Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='przeszlus']http://i37.tinypic.com/23m6b8i.jpg
Super :)

[quote name='Clandestine']http://i35.tinypic.com/169rtpj.jpg Uszyska :loveu:

[quote name='Ewa&Duffel']No no, niezły jest :lol:
http://i36.tinypic.com/23w07ly.jpg

dziękujemy :)

[quote name='cockermaister']http://i33.tinypic.com/2wpuipc.jpg piękną ma tą firaneczkę na brzuszku :loveu:

a ile się namęczyłam żeby firanka równa była :lol:

[quote name='Paula03']http://i37.tinypic.com/23m6b8i.jpg
Extra!
http://i36.tinypic.com/2rmab1g.jpg
Ale on jest słodki :loveu:
http://i38.tinypic.com/146wdx.jpg
Śliczne widoczki!:lol:

najsłodszy i najgrzeczniejszy jest zawsze jak śpi :lol:

[quote name='sunshine']http://i38.tinypic.com/2drympj.jpg
pięknie łapie talerz:D
w ogóle mamy taki sam :evil_lol:

i pomyśleć że u Maksa kiedyś nie bylo mowy żeby on w powietrzu coś złapał
ja mam 3 takie dyski + jeszcze gumiak i frost bite :D











a Maks znowu mnie dzisiaj nieźle nastraszył. Wyszliśmy po południu na spacer, a gdzieś strzelali. Nie było tego słychać głośno, a Maks w pewnej chwili zaparł się i nie chciał iść dalej. Jeszcze jeden wystrzał i się położył byleby nie iść dalej. Potem kilka wystrzałów i zaczął się okropnie szarpać, na siłę chciał wyjąć głowę z obroży, jeszcze nigdy nie widziałam żeby tak się szarpał :-o
Nie mam pojęcia co się stało, bo to były ciche wystrzały, a na takie nie zwracał uwagi. Przy tych głośnych zawsze potwornie panikował, ale nawet wtedy tak bardzo się nie szarpał żeby głowę wyjąć. Naprawdę myślałam że zaraz się udusi na tej obroży :shake: W końcu jakoś udało mi się pójść dalej, usiadłam na chwilę w jednym miejscu żeby pies się uspokoił, chciałam się z nim pobawić, ale miał to głęboko gdzieś. W końcu zebrałam się do domu, a Maks znowu zaczął szarpać jak wariat, aż obroża strzeliła i pobiegł w stronę domu. Zawsze jak już udało mu się zwiać to pędził do domu, nigdy się nie zdarzyło żeby poszedł gdzie indziej. No to poszłam pod blok i patrzę nie ma go. Rozglądam się wszędzie, nigdzie go nie widać. W sumie nie widziałam go całe dwie minuty :lol: Ja już byłam przerażona, bo nigdy mi się nie zdarzyło żeby Maks mi zniknął z oczu na tak "długo". A on nagle mi wyskakuje z krzaków zadowolony i merda ogonem :crazyeye: No i zastanawia mnie gdzie był i co robił że wrócił taki szczęśliwy :lol:

Naprawdę aż się zaczynam bać sylwestra :shake: Chyba od jutra zaczynam odwrażliwianie psa na huki, tylko że nie mam pojęcia jak. Próbowałam wszystkiego i nic nie działało. Strach przed wystrzałami to jedyny problem z którym nie mogę sobie poradzić i to od dawna, bo to już kilka lat się ciągnie. W tym roku chyba zainwestuję w jakieś środki uspokajające, bo innego wyjścia nie widzę.

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

moja suka też boi się wystrzałów, na szczęście nie ucieka ode mnie bo tylko przy mnie czuje się bezpiecznie, ale mój poprzedni pies tak jak Twój w takich sytuacjach dostawał panicznych napadów lęku i za wszelką cenę chciał uciec:/
Mi sie nie udało wyleczyć go z tego...

Posted

U nas ogólnie nie było problemu z wystrzałami na sylwku, Fredka świetnie się bawiła w naszym gronie :D
Jednak gdy usłyszy strzał na spacerze to czasem dostaje zawiechy na kilka sekund.

Posted

[quote name='Borówka16']Cześć Daga ! :)
http://i35.tinypic.com/169rtpj.jpg Ale ucholki latające cudne są :loveu:
Zapraszam do nas ;)

witamy w naszej galerii :)

[quote name='przeszlus']http://i38.tinypic.com/2drympj.jpg
A my mieliśmy taki sam :) Max go przynośił,ale rozwalił go,a ja nie mam kiedy kupić :)

nasze jeszcze jakoś się trzymają. Jeden tylko ma sporo dziur, ale mamy go już prawie 3 lata :lol:

[quote name='Sylwia K']moja suka też boi się wystrzałów, na szczęście nie ucieka ode mnie bo tylko przy mnie czuje się bezpiecznie, ale mój poprzedni pies tak jak Twój w takich sytuacjach dostawał panicznych napadów lęku i za wszelką cenę chciał uciec:/
Mi sie nie udało wyleczyć go z tego...

ogólnie Maks zawsze trzyma się blisko mnie jedynie jak jesteśmy już blisko domu to szybko pędzi pod klatkę i czeka na mnie. Wtedy musiało go coś innego zainteresować że nie poszedł prosto pod dom, tylko zastanawiam się co bo myślałam że nic nie jest w stanie odwrócić jego uwagi, a jednak coś odwróciło

[quote name='Minerva']U nas ogólnie nie było problemu z wystrzałami na sylwku, Fredka świetnie się bawiła w naszym gronie :D
Jednak gdy usłyszy strzał na spacerze to czasem dostaje zawiechy na kilka sekund.

