na podstawy. A dla mnie podstawą jest szacunek wobec wszystkic członków rodziny.
I nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla mnie warczenie na dziecko, nie jest objawem szacunku...

Zacytuj, bo ja jakos nie moge sie doszukac w linkach wskazania karcenia.
Hmm, podstawa szacunek psa wobez czlowieka, a coz to takiego?
Szczerze mowiac, coraz mniej rozumiem Twoje wypowiedzi :roll:.

Posted

Będę tak uprzejma, i wyjaśnie Ci karjo jeszcze raz.
Dla mnie niedopuszczalne jest wrarczenie przez psa na domowników. Nawet, jeśli jest to teściowa.
P. Zofia pisze, żeby nie ignorować zachowań u szczeniaka, jeśli tychże zachowań nie cce się widzieć u psa dorosłego. Dla mnie to jasne: nie chcę, żeby mój pies warczał na moje dziecko. Ani teraz, ani za tydzień, ani za 10 lat.
P. Zofia pisze również, że pies na podstawy nie jest za młody. 3 miesięczny szczeniak nie jest więc chyba za młody na wpajanie mu, ze na dziecko się nie warczy.
Nigdzie nie doradzałam stosowania siły, a jedynie stanowcze NIE, no chyba, że wg Ciebie psa należy wycowywać bezstresowo.
I dalej nie rozumiem, coś się tak uczepiła mojego psa?
Jak napiszę, że mój pies zjadł kanarka sąsiadki, tzn, że nie mogę się wypoiwiedzieć w temacie sikania na łóżko?
Z resztką szacunku, ale kpisz chyba.

Posted

A wiec jesli chodzi o zabawki walajace sie- to sa zabawki syna nie psa;)
co robie gdy warczy a malego? Mowie tekilla nie wolno -napweno jej nie karce cielesnie

w przypadku 2 letniego syna sytuacja jest o tyle trudna ze ciezko mu cos wytlumaczyc -w dodatku mowi dopiero 4 slowa reszta chińszczyzna

nie wyobrazam sobie odizolwoac szczrenika od dziecka to by sie rownalo ze pies nie ma z nami w ogole kontaktu a to bezsensu

acha no i ktos tu napisal ze nie powinnam zostawic psa z dzieckiem -nigdy tak nie robie zawsze sa razem kolo mnie

po za tym ty karjo to chyba wiekszkosc czasu spedzasz na edukacji o psach moze nie masz innych zajec -ja niesety lub stety nie -sa tez inne priorytety wazniejsze w zyciu - a pisanie non stop ze popelniam blad bo suka zaciazyla itd. To juz nudne jest-najwazniejsze ze szczeniaka nie oddalam do schronu albo nie utopilam wiec chyba nie powinnas
mnie tak potepiac

Posted

corrida napisał(a):
zawsze można też psu podciąć struny głosowe - nie będzie ani warczał, ani szczekał... A jak mu zęby młotkiem wybijemy mu, to i podgryzać nie będzie.


JEżeli w zamierzeniu wpis miał być dowcipny, to kiepsko wyszło.
Nigdzie nie doradzałam stosowania siły, a tym bardziej zabiegów, które TY ZALECASZ.
To tyle z mojej strony.

Posted

DALMATYNKA0987 napisał(a):
A wiec jesli chodzi o zabawki walajace sie- to sa zabawki syna nie psa;)
co robie gdy warczy a malego? Mowie tekilla nie wolno -napweno jej nie karce cielesnie

w przypadku 2 letniego syna sytuacja jest o tyle trudna ze ciezko mu cos wytlumaczyc -w dodatku mowi dopiero 4 slowa reszta chińszczyzna

nie wyobrazam sobie odizolwoac szczrenika od dziecka to by sie rownalo ze pies nie ma z nami w ogole kontaktu a to bezsensu

acha no i ktos tu napisal ze nie powinnam zostawic psa z dzieckiem -nigdy tak nie robie zawsze sa razem kolo mnie

po za tym ty karjo to chyba wiekszkosc czasu spedzasz na edukacji o psach moze nie masz innych zajec -ja niesety lub stety nie -sa tez inne priorytety wazniejsze w zyciu - a pisanie non stop ze popelniam blad bo suka zaciazyla itd. To juz nudne jest-najwazniejsze ze szczeniaka nie oddalam do schronu albo nie utopilam wiec chyba nie powinnas
mnie tak potepiac



I myślę, że to narazie jedyne co możesz zrobić. Izolowanie psa od dziecka? Czysta głupota i dobrze, że zdajesz sobie z tego sprawę. Oni będą razem dorastać, więc trzeba zrobić wszystko by byli najlepszymi przyjaciółmi.
Ja tam Ci życzę powodzenia i nie interesuje mnie kto zaciążył i z czyjej winy :)

Posted

Jeszcze raz, warczenie, podgryzanie przez malego szczeniaka ma tyle wspolnego z agresja, co wrestling z walka na smierc i zycie :cool3:.
Czyms nowym jest dla mnie, ze unikanie ignorowania szczeniaka, przekierowanie zachowan, nauka wlasciwych zachowan, to karcenie...
W ogole chyba dziwne mam podejscie do psow, bo jakos wole, by te ostrzegaly, daly znac o dyskomforcie warknieciem, usunieciem sie, zamiast doprowadzic do sytuacji, gdzie beda zauczone reagowania zebami, bo przeciez nie nada sie odzywac.
Ani pies ani czlowiek nie swieta krowa, szacunek (czy raczej normy funkcjonowania pod jednym dachem) wymagaja wypracowania, wskazania ze strony osoby doroslej. Trudno oczekiwac poprawnego zachowania i od dziecka i od szczeniaka, skoro nikt im tych wzorcow nie wskazal.

No i ten kanarek sasiadki ma zblizony problem :evil_lol::
http://www.dogomania.pl/threads/179787-Skakanie-na-obcych-ludzi-gryzienie-w-przedramiona

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...