Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ada-jeje']Tak naprawde to wsrod nas jest tylko jedna cioteczka panikara.:eviltong:[/QUOTE]

Oj tak, przyznaję się bez bicia :) Ale przyzna Pani rację, że w przypadku Gustawka moja panika była uzasadniona :( Na razie staram się zachować spokój i wychodzi mi to.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Jesli sie czegos podejmiesz to wykonujesz to perfekcyjnie, nawet ja przy Tobie wysiadam.


Dziękuję :) staram się dążyć do perfekcji, ale czasami różne czynniki przeszkadzają w działaniu ...

Posted

kasiek_ona napisał(a):
IKA&SONIA sama bylas swiadkiem jak wet mowil ze jest wszystko ok :) wiec nic sie nie boj. Mundio niezle sie trzyma :) pewnie sie smieje z takiej panikary hihi :P


Pewnie tak :)
Jutro zapytam też w lecznicy o sedalin w żelu dla mamuśki z lasu.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Ika mozesz przypomniec bo ja dzis dzwonilam i p. Lucynka mowila ze nie maja ale ma rano zadzwonic to do wieczora bedzie.


A mam go zabrać czy tylko przypomnieć żeby był dostępny?

Posted

Ika jezeli Ci nie przeszkadza to podrzuc, chcialabym wyruszyc okolo 10.00 jak Ula da rady to pojechalybysmy jako pierwsze. Ika wez tez prosze jutro podrzuc do mnie lornetke. Slowko do malgos, tez jest chetna pomoc w akcji. Malgos bedziemy z Toba w telefonicznym kontakcie.

Posted

Mundi dobrze zniósł zabieg. Dla dobra jego serduszka miał podawane niewielkie ilości środka znieczulającego podczas całego zabiegu. Wetka obawiała się, że obudzi się, ale wszystko udało się. Po wykonaniu RTG okazało się, że Mundi ma aż 3 śrutowce :( Jeden z nich na lewej tylnej łapce został usunięty. Dwa pozostałe tkwią w okolicy kręgosłupa i kolana, ale na razie nie ruszamy tego. Operacja jest zbyt ryzykowna, dopiero w przypadku poroblemów z chodzeniem trzeba będzie myśleć o zabiegu.
Na razie rekonwalescent śpi. Zjadł z ogromną chęcią mięsko, wypił dużo wody i zażył tabletkę p/bółową. Na sikoo nie chciał wyjśc, więc go nie zmuszam.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Wszystko wskazuje na to ze Mundi, to dzielny chlopak.

Tak, do tego on jest szalenie cierpliwy. Nie wykazuje agresji w sytuacji, kiedy próbuję odwrócić jego uwagę od lizania ran. W ogóle praktycznie mało je wylizuje :) Kochany jest bardzo i dlatego podjęliśmy już decyzję co do dalszych losów Mundusia. Zostaje z nami już nie na dt, ale na ds :)

Posted

:) Nie wyobrażam sobie, żeby to skrzywdzone przez los stworzonko miało się gdzieś jeszcze poniewierać, dlatego zostaje z nami. Koszty kastracji pokryłam już sama. Pozostało podpisanie umowy adopcyjnej!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...