majqa Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Kiedy ma się wykroić ta wizyta przedadopcyjna? Quote
irenaka Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Irenka czeka na odpowiedź czy dziewczyna da radę zrobić wizytkę. Napiszę jak będzie potwierdzenie. Quote
Isadora7 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 No to zaparze sobie kawe przycupnę i poczekam :) Quote
mysza 1 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Czy mogę się ujawnić? ;) Asiaf1 mogłaby zrobić wizytę w czwartek, czy to za późno? Quote
irenaka Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Irenka już ma mail do Iwonki potwierdziła, że jest to bardzo dobry, błyskawiczny termin, tylko niech może Asia zadzwoni bezpośrednio do tej Pani i sprawdzi czy będzie dla niej OK. Transportu i tak pewnie wcześniej nie załatwimy. Podziękuj Asi:loveu:, będę spokojna o solidność tej wizyty. Quote
Asior Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 najlepiej niech asia zadzwoni do niej jutro, po co jeszcze ja mam pośredniczyć w tym... :) najlepiej się bezposrednio z nią umówić.. Quote
irenaka Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Asior napisał(a):najlepiej niech asia zadzwoni do niej jutro, po co jeszcze ja mam pośredniczyć w tym... :) najlepiej się bezposrednio z nią umówić.. Ależ ja pisałam o AsiF1, bez sensu jest , żebyś była pośrednikiem. Za dużo Asieczek na dogo:evil_lol:. Quote
irenaka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 [quote name='majqa']To dziś ten dzień - sprawdzenie domku![/QUOTE] Zgadza się, rozmawiałam z Asią dzisiaj rano i mocno zaciskam kciuki. Quote
irenaka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Domek OK, ale mocno skomplikowała się sprawa transportu. Jutro napiszę szczegóły, muszę jeszcze pogadać z Panią Anią, czyli opiekunką Funia. Quote
majqa Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Mhm...oj, czyli jeszcze nie koniec kłopotów. Quote
irenaka Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Korzystam, że dogo u mnie działa. Wczoraj wieczorem zapadła ostateczna decyzja. Pani Ania jedzie z psem do Warszawy pociągiem. Było zbyt duże ryzyko, że Pati-C, przy swojej potwornie ciężkiej i długiej trasie dojedzie do Krakowa np. w niedzielę wieczorem i Pani Ania będzie wracać nocą pociągiem, co jest zbyt niebezpieczne. Umowę adopcyjną do Pani Ani wysłałam, podpisze ją sama. Asiorku! Napisz mail do tej Pani która adoptuje Funia z ogromną prośbą. Pani Ania uratowała Funia i jest szalenie emocjonalnie z nim związana, martwi się, że pies jedzie tak daleko, że nie będzie miała kontaktu i wiadomości. Poproś, żeby była w stałym kontakcie z Panią Anią , żeby pisała do niej dużo i często. Bardzo bym chciała, żeby Pani Aneczka uspokoiła się, żeby mogła się cieszyć. Bardzo mi na tym zależy Asiu, bo Pani Ania to wyjątkowo wrażliwy człowiek. Quote
majqa Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Wbrew przekonaniu, że "nie", post wszedł. Dzięki Irenko za info. Quote
irenaka Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 [quote name='majqa']Wbrew przekonaniu, że "nie", post wszedł. Dzięki Irenko za info.[/QUOTE] CUD!!! prawdziwy cud nad Wisłą:diabloti: Quote
irenaka Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 [quote name='mysza 1']Ale się Funiowi trafiło ;)[/QUOTE] Dziękuję Iwonko serdecznie za pomoc:buzi: Quote
irenaka Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 [quote name='Asior']To kiedy jadą???[/QUOTE] W niedzielę rano. Obie Panie mają to już dograć między sobą. Quote
irenaka Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Spieszę z donosikiem moje drogie. Funio już w nowym domu. Pani Ania wczoraj wieczorem dzwoniła, strasznie z jednej strony zadowolona a z drugiej jak się domyślacie prawie spłakana. Domek jest super!! Nowa pani Funia wzięła sobie urlop z jego powodu. Już dzisiaj będą u weta, sprawdzić oczko i nie tylko. Na "dzień dobry" został wycałowany i wymiziany. Będzie dobrze, mam nadzieję, że żadne kłopoty się nie pojawią. A gdyby nawet, to prosiłam aby kontaktowały się z Asią lub ze mną. Umowa adopcyjna oczywiście podpisana. Quote
Isadora7 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 [quote name='irenaka']Spieszę z donosikiem moje drogie. Funio już w nowym domu. Pani Ania wczoraj wieczorem dzwoniła, strasznie z jednej strony zadowolona a z drugiej jak się domyślacie prawie spłakana. Domek jest super!! Nowa pani Funia wzięła sobie urlop z jego powodu. Już dzisiaj będą u weta, sprawdzić oczko i nie tylko. Na "dzień dobry" został wycałowany i wymiziany. Będzie dobrze, mam nadzieję, że żadne kłopoty się nie pojawią. A gdyby nawet, to prosiłam aby kontaktowały się z Asią lub ze mną. Umowa adopcyjna oczywiście podpisana. Więcej i częściej takie donosy proszę składać :) Quote
Asior Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 czyli "moja" Pani jest OK :) To świetnie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.