Kacedy Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Super! Ostrzeżenie- gdyby odezwała się do Was panna z maila "kirka102" o imieniu (pewnie fikcyjnym) anna z. to nie zawracajcie nią sobie głowy. Wygląda na jakiegoś dzieciaka, który się nudzi...... Quote
magda z. Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Od razu mogę powiedzieć, że ta ulica znajduje się w pobliżu rzeki i jest tam mnóstwo terenów spacerowych. Quote
magda z. Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Byłam i rozmawiałam, ale neta mi ukradło na pół dnia, więc dopiero teraz. Zaraz wyślę dziewczynom pw ze szczegółami, ale ogólnie jestem na tak. Pan jest zdecydowany co chce, najpierw i tak chce poznać psa, zanim podejmie decyzję o adopcji. Teraz duży, przy rzece, miejsca na spacery dużo. Nauczyłam się już nie pisać, jestem pewna na 100%, więc ograniczę się do stwierdzenia, że wydaje mi się to dobry dom, jak nie dla tej suni, to dla innej, jesli pan sobie gdzies wypatrzy. Quote
magda z. Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 tak, kora ma wszystko na pw. Pan to bierze na siebie, jesli z sunią przypadną sobie do gustu. Planował przyjazd na przyszłą niedzielę i prosił Was o kontakt, aby to dograć. Quote
kizimizi Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 magda z. napisał(a):tak, kora ma wszystko na pw. Pan to bierze na siebie, jesli z sunią przypadną sobie do gustu. Planował przyjazd na przyszłą niedzielę i prosił Was o kontakt, aby to dograć. no to mamy chyba włąściciela. A opisz tak po krótce na forum wrazenia. Czym sie Pan zajmuje, czy jeszcze pracuje, czy sa w domu inne zwierzeta (poza tym jego psem) i takie tam. Quote
kora78 Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 tak, mam pm szeczółówe pan fajny, domek fajny jutro dzwonię i się umawiam na odwiedziny, bo niedziela to święta, a przyszłą niedziela tak daleko... pan pracuje w domu, pod domem ma zakłąd własny innych zwierząt nie ma,jak sądzę, magda by pisała streylkę pan zrobi sam duży dom, fajne tereny, dużo spacerów i opalanie się w ogrodzie :D oby się psiaki polubił i Astra się spodobałą!! bo zero innych chętnych na nią :( Quote
kizimizi Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 a Pan sam mieszka? Co to za zakłąd, tzn. zcym sie zajmuje? Astra miałaby byc pies stróżujący zcy domowy? Quote
kora78 Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 bosze kizi wszystko ok nic się nie martw :) pan mechanik, mieszka z żoną i dorosłą córką. psy mieszkają w domu to normalny, fajny dom. wszystko jest dobrze Quote
kizimizi Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 ja nie mowie ze jest zle tylko chce wiedziec gdzie Astra ma iśćc. Czy to pies kanapowy czy ogródkowy. Z kim będzie mieszkać -to są normalne pytania. A ze nikt na watku nei napisał wiecej niz jest ok. WIEC PYTAM. Quote
kora78 Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 ale ja pisałąm wcześniej, po rozmowach tel z panem, te ogólne warunbkże pan w domu,że dom z ogrodem, że pies luzem, gdy brama zamknięta na posesję, że pies w domu, że pan z żoną i córką, że spacey 3 razy dziennie po godzinę to już było i magda tylko potwierdziła jutro dzwonię i dam tu znać,jaki termin oględzin Quote
kizimizi Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Zamawiaj na te "oględziny" , a jak bedzie gotowy to dzwon i psa rezerwuj bo szkoda zeby taki domek ją ominął. Skad ta rodzina jest? daleko? Quote
kora78 Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 bolesłąwiec :D rezerwować, jak nie wiadomo,czy się spodoba?zapowiem przyjazd poprostu,ale ze 3 dni przed Quote
kizimizi Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Pan raczej po Swietach wpadnie. Czyli tak 3 dni przed przyjazdem ewentualna rezerwacja. Powiedz Panu ze im szybciej bedzie tym lepeij bo na długo nikt psa nei odłozya taka szkoda by byla. Quote
Kacedy Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Cieszę się, że dom okazał się fajny. :) W takim razie teraz tylko trzeba trzymać kciuki, aby Astra się panu spodobała. Magda z. widziałaś tam Anshina (akitę). Powiedz proszę jak wygląda? OK? Przywitał się z Tobą? miałaś z nim kontakt? Quote
kora78 Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 pan był w warsztacie, jak zrozumiałąm, a pioes w domu magda nie widziała anshina Quote
kora78 Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 aha dzwoniłam wszystko panu podałąm, nr tel, adresy itp po świętach, w wekend pan będzie. da znać dokłądnie dzień i godzinę, bo jeszcze za daleko, by się na godzinę już umawiać. Pan w tyg pracuje w domu, w warsztacie, przy domu. Więc w wekendy tylko możę, a teraz święta AStrusia kochana oby udało się! Quote
