pinkmoon Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Ja na pewno będę w niedzielę. :) Więc Litterko zapraszamy, wiesz jak jest, pomoc zawsze bardzo potrzebna. Co prawda mam nadzieję że Fiks też w końcu jednak będzie;) Quote
Litterka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Ehhh... Od soboty mam baaardzo dużo czasu dla piesków... :( Dzisiaj się okazało, że z różnych przyczyn formalnoprawnych nie przedłużają mi tej cholernej umowy... :( No cóż, w niedzielę w takim razie mogę jechać! Tylko trzeba pamiętać o dużym wiadrze gorącej herbaty! ;) Quote
Fiks Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Litterka napisał(a):Ehhh... Od soboty mam baaardzo dużo czasu dla piesków... :( Dzisiaj się okazało, że z różnych przyczyn formalnoprawnych nie przedłużają mi tej cholernej umowy... :( No cóż, w niedzielę w takim razie mogę jechać! Tylko trzeba pamiętać o dużym wiadrze gorącej herbaty! ;) I zabierz ze sobą pancerne rękawiczki :cool3: Współczuję Ci :-( Quote
Litterka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Fiks, przy moim psie sprawdzały się rękawice kuchenne Quote
pinkmoon Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Tylko czy w rękawiczkach da się manipulować przy malutkiej obróżce/szelkach tak, żeby zapiąć? Quote
pinkmoon Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 No to Gameta będzie jej :diabloti: Quote
gameta Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 pinkmoon napisał(a):No to Gameta będzie jej :diabloti: Taaaaaaak? Super :-] Litterka, nie martw się, zaraz znajdziesz świetną pracę, mówię Ci, mam przeczucia :) Quote
Litterka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Pinki, ja Ci przypominam, że ja już jedno suczydło mam na stanie Quote
pinkmoon Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Ale zobaczysz - tylko raz wymiziasz Gamcię i już się zakochasz, będziesz przyjeżdżała do niej co tydzień, taką Ci przyszłość wróżę :loveu: a za pracę też trzymam kciuki ;) Quote
Litterka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Ehhh... Żeby to było takie z pracą łatwe... Wszędzie szukają doradców klienta i sprzedawców, a to kompletnie nie moja działka - nie umiem wciskać ludziom kitu... :( Quote
gameta Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Litterka napisał(a):Ehhh... Żeby to było takie z pracą łatwe... Wszędzie szukają doradców klienta i sprzedawców, a to kompletnie nie moja działka - nie umiem wciskać ludziom kitu... :( a co umiesz/lubisz/chciałabyś robić ? Quote
Fiks Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 pinkmoon napisał(a):Ale zobaczysz - tylko raz wymiziasz Gamcię i już się zakochasz, będziesz przyjeżdżała do niej co tydzień, taką Ci przyszłość wróżę :loveu: a za pracę też trzymam kciuki ;) O, to teraz za mnie, Litterka będzie przyjeżdżać do Dąbrówki :) Quote
Litterka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Gameta, ja mam kilka celów: najchętniej zajęłabym jakieś recepcyjne stanowisko w firmie. Chętnie pracowałabym też w kancelarii prawnej, radcowskiej lub adwokackiej, gdzie mogłabym wykorzystać doświadczenie zdobyte w sądach. Niestety, w sądach się sprawdzam, ale zawsze trafię na jakieś czystki, reorganizację, albo inne "okoliczności zewnętrzne" i tracę posadę... Fajnie byłoby pracować również w zawodzie wyuczonym - edytorstwo, ale w wydawnictwach raczej pełne obsady. Poza tym, dobrze czułabym się tam, gdzie potrzebne jest myślenie i kreatywność - mam 100 pomysłów na minutę, niektóre są tak odjechane, że wolę się nimi nie dzielić... Fiks, przypominam Ci, że chętnie pojadę, ale bez samochodu (prawa jazdy) ani rusz... :( Quote
pinkmoon Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Dzwonił pan zainteresowany Akuchą. Rozmowa przebiegała gładko i sympatycznie do czasu, kiedy z mojej strony nie padło magiczne słowo 'sterylizacja'. Pan zakrztusił się i w słuchawce zapadła grobowa cisza, po czym po dramatycznej pauzie zapytał drżącym głosem: "Ale czy to znaczy... że wy... chcecie jej zabrać narządy???" :loveu: Quote
ania z poznania Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 pinkmoon napisał(a):Dzwonił pan zainteresowany Akuchą. Rozmowa przebiegała gładko i sympatycznie do czasu, kiedy z mojej strony nie padło magiczne słowo 'sterylizacja'. Pan zakrztusił się i w słuchawce zapadła grobowa cisza, po czym po dramatycznej pauzie zapytał drżącym głosem: "Ale czy to znaczy... że wy... chcecie jej zabrać narządy???" :loveu: :evil_lol: :roflt: Quote
gameta Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 pinkmoon napisał(a): "Ale czy to znaczy... że wy... chcecie jej zabrać narządy???" :loveu: A ona już jest po czy dopiero przed? Bo jak jest po ciachaniu to bym nic nawet nie mówiła :p Quote
Fiks Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 i Akucha i Gameta mają swoje narzady jeszcze na miejscu :evil_lol: Quote
gameta Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Czemu Gameta ma takie przerażenie w oczach? Co ty jej robiłaś tym aparatem ??? Quote
Fiks Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Nie ma budy w pokoiku i nie ma gdzie się schować :( Quote
gameta Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Akucha sprawia takie wrażenie normalnej psicy a ta bidula wygląda jak by ją ktoś okładał :( Quote
pinkmoon Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 One takie smutne, bo im narządy zabrali :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.