Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 949
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ogłoszenia cały czas jej odnawiam,ale przydadzą się napewno. Zdjęcia oczywiście warto zrobić nowe.W przypadku Bejli kazda pomoc wskazana.Szkoda, ze nikt nie pisze co u niej słychać.Domyślam się ze bez zmian ,ale dla ludzi kibicujących suni kazde info jest wazne

Posted

Agrabciu, sunia jest na boksach ogólnych. Nie ma za wiele okazji żeby wyspacerować i porobić zdjęcia. Mamy niewiele miejsc w jedynym budynku. Tam są psiaki po zabiegach. Malutka nauczyła się żyć w stadzie. Pewnie zapomniała człowieka. Smutno. Do mnie nikt nigdy nie zadzwonił o nią.

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Ada-jeje']Mamy wpłata od Aleksandra Teresa P. z Torunia w kwocie 20 zl. dla Pirata, ale chyba jest juz inny Pirat w schronisku, prosze przeniescie moj wpis na prawidlowy watek, lub podajcie mi linka.

Pirat : http://www.dogomania.pl/forum/threads/238565-Deklaracje-na-DT-TO-MO%C5%BBE-URATOWA%C4%86-I-DA%C4%86-NADZIEJE-O-KT%C3%93REJ-JU%C5%BB-NAWET-NIE-MARZY%C5%81

Teraz ciotki trzymajcie mocno kciuki za dziewczynkę naszą :p
Nic więcej nie napiszę, żeby nie zapeszać ale kciukasy bardzo, bardzo mocne!

Posted

Tak mi przykro .....
Bejlunia skorzystała w sobotę ze spacerku - poszedł oczywiście cały kojec.
Maleńka się trzyma jakoś, chociaż wydaje mi się, że jakby chudsza ... latem była grubaskiem a teraz trochę widać linię :evil_lol:. Co prawda ledwo ledwo, ale zawsze.

Posted

Straciła czucie w łapkach. Coś z kręgosłupem. Na razie dostaje leki, przeniesiona do osobnego boksu, bedzie obserwowana. Zdajemy sobie sprawę że jeśli się nie podniesie to nie przeżyje bezwładna w schronisku.
Poryczałam się bo tak długo i mocno ją ogłaszamy i nigdy nikt nie zadzwonił.Nikt jej nie chce.

Posted

To jest straszne co Ona teraz musi czuć. Człowiek zgotawał jej starośc w schronisku.

Moja Kamusia też ma chory kręgosłup, problemy ze stawami, guz na łapie wielkości pięsci narazie nieoperacyjny , bo dodatkowo leczona na serce. Ostatnia diagnoza osłabione nerki. Chudnie w oczach, niedowłat tylnych łap postępuje, czasami ledwo chodzi. Ma 16 lat i każdego dnia walczymy o nią. Otoczona miłością i opieką ma szanse, w schronie juz by jej dawno nie było. Bejli w domu miałaby szanse a tak... brak mi słów

Posted

No i tak. Bejli się podniosła, ale chodzi na bardzo sztywnych łapkach. Nie może zrobić kupy, pewnie porażenie mięśni. Nie chce leżeć na posłanku, leży na kafelkach, czym pogarsza swój stan. Jest stara już. Dostaje leki i do jedzenia dobre puszki. Ale to jest wegetacja. Nie wytrzyma w schronisku. Nie ma się nią kto opiekować, trochę psów choruje, a są tylko 2 osoby do obsługi ok 100 psów.

Posted

Dałam ją do budynku, siedzi w boksie z innymi dwoma staruszkami bez szans, Mikserkiem i Babciunią. Zdumiewające jak pies potrafi się postarzeć przez dwa dni, bo tyle ją nie widziałam.
Cóż rokowania kiepskie. Ma to samo co moja Mikunia kilka miesięcy temu, niestety mimo leczenia i suplementów poprawa jest minimalna. Starość niestety :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...