Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 205
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tu Kasia,
rozmawialysmy przez telefon dwa dni temu, prosilam o kontakt do tej pani - od 7.01 bylam w gotowosci pojechac do tej pani...jestem z Warszawy, chcialam zaproponowac marznacego bardzo psiaka -lubiacego koty
Wiem na czym polega wizyta przedadpocyjna i od 30 lat otaczam sie psami.
Powiem tak:Szkoda.

Posted

melduje szybko, że to prawda - rozmawiałam z panią Elą :) Kostek jest u siebie!
zjadł, rozsiadł się i kazał się głaskać

Kostek śmierdzi jak 150 hihi ale pani Ela zupełnie się nie przejmuje :P


kochanie, bądź szczęśliwy! nalezy Ci sie po tych niezliczonych nocach w starej budzie!

dziewczyny - dziekuję! :) wszystkim
za domek, za wsparcie, za ogłaszanie, za wizyte i za transport
i za to, że jesteście

Kostek znalazł dom w 6 dni :) ja go widziałam na zywo pierwszy raz w zeszłą sobotę... ekspres :):):)

a żebyście widziały, jak on sie otworzył dziś :D


aaaa

Posted

dzieki niemu też :)

ale gdybyśmy nie znaleźli hena nigdy nie poznalibyśmy Kostka :)

wtedy Straszek dałby dom innemu psiakowi


Olu, Tobie i Straszkowi wielkie dzięki!
właściwie czy Ty wiesz, dlaczego 5letni Straszek umarł?

Posted

przedstawiam Wam relację Madalleny, która dostarczyła Kostka pani Eli w sobotę :)


Kostek trafil do rewelacyjnego domu. Podejscie Pani do swojego wieku i wieku psa rewelacyjne Kostek wszedl do mieszkania. Czekalo na niego poslanko, miseczka z jedzeniem i piciem no i jego Pani
Ogon podniosl do gory, merdal nim non stop i wycieral sie o dywan. Poniewaz smierdzial i mial niemila siersc zalecilam Pani kapiek Kostka po wieczornym spacerze. Jemu tez bedzie lepiej, oczyscie sie i wymasuje jego skorwe Oddalam dokumenty, umowe gdzies mam Wsadze ja do kontenera, ktory zawali caly moj balkon )no, prawie caly )
:multi:


dzwoniłam dziś do pani Eli :)

Kostek ma się świetnie ;) hihi zdecydowanie odżył, pani Ela mówi, że jest spokojniutki
nie brudzi w domu, je wszystko, co mu się da :eviltong: w nocy grzecznie śpi w swoim POSŁANKU :lol:, pochrapuje :evil_lol:, w dzień jak pani Ela wychodzi - nie płacze...
ale okazuje się, że Kostek nie lubi innych psów :roll: na szczęście pani Ela takowego nie posiada ;)
no a na spacerach daje sobie radę
podejrzewa że ta niechęć to tylko w stosunku do samców i pewnie tylko z daleka
nie podejrzewam, że Kostek rzuca się na psy :) a poza tym mieszkał w kojcu z suką.
nie ma oczywiście sensu go oduczać już w tym wieku ;)


jesli chodzi o sierść Kostek jest bardzo zaniedbany - mwóiłam o tym pani Eli :)
nic dziwnego w sumie, siedział kilka miesięcy w boksie zewnętrznym... nikt go nie czesał (kudły strasznie z niego wychodzą i ma dready), pewnie ma pchły itd. pani Ela mówi, że to żaden problem ;)
wyczesze go, będzie podawała mu siemie lniane i skoczy do weta po jakieś witaminy :p

Kostek był w strasznym stresie (trząsł się juz u mnie na kolanach). Ale już jest ok :) już się uspokoił :)


ps: pani Ela była akurat na zakupach - wybierała smakołyki dla Kostka ;)

Posted

super......................news

tak trzymać

Do nas tez email przyszedł...przed chwilką

czy piesek ma juz domek????

odp poszlo natychmiast....

teraz CZEKAMY I MY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

GRATULE

Posted

Jej Mru ale cudne wiesci!normalnie miód na serce zziębniete!

hihi ale widac zaczepny chooopak z niegoaco domek ma to cwaniakuje:)

a ja nie wiem czemu Straszek zmarl:(dostalam tylko informacje ,ze odszedl za teczowy most:(i to we wrzesniu...

Posted

my kiedyś robiłyśmy ogłoszenia Jackalowi z Palucha... po pół roku okazało się, że pies nie żyje... "padł" w maju - tyle się dowiedzieliśmy...

ale o niego NIKT nie zapytał :(


słuchajcie, martwię się
dzwoniła pani Ela - Kosteczek siusia krwią

pani Ela wiezie go do weta, żeby przebadać
na szczęście nie panikuje ;) mówi, że jej kotka ma kamienie i tez siusia krwią przy zapaleniu pęcherzea np...

sama nie wiem - macie jakieś doświadczenie w tym temacie?

dodam, że Kostek zachowuje się normalnie
nie jest osowiały, normalnie je, spi, chodzi na spacery itd.!

Posted

Jasne! Jako ciotka staropsia - melduję się -antybiotyk i specjalna pasta rozpuszczająca kamienie - trzeba rano nałapać siuśków " z pierwszego tłoczenia" i stan zapalny mija! Jeśli to kamica - u starszych samców to częste - to badanie to określi - może to byc tylko sam stan zapalny. Podaje się jeszcze rutinoscorbin

Posted

uspokoiłaś mnie :) już się bałam... krew w moczu brzmi źle
ale pani Ela tez o kamieniach mówiła właśnie...

pani Ela ma do mnie dzwonić po wecie
powiem jej jeszcze to, co Ty napisałas :)

Posted

czytam w necie i faktycznie prawda, to pewnie to:

Tak właśnie objawiają się kamice moczowe itp. Wiem, bo mój psiak (
  • ) własnie na to chorował... robił bardzo dużo moczu z krwią. Kamienie i piasek podrażnia pęcherz, czy też cewke moczową (zalezy w którym odcinku kamienie się znajdują), a to powoduje, że psiak załatwia się z krwią.
  • Posted

    Mam nadzieję że zawiozła siury! Bada się osad żeby określić jakie są kamienie. Pastę podawałam na takich malutkich herbatniczkach - i antybiotyk oraz rutinoscorbin. Mija i już.:lol:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...