luka1 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 "Lolek jest około rocznym dalmatyńczykiem. Przebywa w DT. Na szczęście można o nim napisać same superlatywy. Bez problemu zapoznał się z moimi psami. Nie wykazuje agresji w stosunku do suczek. Psy trochę dominuje ale bez agresji. Jest bardzo wychudzony i na razie "pilnuje" miski. W kąpieli mimo panicznego strachu nie próbował mnie ugryźć. Jest po kastracji. Koty są wielką zagadką dla niego ale jeszcze nie sprawdzałam czy to tylko ciekawość czy może nietolerancja. Doskonale reaguje na komendy odejdź ,niewolno,na miejsce siad,chodź i zostań. Masz ( to roczna córeczka) również jest bardzo miło przez niego akceptowana." Quote
beka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Luka ja ledwo znajduje czas żeby zajrze do wszystkich sybskrybowanych wątków sochaczewskich a Ty co chwilę nowe wrzucasz.... Quote
luka1 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 psów przybywa, sama już się ich doliczyć nie mogę Quote
asiamm Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 ooo, to Wy teraz dalmatynkowa fundacja jesteście ;) Quote
Bobik & my Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Czy to Lolek ma pojechać w ten weekend do nowego DT? Trzymam kciuki, kropku!! Quote
Dorota Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Loluś-szczęsciarz , ma DT w Warszawie , bardzo dziękuje,"Bobik i My" , za kontakt w sprawie DT. Pani Ania ma doświadczenie z dalmatyńczykami , bardzo jej dziękuje za przygarnięcie Lolka DT jest bezpłatny . serdeczne dzieki.:loveu: Quote
Ziutka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 [quote name='Dorota'] bardzo dziękuje,"Bobik i My" , za kontakt w sprawie DT. [/QUOTE] I ja dziękuje "naszej" Madzi :):):) Quote
Bobik & my Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Zaczyna się bardziej "biały" niż "czarny" okres w życiu Lolka :) Już wkrótce zobaczymy na zdjęciach zadowolony pyszczek w kropki :) Quote
Dorota Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Dzisiaj Pani Ania , pojechała po niego , Czekam na wieści jakie wrażenia ze spotkania z Lolkiem:lol: Quote
Dorota Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Lolek jest juz u Pani Ani , którą uwiebiam za to ze dała mu DT , ale jest problem , napadł na niego zazdrosnik psiak z rodziny który bywa u Pani Ani , troszkę go ugryzł w nochala . Pani Ania zapoznawała ich poza terenem ,i było na poczatku nieźle a potem tak trochę gorzej. Lolek narobił pisku bo ma dopiero 1 rok , a ten drugi psiaczek 7 lat. Macie jakis pomysł , podpowiedź , jak ich zintegrować? Proszę Was , madre doswiadczone głowy o pomoc. Quote
dalmibea Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 ciezka sprawa , tak to jest z tymi psiakami -jak z ludzmi , albo sie lubia albo nie biedny Lolek , wszedzie go gryza !!!! Quote
Bobik & my Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Biedne kropeczki... Zazdrośnik - Misio napadł też na Bobika pierwszego dnia poza fundacją... :-( Do ludzi jest jak przytulanka, ale obcy pies zabawiający się z JEGO rodziną to największy wróg! Wcześniej nie miał w rodzinie żadnego chłopaka tylko sunię, z którą miał stosunki conajmniej poprawne. Poleciłam pani Misia spotkanie z behawiorystą ... Quote
Ziutka Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Dorotko, przyszedł fajny mail w sprawie Lolusia, przesłałam Ci, jak możesz to odpowiedz pani ;) Quote
Dorota Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Ale Pani Ania była u weta a poźniej u kardiologa weta i Lolus ma szmery w serduchu i z jego serduchem jest coś nie halo:-(napisałam to Państwu zainteresowanym adpcja i wysłałam dwa inne psiaki którym grozi umieszczenie w schronisku , takie nieprzemyślane adopcje ,:shake: Quote
Bobik & my Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 eh, może serduszko jest tylko trochę słabsze i przy regularnych spacerach, zdrowym trybie życia to nie będzie dawało o sobie znać? Quote
ŁATKA Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 To są najnowsze fotki Lolka. Jak widać drobne problemy sercowe nie przeszkadzają mu w normalnej aktywności. Zachowuje się tak jak młodemu dalmatyńczykowi przystało. Dobre wiadomości są takie, że pan kardiolog ma nadzieję na poprawę pracy serca w miarę dojrzewania psiaka ( po zachowaniu widać, że jest jeszcze bardzo młody). Problem nie dotyczy bowiem budowy jego serca a nierównomiernej pracy, która podobno może czasem występować u młodych piesków. Na razie jedynym zaleceniem była obserwacja i powtórna kontrola za dwa miesiące. Quote
Bobik & my Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Coś fantastycznego! Ile szczęścia było przy tej zabawie! I roześmiana kropkowana mordka :) Quote
dalmibea Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Super , ja wierze w to ze bedzie wszystko dobrze, zdjecia sa poprostu fantastyczne :multi::multi::multi: Quote
Dorota Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 A towarzysz naszego Lolka to kto? Jakiż on szczęśliwy:lol: Zdjęcia piękne, Lolek szczęściarz:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.