Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moje koteczki (szylkretowa Kalinka chyba zostanie, bo dziecko moje ją pokochało ;) ale biało-szara koteczka Wampirka pilnie szuka DT):

[IMG]http://img841.imageshack.us/img841/6743/p8102463.jpg[/IMG]





A tu koteczka Hienka, która jest ślepa na jedno oczko i ma chwilowy DT (Opiekunka pod koniec września wyjeżdża na studia!)

[IMG]http://img513.imageshack.us/img513/7553/hienka.jpg[/IMG]

Posted

[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230422-TANIE-ciuchy-torebki-OKAZJA-dla-kot%C3%B3w-z-portu-do-25-08[/url] - zapraszam i [B]BŁAGAM o rozsyłanie zaproszeń na bazarek,[/B] bo nie wyrabiam się z niczym ostatnio, a fajnie, jakby się coś dla kociaków nazbierało, bo potrzeb jest wiele - zaczynamy sterylki od tego tygodnia, jak dobrze pójdzie....a w porcie jest też chora koteczka, która wymaga leczenia (mam nadzieję, że ją złapię).... Do pomocy nie mam nikogo, więc na dogo czasu nie będę miała za dużo :(

Posted

[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230568-55-romans%C3%B3w-harlequin%C3%B3w-Kup-Teraz!-na-potrzeby-bezdomnych-kot%C3%B3w-do-25-08[/url] - prośba jak wyżej

Posted

Ehhhhhhhhhhhhhhhhh... wczoraj pierwsza kotka skorzystała z zabiegu finansowanego przez Fundację.
Na początek chciałam załatwić te kotne, i taką też zabrałam na sterylkę. Dowiedziałam się od weta, że sterylka aborcyjna jest niehumanitarna,:angryy:
To humanitarnym jest pozwolić, by kociły się te kotki po krzakach, a młode chorowały i umierały...? Albo żyły w coraz gorszej nędzy, bo im więcej ich, tym wykarmić trudniej, nie mówiąc o odrobaczaniu itp.

Jak oni szerzą taką ciemnotę, nie chcą usypiać miotów ślepych, nie chcą sterylizowac aborcyjnie, to ja nie widzę szans na poprawę w naszej gminie :(

Posted

[quote name='Cudak']Ehhhhhhhhhhhhhhhhh... wczoraj pierwsza kotka skorzystała z zabiegu finansowanego przez Fundację.
Na początek chciałam załatwić te kotne, i taką też zabrałam na sterylkę. Dowiedziałam się od weta, że sterylka aborcyjna jest niehumanitarna,:angryy:
To humanitarnym jest pozwolić, by kociły się te kotki po krzakach, a młode chorowały i umierały...? Albo żyły w coraz gorszej nędzy, bo im więcej ich, tym wykarmić trudniej, nie mówiąc o odrobaczaniu itp.

Jak oni szerzą taką ciemnotę, nie chcą usypiać miotów ślepych, nie chcą sterylizowac aborcyjnie, to ja nie widzę szans na poprawę w naszej gminie :([/QUOTE]

To niech ten Pan wet bierze potem do siebie te małe kocięta...

Posted (edited)

[quote name='__Lara']To niech ten Pan wet bierze potem do siebie te małe kocięta...[/QUOTE]

Dokładnie.... aż mi się odechciało wszystkiego...

Swoją kocicę też sterylizowałam aborcyjnie (na "ostatnich nogach" już chodziła) i ŻADNEGO problemu ze strony wetki nie było. Miałam oczywiście wyrzucty sumienia, że pozbawiiłam 4 kociaki życia, ale trzeba myślec o tych kotach, które już są i którym kolejne niepotrzebne mioty zabierają szanse na dom = godne życie.

W porcie mamy kilka oswojonych kotów na tą chwilę i nawet nie próbuję ich ogłaszać :(

Edited by Cudak
Posted

[quote name='Clean']Aż w szoku jestem że ten Wet tak powiedział:crazyeye:[/QUOTE]

Szkoda, bo jak mi odmawiają aborcyjnych sterylek, to ludziom tym bardziej... Może pomału się uda ich uświadomić, ale ciężko będzie :(

Posted

W porcie jedna koteczka (ok roku ma - jedna z podrzuconych przez SG kociaków w zeszłym roku) ma z jednej strony brzucha chyba przepuklinę - wygląda jakby piłeczkę połknęła :roll: na czwartek umówiona do weta na zabieg (jeśli to faktycznie przepuklina).

Gorzej, że klatkę mam zajętą jeszcze przez tą kotkę z nowotworem - miałam zamiar puścić ją do portu, bo już ona po sterylce, ale obawiam się, że nie poradzi tam sobie, bo jest słaba, a brzuszek znów się powiększa (miała w nim "galaretę" - pewnie znów jakieś płyny się zbierają, a kolejnej operacji chyba nie ma sensu robić... Mogłyby ją koty przegonić, a obok portu ulica, samochody, psy...



[IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9139/p8112383.jpg[/IMG]

[IMG]http://img215.imageshack.us/img215/770/1234nk.jpg[/IMG]

Posted

Biedna ta kotka:-(aż nie do wiary że tak młody kot i taki zaawansowany nowotwór?Ciężko będzie znaleźć dla niej dom.Ludzie malych kotów nie chca adoptować a co dopiero dorosłe i to na dodatek chore:-(
kurcze, może znajdzie się ktoś, kto ja przygarnie:-)

Posted

Nawet kilka by się przydało....

Mam 4 nowe kociaki (znalezione w krzakach, obok plaży)... Oswojone, na pewno się tu nie urodziły, tylko ktoś je podrzucił :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...