Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja ciocia poprosiła o Waszą pomoc.
Razem z wujkiem mieszkają w bloku, mają 2 córki. mają tak ok. 2 letniego kundelka, małego. To pies. Na poczatku bylo wszystko ok, od jakiegos moze pół roku jest strasznie agresywny. Głównie do wujków i jednej córki. Z drugą śpi, broni jej. Bardzo ją lubi. Jak jest np. wieczór i pies śpi na łóżku tej ulubionej córki, a tamta chce jej łóżko pościelić to pies rzuca sie, próbuje gryźć, strasznie szczeka i warczy. Jest coraz gorzej, pies strasznie broni wszystkich gryzaków, kości nie je, a jak dostanie czasem to broni jej ciągle i warczy. Już raz oduczali jego spania w łóżku, ale i tak pies z nimi spał, bo córki zasypiały, jednej przeszkadzało że pies piszczy w nocy. Teraz zaproponowałam im żeby kupili ponton dla psa, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie...

Posted

a ile lat ma ta dziewczynka, której pies broni? i czy jest najmłodsza? bo jeśli tak to może dlatego nie pozwala do niej dojść.
żeby wziąć jego zabawkę to może niej najpierw wykona komende siad/leżeć zostań potem niech właściciele pozbierają zabawki, jesli to nie podziała niech ktoś go potrzyma na smyczy, wtedy pozbierać zabawki i dać mu tylko jedna i co jakiś czas zmnieniać.

pies już kogoś ugryzł czy tylko tak straszy?

Posted

Ja nie potrafię pomóc ... sama mam agresywnego psa ! Wszystko było OK, dopóki nie ukończył 2. lat ... Wtedy się zaczęło ! Rzuca się na ludzi, a co najgorsze - na dzieci ! Raz już ugryzł faceta ...



************************************

Posted

Ta dziewczyna ma 24 lata, którą pies chroni, ta młodsza 14, moja kuzynka. Tak też próbowała, bo sama próbowałam troche psa szkolić. Pies strasznie broni tego, nie reaguje na żadne komendy. Myślicie, że te legowisko mogłoby pomóc? Pies ogółem fajny, kuzynka strasznie płacze bo nie chce psa oddawać.

Posted

[quote name='Vini.']nikt nie potrafi pomóc? :([/QUOTE]

Vini, takich rzeczy nie robi się przez internet. Osoba znająca się na rzeczy powinna na własne oczy zobaczyć te agresywne zachowania. Może się okazać że pies atakuje z powodu panicznego strachu lub jest typem dominanta. Trzeba zobaczyć jakie interakcje zachodzą pomiędzy domownikami i psem, może to tylko kłopot z błędnym odbiorem wzajemnych sygnałów, może być jakiś problem psychiczny z psem. Ale to są za poważne rzeczy, aby się w nie bawić przez internet nie widząc nawet na oczy sygnałów wysyłanych przez psa podczas ataku.

Posted

[quote name='Vini.']Tyle, że oni nie chcą żadnego behawiorysty, nie mają po prostu na to pieniędzy :([/QUOTE]

Ale do tego nie jest potrzebny behawiorysta, można poprosić jakiegoś szkoleniowca, wolontariusza ze schroniska z dużym doświadczeniem. Może ktoś z dogo z dużym doświadczeniem, kto mieszka w Waszym mieście mógłby pomóc. Sprawa wygląda dość poważnie, a pogryzienie kogoś jest chyba tylko kwestią czasu.

Posted

Vini. napisał(a):

Razem z wujkiem mieszkają w bloku, mają 2 córki. mają tak ok. 2 letniego kundelka, małego. To pies. Na poczatku bylo wszystko ok, od jakiegos moze pół roku jest strasznie agresywny. Głównie do wujków i jednej córki. Z drugą śpi, broni jej. Bardzo ją lubi. Jak jest np. wieczór i pies śpi na łóżku tej ulubionej córki, a tamta chce jej łóżko pościelić to pies rzuca sie, próbuje gryźć, strasznie szczeka i warczy. Jest coraz gorzej, pies strasznie broni wszystkich gryzaków, kości nie je, a jak dostanie czasem to broni jej ciągle i warczy. Już raz oduczali jego spania w łóżku, ale i tak pies z nimi spał, bo córki zasypiały, jednej przeszkadzało że pies piszczy w nocy. Teraz zaproponowałam im żeby kupili ponton dla psa, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie...

Wyglada ze pies jest po prostu zaniedbany wychowawczo. Pies dojrzał i robi co mu sie podoba a właściciciele nie potrafia sie z nim dogadać. Kłania sie podstawowe posłuszenstwo - nauka paru prostych komend i konsekwencja wszystkich członków rodziny powinny pomóc.
Szkolenie i wprowadzanie nowych zasad powinna zapoczatkowac osoba która cieszy sie u psa najwiekszym autorytetem. Przydałoby sie choc kilka lekcji instruktażowych u przyzwoitego szkoleniowca.

Posted

Pardon, że tak się tu wtrącam ale też interesuje mnie ten temat. Mój Dino śpi też ze mną na tapczanie - czasem z mężem w drugim pokoju. W domu nie jest agresywny i obojętnie kto przyjdzie to go wita przyjaźnie. Czasem myślę, że przywitałby nawet ewentualnych bandytów
Ale na dworze wszystko się zmienia ! Muszę omijać jak się da ludzi, szczególnie dzieci ! Wśród bloków MUSI chodzić w kagańcu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...