Talcott Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Ciotko Mru - banerek wymień Hi HI HI !!!!! Quote
rita60 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Brawo mroweczki:razz:powodzenia malenki łodzianinie:multi: Quote
Talcott Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::cunao::cunao:Jam jest ciotka staropsia i tak się cieszę! Quote
aventura1 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Tu Kasia, rozmawialysmy przez telefon dwa dni temu, prosilam o kontakt do tej pani - od 7.01 bylam w gotowosci pojechac do tej pani...jestem z Warszawy, chcialam zaproponowac marznacego bardzo psiaka -lubiacego koty Wiem na czym polega wizyta przedadpocyjna i od 30 lat otaczam sie psami. Powiem tak:Szkoda. Quote
aventura1 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 to bylo do OLA w kwestii tych domkow w wawie dla psiaczkow... Quote
aventura1 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Szkoda, ze ja nie moglam Ci pomoc.. Pies kochajacy koty niemilosiernie marznie, a ja z Warszawy... Kasia Quote
mru Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 melduje szybko, że to prawda - rozmawiałam z panią Elą :) Kostek jest u siebie! zjadł, rozsiadł się i kazał się głaskać Kostek śmierdzi jak 150 hihi ale pani Ela zupełnie się nie przejmuje :P kochanie, bądź szczęśliwy! nalezy Ci sie po tych niezliczonych nocach w starej budzie! dziewczyny - dziekuję! :) wszystkim za domek, za wsparcie, za ogłaszanie, za wizyte i za transport i za to, że jesteście Kostek znalazł dom w 6 dni :) ja go widziałam na zywo pierwszy raz w zeszłą sobotę... ekspres :):):) a żebyście widziały, jak on sie otworzył dziś :D aaaa Quote
mru Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 mówię Wam - dosłownie płakac mi się chce :) Quote
Talcott Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::cunao::cunao::drink1: Zawsze szczególnie mnie raduje kiedy Dom znajduje starszy Psiak ! Kosteczku - kochany jak dobrze!!!! Quote
figa33 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 gratulacje mru:loveu: jakbyś Go nie wypatrzyła , nie wiem gdzie by skończył... Dziękuję:loveu: Quote
mru Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Henowi dziękujta :) sam nie ma domu, a dzięki niemu już kilka psiaków znalazło swoje Quote
aventura1 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Dziewczyny jestescie wspaniale..."nowa" na dogomanii trzyma kciuki za nowe zycie staruszka Kostka, nalezalo mu sie!!! Quote
Ola la Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Mru Henowi?ja myslalam ,ze Kostek ma domek dzieki Straszkowi(*) u Pani z Lodzi ,ktora chciala adoptowac wlasnie jego ale ten niedoczekal....:( Quote
mru Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 dzieki niemu też :) ale gdybyśmy nie znaleźli hena nigdy nie poznalibyśmy Kostka :) wtedy Straszek dałby dom innemu psiakowi Olu, Tobie i Straszkowi wielkie dzięki! właściwie czy Ty wiesz, dlaczego 5letni Straszek umarł? Quote
mru Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 przedstawiam Wam relację Madalleny, która dostarczyła Kostka pani Eli w sobotę :) Kostek trafil do rewelacyjnego domu. Podejscie Pani do swojego wieku i wieku psa rewelacyjne Kostek wszedl do mieszkania. Czekalo na niego poslanko, miseczka z jedzeniem i piciem no i jego Pani Ogon podniosl do gory, merdal nim non stop i wycieral sie o dywan. Poniewaz smierdzial i mial niemila siersc zalecilam Pani kapiek Kostka po wieczornym spacerze. Jemu tez bedzie lepiej, oczyscie sie i wymasuje jego skorwe Oddalam dokumenty, umowe gdzies mam Wsadze ja do kontenera, ktory zawali caly moj balkon )no, prawie caly ) :multi: dzwoniłam dziś do pani Eli :) Kostek ma się świetnie ;) hihi zdecydowanie odżył, pani Ela mówi, że jest spokojniutki nie brudzi w domu, je wszystko, co mu się da :eviltong: w nocy grzecznie śpi w swoim POSŁANKU :lol:, pochrapuje :evil_lol:, w dzień jak pani Ela wychodzi - nie płacze... ale okazuje się, że Kostek nie lubi innych psów :roll: na szczęście pani Ela takowego nie posiada ;) no a na spacerach daje sobie radę podejrzewa że ta niechęć to tylko w stosunku do samców i pewnie tylko z daleka nie podejrzewam, że Kostek rzuca się na psy :) a poza tym mieszkał w kojcu z suką. nie ma oczywiście sensu go oduczać już w tym wieku ;) jesli chodzi o sierść Kostek jest bardzo zaniedbany - mwóiłam o tym pani Eli :) nic dziwnego w sumie, siedział kilka miesięcy w boksie zewnętrznym... nikt go nie czesał (kudły strasznie z niego wychodzą i ma dready), pewnie ma pchły itd. pani Ela mówi, że to żaden problem ;) wyczesze go, będzie podawała mu siemie lniane i skoczy do weta po jakieś witaminy :p Kostek był w strasznym stresie (trząsł się juz u mnie na kolanach). Ale już jest ok :) już się uspokoił :) ps: pani Ela była akurat na zakupach - wybierała smakołyki dla Kostka ;) Quote
anita_happy Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 super......................news tak trzymać Do nas tez email przyszedł...przed chwilką czy piesek ma juz domek???? odp poszlo natychmiast.... teraz CZEKAMY I MY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! GRATULE Quote
Ola la Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Jej Mru ale cudne wiesci!normalnie miód na serce zziębniete! hihi ale widac zaczepny chooopak z niegoaco domek ma to cwaniakuje:) a ja nie wiem czemu Straszek zmarl:(dostalam tylko informacje ,ze odszedl za teczowy most:(i to we wrzesniu... Quote
mru Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 my kiedyś robiłyśmy ogłoszenia Jackalowi z Palucha... po pół roku okazało się, że pies nie żyje... "padł" w maju - tyle się dowiedzieliśmy... ale o niego NIKT nie zapytał :( słuchajcie, martwię się dzwoniła pani Ela - Kosteczek siusia krwią pani Ela wiezie go do weta, żeby przebadać na szczęście nie panikuje ;) mówi, że jej kotka ma kamienie i tez siusia krwią przy zapaleniu pęcherzea np... sama nie wiem - macie jakieś doświadczenie w tym temacie? dodam, że Kostek zachowuje się normalnie nie jest osowiały, normalnie je, spi, chodzi na spacery itd.! Quote
Talcott Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Jasne! Jako ciotka staropsia - melduję się -antybiotyk i specjalna pasta rozpuszczająca kamienie - trzeba rano nałapać siuśków " z pierwszego tłoczenia" i stan zapalny mija! Jeśli to kamica - u starszych samców to częste - to badanie to określi - może to byc tylko sam stan zapalny. Podaje się jeszcze rutinoscorbin Quote
mru Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 uspokoiłaś mnie :) już się bałam... krew w moczu brzmi źle ale pani Ela tez o kamieniach mówiła właśnie... pani Ela ma do mnie dzwonić po wecie powiem jej jeszcze to, co Ty napisałas :) Quote
mru Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 czytam w necie i faktycznie prawda, to pewnie to: Tak właśnie objawiają się kamice moczowe itp. Wiem, bo mój psiak ( ) własnie na to chorował... robił bardzo dużo moczu z krwią. Kamienie i piasek podrażnia pęcherz, czy też cewke moczową (zalezy w którym odcinku kamienie się znajdują), a to powoduje, że psiak załatwia się z krwią. Quote
Talcott Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Mam nadzieję że zawiozła siury! Bada się osad żeby określić jakie są kamienie. Pastę podawałam na takich malutkich herbatniczkach - i antybiotyk oraz rutinoscorbin. Mija i już.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.