magda z. Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Widziałam na komputerku:) Wygląda jak z kalendarza. Nie widziałąm psiaka, bo było dosyć sporo pracy, a i tak pomarudziałam trochę. Pan, tak jak napisałam, nie obiecuje, ze zaadoptuje sunię. On jedzie się z nia zapoznać. Płot nie jest wysoki, a psiak siedzi w domu, warsztat jest na tyłach, ale niuniek tam nie lata. Jeśli Astra pojedzie, to ja na spacerek się wmontuje z aparatem:) Według mnie można być spokojnym, pan wie co chce i wie co psiaki w typie tej rasy potrzebują. Jakby od nas chciał psa to bym mu z czystym sumieniem oddała. Sterylkę zrobi, jesli niunia jej nie będzie miała. Opowiadał o posiadanym psiaku - był według jego opinii bity, bo na początku był wycofany, po 2 tygodniach się dopiero odezwał ze szczekaniem, uczył go też trochę. Moim subiektywnym odczuciem - to typ osoby, za która psy pójdą wszędzie, bo ma silną osobowość. Moja bliska znajoma ma podobny charakter, wiec mi takie osoby ie przeszkadzają, ale wiem, ze w odczuciu niektórych mogą wydać się niemiłe, a oni tylko prosto z mostu mówią, co chcą, a co im się nie podoba. Zresztą jak Pan do Was przyjedzie to będziecie mogli wszystko na spokojnie przeanalizować. Według mnei sam fakt, że przyjeżdza i chce psa poznać to duży plus, a nie czeka na dowóz pod brame, a za kilka dni reklamuje i chce oddać, albo wypuści w las, bo nie spełni oczekiwań. Moge się mniej odzywać, bo komputer szaleje i obowiam sie jego strajku;/ Quote
Kacedy Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 [quote name='magda z.'] Opowiadał o posiadanym psiaku - był według jego opinii bity, bo na początku był wycofany, po 2 tygodniach się dopiero odezwał ze szczekaniem, uczył go też trochę. No tu bym dyskutowała, chociaż oczywiście nigdy nie ma pewności, co do faktu traktowania psa przez byłego właściciela. Zapraszam jednak do zapoznania się z opisem Anshina przekazanym nam przez jego byłego opiekuna. Znajdziecie go na naszej stronie. Opis, o którym mówię to ten "pochylony brąz" .Ale oczywiście- papier przyjmie wszystko i pisać można różne rzeczy i w różny sposób. Jak dla mnie Anshin mógł być początkowo wycofany, bo oddano go w wieku prawie 7 lat z domowych warunków, do których przywykł prawie "od zawsze". Z dnia na dzień zmienił otoczenie (co nie jest bez znaczenia dla psa o silnym instynkcie terytorialnym jakim jest akita), oraz własnego pana, co też nie jest bez znaczenia. Mówi się, że akity to "rasa jednego pana". Ponadto przedstawiciele tej rasy należą do psów o dosyć ograniczonej "wylewności" zachowując spory dystans do osób, których nie znają. I ten dystans może trwać bardzo długo, szczególnie w przypadku psa starszego. Kwestia czasu, cierpliwości i umiejętności przyszłego właściciela, aby zdobyć sobie zaufanie akity. Mnie się to udało np. dopiero po roku od adopcji swojego rudzielca :) Jeśli chodzi o szczekanie- ze swojej natury akity b. rzadko szczekają- więc jak dla mnie to też nie jest wyznacznik złego traktowania psa przez byłych włascicieli. Jeśli pan jest stanowczy i konsekwentny w realizacji swoich postanowień w stosunku do psa to tym lepiej :). Daje to bowiem pewnego rodzaju pewność, że jeśli zdecyduje się na Astrę to sobie z tą uroczą dwójką da radę :) Quote
Kacedy Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Co u Astry? Był pan? Zdecydował? Skończyło się suni dzisiaj Allegro i nie wiem, czy wznawiać. Quote
kora78 Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 czekam na tel w sumie za parę dni. miał pan dzwonić 1-2 dni przed przujazdme, a chciał być w sob lub w niedz. to koło czw- pt powinien dzwonić nie wznawiaj na razie jestem pewna,że pan przyjedzie, a jak jej nie weźmie ze sobą to porobimy nowe ogłoszenia Quote
kora78 Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 pan z bolesłąwca si ę nie odzywał jeszcze chyba dziś zadzwonię i się dopytam, co się stało dostałam maila od pani z niedaleka, któa chce wziąć Astrę na dt. potrzeba tylko transportu. Ma 4 letnie dziecki o dużo czas, jeszcze nie wiem,jak warunki mieszkanie, ale jak się domyślalam rozmawiała już z Kacedy u suni jakiś czas temu. Czy trzeba u niej wizytę robić przed dowiezieniem jej Astry, jeśli pan z bolesłąwca się rozmyślił? Kacedy kojarzysz dziewczynę? nazwisko mogę pdoać na pm Quote
kizimizi Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Jeśli to osoba spoza dogo to wizyta być musi a jeśli to dogomanka, która miała już psy z dogo i jest znana (ktos moze potwierdzić ze ja zna) , to chyba niekonieczne. Tak mysle Quote
amensalizm Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 kora78 napisał(a):pan z bolesłąwca si ę nie odzywał jeszcze chyba dziś zadzwonię i się dopytam, co się stało dostałam maila od pani z niedaleka, któa chce wziąć Astrę na dt. potrzeba tylko transportu. Ma 4 letnie dziecki o dużo czas, jeszcze nie wiem,jak warunki mieszkanie, ale jak się domyślalam rozmawiała już z Kacedy u suni jakiś czas temu. Czy trzeba u niej wizytę robić przed dowiezieniem jej Astry, jeśli pan z bolesłąwca się rozmyślił? Kacedy kojarzysz dziewczynę? nazwisko mogę pdoać na pm Rozmawiałam z nią jakiś czas temu. Wydaje mi sie w porządku. Nigdy nie miała psa w domu (zawsze na dworze) dlatego chce wziąć na DT by się sprawdzić. Ze względu na dziecko nie mogłam jej 100% zagwarantować ze Dante (bo o niego pytała) będzie ok. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.