alina71 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Dziewczyny a gdzie ona teraz jest? Potrzeba jej nowych zdjęć i ogłoszen może co? Quote
agrabcia Posted February 5, 2013 Author Posted February 5, 2013 ogłoszenia cały czas jej odnawiam,ale przydadzą się napewno. Zdjęcia oczywiście warto zrobić nowe.W przypadku Bejli kazda pomoc wskazana.Szkoda, ze nikt nie pisze co u niej słychać.Domyślam się ze bez zmian ,ale dla ludzi kibicujących suni kazde info jest wazne Quote
monika55 Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Agrabciu, sunia jest na boksach ogólnych. Nie ma za wiele okazji żeby wyspacerować i porobić zdjęcia. Mamy niewiele miejsc w jedynym budynku. Tam są psiaki po zabiegach. Malutka nauczyła się żyć w stadzie. Pewnie zapomniała człowieka. Smutno. Do mnie nikt nigdy nie zadzwonił o nią. Quote
agrabcia Posted February 18, 2013 Author Posted February 18, 2013 Oj biedna Bejlunia. Wiem Moniko, że ciężko w schronie miejsca mało. Bardzo bym chciała zeby wkońcu dom znalazła Quote
agrabcia Posted February 20, 2013 Author Posted February 20, 2013 Cioteczki jeśli macie czas i ochote zapraszam na wątek moich szczeniaków Quote
szafra Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Bejlunia myślę o tobie Mało ja widać teraz, nie wychodzi z budki :shake: Quote
agrabcia Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 Może jak będzie cieplej to Bejli troche się rozkręci. Mam nadzieje, że deprecha ją nie dopadła. Quote
szafra Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 [quote name='Ada-jeje']Mamy wpłata od Aleksandra Teresa P. z Torunia w kwocie 20 zl. dla Pirata, ale chyba jest juz inny Pirat w schronisku, prosze przeniescie moj wpis na prawidlowy watek, lub podajcie mi linka. Pirat : http://www.dogomania.pl/forum/threads/238565-Deklaracje-na-DT-TO-MO%C5%BBE-URATOWA%C4%86-I-DA%C4%86-NADZIEJE-O-KT%C3%93REJ-JU%C5%BB-NAWET-NIE-MARZY%C5%81 Teraz ciotki trzymajcie mocno kciuki za dziewczynkę naszą :p Nic więcej nie napiszę, żeby nie zapeszać ale kciukasy bardzo, bardzo mocne! Quote
halszka Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 O matuniu, trzymam najmocniej jak potrafię :kciuki: Quote
agrabcia Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 o kurcze trzymam mocno, aż mi serce mocniej bije. Czekam na wiesci Quote
szafra Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Niestety - pani się wycofała :-(. Dzień wcześniej mówiła zupełnie co innego, a w sobotę już co innego. Quote
szafra Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Tak mi przykro ..... Bejlunia skorzystała w sobotę ze spacerku - poszedł oczywiście cały kojec. Maleńka się trzyma jakoś, chociaż wydaje mi się, że jakby chudsza ... latem była grubaskiem a teraz trochę widać linię :evil_lol:. Co prawda ledwo ledwo, ale zawsze. Quote
agrabcia Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 kurcze co robić, Bejluniu trzymaj się, los musi wkońcu się odmienić Quote
monika55 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Bejli straciła przytomność. Na cito zawieźli ją do weta. Czekam z rozpaczą co będzie. Quote
agrabcia Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 O jezu ,co mogło się stać? wiadomo juz coś Quote
monika55 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Straciła czucie w łapkach. Coś z kręgosłupem. Na razie dostaje leki, przeniesiona do osobnego boksu, bedzie obserwowana. Zdajemy sobie sprawę że jeśli się nie podniesie to nie przeżyje bezwładna w schronisku. Poryczałam się bo tak długo i mocno ją ogłaszamy i nigdy nikt nie zadzwonił.Nikt jej nie chce. Quote
agrabcia Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 To jest straszne co Ona teraz musi czuć. Człowiek zgotawał jej starośc w schronisku. Moja Kamusia też ma chory kręgosłup, problemy ze stawami, guz na łapie wielkości pięsci narazie nieoperacyjny , bo dodatkowo leczona na serce. Ostatnia diagnoza osłabione nerki. Chudnie w oczach, niedowłat tylnych łap postępuje, czasami ledwo chodzi. Ma 16 lat i każdego dnia walczymy o nią. Otoczona miłością i opieką ma szanse, w schronie juz by jej dawno nie było. Bejli w domu miałaby szanse a tak... brak mi słów Quote
monika55 Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 No i tak. Bejli się podniosła, ale chodzi na bardzo sztywnych łapkach. Nie może zrobić kupy, pewnie porażenie mięśni. Nie chce leżeć na posłanku, leży na kafelkach, czym pogarsza swój stan. Jest stara już. Dostaje leki i do jedzenia dobre puszki. Ale to jest wegetacja. Nie wytrzyma w schronisku. Nie ma się nią kto opiekować, trochę psów choruje, a są tylko 2 osoby do obsługi ok 100 psów. Quote
agrabcia Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 Co robić, nikt Jej nie chce. Dt taki dożywotni by się przydał - mazenie. Macie jakieś obcje Quote
halszka Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 bidulka kochana...tyle czasu ogłaszana na portalach,tyle czasu na FB i nic a teraz jeszcze choróbsko :( Quote
shanti Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Dałam ją do budynku, siedzi w boksie z innymi dwoma staruszkami bez szans, Mikserkiem i Babciunią. Zdumiewające jak pies potrafi się postarzeć przez dwa dni, bo tyle ją nie widziałam. Cóż rokowania kiepskie. Ma to samo co moja Mikunia kilka miesięcy temu, niestety mimo leczenia i suplementów poprawa jest minimalna. Starość niestety :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.