Ulka18 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 A na mapie dogo nie ma kogos z tamtych okolic Pomiechowka? APSA mi sie kojarzy jako aktywna dogomaniaczke. Oraz Paros. Quote
Neris Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Jeśli może być przed południem, to mogę spróbować się przymierzyć do czwartku. Nie mogę po 16,30 bo o tej godzinie jest ostatni autobus do mojej wioseczki. Quote
donacja Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Kawał drogi mam do tego Pomiechówka :( Zastanawiam się, czy nie znam kogoś z okolicy.... Quote
missieek Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Neris napisał(a):Jeśli może być przed południem, to mogę spróbować się przymierzyć do czwartku. Nie mogę po 16,30 bo o tej godzinie jest ostatni autobus do mojej wioseczki. pani nie pracuje, jest caly czas w domu podac Ci namiary? Quote
andzia69 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 czy ponowić ogłoszenie suni na allegro? czy wstrzymać się do efektu wizyty? dziewczyny...tak sobie offnę - nie zabijcie - ale w razie gdyby było sporo domków to na kieleckiej stronie tozu wstawiono takie ogłoszenie: Collie szuka nowego domu! Czteroletni piękny owczarek szkocki collie długowłosy poszukuje nowego domu ze względu na trudną sytuację życiową swojego pana. Jest zdrowy, zadbany, spokojny, z aktualnymi szczepieniami i książeczką zdrowia. Telefon kontaktowy 601-94-22-30 Quote
andzia69 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 missieek napisał(a):mozna sie wstrzymac OKI - to będę zaglądać;) gdyby były ładniejsze zdjecia tego krótkowłosego psiaka i tekścik to mogę potem podmienić allegro suni;) Quote
Ulka18 Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Trzymam kciuki za wizyte przedadopcyjna :kciuki: Quote
Ss Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 więc odbędzie sie wizyta? Jesli nie to zurdo oferuje pomoc Quote
Neris Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Wizyta się odbyła Dom w Pomiechówku, przy głównej drodze. Od frontu ogrodzenie kute, nie do sforsowania. Od strony sąsiadów siatka i żywopłot, tylną ścianę ogrodzenia stanowi mały domek, w którym mieszka syn pani z narzeczoną. Pani żyje wspomnieniami swojego poprzedniego collie, który odszedł na nowotwór. Pani leczyła go u wetów których znam. Mówiłam jej o moim obecnym weterynarzu i Zasypała mnie pytaniami o sunię - co je, jak się zachowuje, jaka jest... bardzo się interesowała charakterem małej. Wypytywała o koszty utrzymania psa tej wielkości, chce być całkowicie pewna że ją na niego stać. Przy mnie zadzwoniła do drugiego syna, który zobowiązał się do pokrywania w części kosztów utrzymania, w razie jakichkolwiek kłopotów zdrowotnych pani (pani jest już na emeryturze) deklaruje przejęcie opieki nad sunią. W domu kastrowany kocurek, zadbany, obserwował mnie przez jakieś 10 minut po czym podszedł. Byłam pewna, że pani wie o umowie adopcyjnej więc zaczęłam o niej mówić, ale dla pani była to nowość, nie wiedziała że takie zobowiązanie trzeba będzie podpisać. Opisałam jej więc taką, jaką ja zawsze podpisuję. Powiem tak - ja bym żywiołowego, młodego wielkiego bernardyna nie dała, bo pani mogłaby sobie nie poradzić, ale myślę że sunia może do niej jechać. Quote
Ulka18 Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Dobrze byloby, zeby sunia miala juz swoj dom. Quote
missieek Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 malawaszka napisał(a):i co dalej i co???? Jedzie sunia???? dzwonilam do Pani, jeszcze nie podjela decyzji czy sie zdecyduje ma watpliwosci ma mi dac znac w poniedzialek sama powiedziala ze jak mam innych chetnych to nie musze na nia czekac a do mnie dzwonila kobieta z Zawadzkiego, zainteresowana poprosilam aby zadzwonila za dwa dni, moze zadzwoni, choc nie byla pewna czy chca psa w tym wieku wiec chyba warto suczce poodnawiac ogloszenia bo chyba to nie ten dom i jak zwykle juz dom prawie wybrany, ogloszenia nieodnawiane a tu klapa Quote
Ulka18 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 W mieleckim schronisku tez sie przewaznie zle wychodzi na tzw. rezerwacjach i wstepnych zgloszeniach. Wiekszosc ludzi mysli i mysli, to nie pasuje, tamto nie pasuje, w rezultacie pies siedzi i czeka, ogloszenia wygasaja, czas leci. Niepowazni sa ludzie naprawde. Quote
malawaszka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 ooo kurde nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy :/ Quote
malawaszka Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 wczoraj dostałam maila o Cooki - przekazałam missieek - ale nie znam szczegółów dalszych Quote
donacja Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 No to czekamy...ja też miałam zapytanie, ale po rozeznaniu sytuacji nie drążyłam tematu-osoba zainteresowana kategorycznie nie zgadzała się na sterylizację :( Quote
andzia69 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 odnowiłam suni allegro...moze na wiosnę coś ruszy z adopcjami... Quote
malawaszka Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 donacja napisał(a):No to czekamy...ja też miałam zapytanie, ale po rozeznaniu sytuacji nie drążyłam tematu-osoba zainteresowana kategorycznie nie zgadzała się na sterylizację :( ona już jest po Quote
donacja Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 malawaszka napisał(a):ona już jest po No i dobrze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.