Maks pierwszego sylwestra przeżył jak miał niecałe 3 miesiące i wtedy wogóle się nie bał. Koło koło 2-3 ja strzelanie już nie było takie intensywne nawet wyszłam z nim na dwór, a on żadnego lęku nie okazywał, wręcz przeciwnie nawet do domu nie chciał pójść tylko chciał się bawić na dworze. Dopiero potem jak dorósł zrobił się taki bardziej nieufny i lękliwy.

[quote name='Obama']http://i38.tinypic.com/2drympj.jpg
fajne!
uwielbiam foty psów w ruchu...
ja już nie mogę się doczekać kiedy dojdą moje dyski!

dzięki :)
to Obama też będzie frisbował :cool3:

[quote name='przeszlus']Kurcze piękny ten twój Max :)
Jak każdy zresztą :D
Zapraszamy do nas na krótką sesyjke zdjęciową

;)

[quote name='Borówka16']Cześć Dagmara :)

hej wam :)












a z bardziej pozytywnych rzeczy to pochwalę się postępami Maksa w obedience. Do nogi już mu wychodzi niemal idealnie oprócz tego że on zawsze chce sam ustalić gdzie dokładnie usiądzie, czy kilka centymetrów przed czy za nogą, czy może kilka centymetrów w bok. I ostatnio chyba chciał sobie urozmaicić tą komendę, bo zamiast siadu przy nodze robił surykatkę przy nodze :lol:
A z kolejnych postępów to że Maks wykonuje siad-zostań nawet jak mnie nie widzi co było wcześniej nie możliwe i po jednej sesji wytrzymuje już jakieś pół minuty. Jeszcze ćwiczyliśmy do mnie-stój-do mnie. Na początku miałam wątpliwości czy Maks to zrobi, bo zawsze jak słyszy do mnie to pędzi jak najszybciej i nic go nie zatrzyma. Ale ku mojemu zdziwieniu udało się już przy pierwszej próbie. Jedyne co jeszcze musimy dopracować to żeby od razu się zatrzymywał, bo Maks przed zatrzymaniem robi jeszcze kilka powolnych kroków.
Potem będziemy ćwiczyć siad-waruj-siad, bo Maks jak po warowaniu słyszy siad to najpierw wstaje, a dopiero potem siada :D

Posted

Tych wystrzałów to Wam współczuję, przechodzimy przez to samo, bo Sopel zaczął się bać petard w poprzedniego sylwestra i nie chciał przez tydzień wychodzić z domu po przykrym incydencie z wystrzałami.:shake:

Gratulujemy postępów w obedience. :)

Posted

Obama napisał(a):
no pewnie:)niech nie myśli,ze jest kanapowcem :P


to będę czekać na wasze zdjęcia z frisbee :cool3:

Izabela124. napisał(a):
Mój pies na szczęście nie boi się petard


szczęściara :lol:

Kaja10014 napisał(a):
Tych wystrzałów to Wam współczuję, przechodzimy przez to samo, bo Sopel zaczął się bać petard w poprzedniego sylwestra i nie chciał przez tydzień wychodzić z domu po przykrym incydencie z wystrzałami.:shake:

Gratulujemy postępów w obedience. :)


najgorzej jest tydzień przed i tydzień po. Zdarza się że Maks nawet cały dzień nie chce wyjść na dwór :shake:
dziękujemy :)

przeszlus napisał(a):
Mój się wystrzałów nie boi :p Przyzwyczaił się do swoich z tyłka to ich nie rozrużnia :D :D
Zapraszamy do nas


kolejny szczęściarz :lol:

Posted

Mój Maks wystrzałów boi się panicznie, kiedyś w sylwesra to tak nie wiedziała gdzie się schować, że aż weszedł do garażu i cały się pocharatał, rozwalił sobie cały pyszczek a na ścianie było pełno krwii :( ale za to Koki wogóle nie boi się huków, strzałów:multi:

Posted

cockermaister napisał(a):
Mój Maks wystrzałów boi się panicznie, kiedyś w sylwesra to tak nie wiedziała gdzie się schować, że aż weszedł do garażu i cały się pocharatał, rozwalił sobie cały pyszczek a na ścianie było pełno krwii :( ale za to Koki wogóle nie boi się huków, strzałów:multi:


na szczęście z Maksem aż tak źle jeszcze nie jest. Ogólnie to on w domu całkowicie ignoruje wystrzały, kompletnie nie zwraca na nie uwagi. Dopiero przy wyjściu na dwór się zaczyna

Borówka16 napisał(a):
Hej Daga i Maksiu :)


hejka :)

Posted

[quote name='Kaja10014']http://i35.tinypic.com/2yxn2xk.jpg
jaki kochany pyszczek :loveu:

http://i33.tinypic.com/21c5d86.jpg
jaki zadowolony z siebie :)

zawsze idzie taki dumny jak złapie zabawkę. Ale najbardziej zadowolony z siebie jest jak zanosi smycz do domu :D

[quote name='Paula03']http://i33.tinypic.com/21c5d86.jpg
Jaki uśmiechnięty :p

:)

[quote name='Niufciak']http://i35.tinypic.com/15xv5p5.jpg
Ahh ten zapał w oczach:loveu:

goni zabawki z zapałem, ale jak musi mi je oddać to już nie jest taki zadowolony :lol:



















Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...