Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mtf zalesie- przed chwila mi napisałaś, że :
"nie widzialam cie nigdy w celestynowie a jezdze tam czesto od 1996 roku."

To ja juz nie wiem sama co do mnie piszesz.

Własnie psa nie przyjmą, ludzie go zostawią pod płotem i będzie kolejny biegający.

nie rozumiecie ciotki ,ze mi nie chodzi o to ,zeby on trafił do schronu i niewazne jakiego Czy do Celestynowa, Józefowa, na Paluch czy nie wiem gdzie jeszcze....

Pies jest pogryziony, nie chcą o karmić, śpi na śniegu i ludzie chcą się go pozbyć i zrobią to przed świętami, jestem pewna.
Wy myślicie, że ja żartuję? Ja sobie nie robię jaj z psich problemów, nie wyolbrzymiam i nie przesadzam jak niektórzy na dogo.

Jest problem, poważny problem i trzeba coś zaradzić. A Wy jako, że tamtędy jeździcie a niektórzy nawet często jak napisali - myślałam, że pomożecie w jakikolwiek sposób a tymczasem próbujecie rozpocząc tu dyskusje o warunkach schroniska w Celestynowie - przenieśmy się zatem na tamten wątek i podyskutujmy.

  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zakładam mu wątek na naszym labkowym forum. Może da radę coś załatwić. Jakby się znalazł DT, to my pokryjemy koszty leczenia i karmę..

Posted

jestem i kurde nie wiem

faktycznie podstawa tu jest forum labkowe
i ogłoszenia
w sumie fajny pies, mlody i praktycznie lab no... pomysle jeszcze...

Posted

mru napisał(a):
jestem i kurde nie wiem

faktycznie podstawa tu jest forum labkowe
i ogłoszenia
w sumie fajny pies, mlody i praktycznie lab no... pomysle jeszcze...



Dzięki mru że jesteś :)

Posted

Tymczas potrzebny niemal na wczoraj a przed świętami to nieco ciężka sprawa . Wstępnie dzwoniłam do Jeziórka wiem , że to nie szczyt marzeń ale lepsze to niż Celestynów ( każdy ma prawo mieć własne zdanie co do warunków tam panujących ... moje zdanie wolę pozostawić dla siebie bo nie będę robiła tutaj zamętu chętnie podyskutuję na PW lub gg ) Jeziórko da odpwiedź dopiero jutro wieczorem więc trzeba poczekać . Czekam też na info od Megi ... Dalej pomysłów mi brak :(

Posted

no ja dzisiaj chyba nerwowno nie wytrzymam .........i komus przypier......


własnie była u mnei siostra tej dziewczyny, co ma Labka pod domem i mi mówi, że jest zawiedziona, ze ja nic nie robię, że jej dałam numery telefonów a tam nikt psa nie chce i w ogole za co te fundacje biorą pieniądze. Ze to wstyd, ze hańba, że ja niby taka psiara, wolontariuszka a nie chcę psu pomóc ( a robię co mogę, jeszcze jej plakaty kolorowe wydrukowałam do rozwieszenia na mieście, w ogłoszeniach siedzę, szukam, dzwonię jak ta głupia... ).

i tradycyjnie - straszenie:
Ze oni na święta jadą i ich nie będzie, ze psu nikt jeść nie da.
Ze go wygonią, że wywiozą.
A w ogole to beznadzieja, że nikt psa nie chce od niej zabrać i ona ma teraz problem.

No kur..... zdenerwowałam się na maxa i chyba jej nawet nabluzgałam w pracy przy wszystkich.

Psa trzeba serio zabrac, bo oni jeszcze mu krzywdę zrobią i same prentensje mają do całego świata, że się do nich przygłąkał.

Posted

Rozmawiałam właśnie z osobą u której jest pies, oto informacje:

Inne psy - warczanie przy misce jak podchodzi drugi pies, dziwny dźwięk – raczej ostrzegawczy dla jednej z suczek w obejściu z inną suką , która ma szczeniaki jest dobrze.
Dzieci – łasi się, skacze z radości , przyjazny do dorosłych, chce być głaskany, pies ogólnie jest łagodny.

Pani obiecała mi, że do sobotniego południa może zostać gdzie jest. Problemem są finanse, Pani kombinuje żeby zdobyć karmę.

Poprosiłam Panią również o udanie się do weterynarza aby sprawdzić chip, idusiek mogłaś to zaproponować :) Może pies ma właściciela.

To tyle na chwilę obecną, Pani ma jeszcze do mnie oddzwonić czy załatwiła karmę.

Posted

Słuchajcie, mamy DT :cool3:

Dziewczyna z Labków się nim zaopiekuje :multi:

Teraz musimy załatwiać transport Otwock - Elbląg :loveu:

Opiekunka psa, jest w drodze do weterynarza, będzie sprawdzany chip i wiek psa.

Posted

no tak o czipie nie pomyslałam ,to fakt, ale to przez nerwy chyba :/
Poza tym, jak ja jej proponowałam karmę to nie chciała wziąc, zeby nie karmic psa zeby się nie przyzwyczail...SERIO.

Dzis wydrukowałam im ogloszenia - siostra jej przekaze, maja porozwieszać w okolicy, moze się okaze ze to czyiś pies jest.

Posted

aaa jeszcze jedno, kołdra, na której pies śpi ( widąc na zdjeciach ) jest z Azylu po Psim Aniołem - wczoraj tam byli, żeby go zostawic.
Widzicie jacy to ludzie .....
Pani z gadki jest niegłupia, ale ten facet w tle to mnie przeraża, jak z nimi gadałaś to tez sie tak darł do słuchawki w tle, ze go wywiezie i zostawi i karmic nie będzie? :(

Posted

Idusiek, nie darł się :)

Słuchajcie, pies kaszle. Jak się okaże że to kenel to nie wiem czy DT zaryzykuje zdrowiem własnego psa... Trzeba to szybko ustalić.

Czy ktoś mógłby pomóc tej pani na miejscu?? To jest Józefów...

Posted

Tanitka, Idusiek załatwiła jakąś dziewczynę z pobliża. Będzie jutro wizyta u weterynarza, trzeba sprawdzić ten kaszel...:roll:
Na razie doraźnie będzie podawany Rutinoscorbin 2x po 2 tabletki.

Wet u którego Pani była chciał 50 zł za oględziny psa, zdzierstwo :mad:

Karme Pani otrzymała z Azylu, suchą i mokrą. Pies ma podawane ciepłe posiłki i ciepłą wodę do picia.

Jesli czegoś zapomniałam, to pewnie Idusiek dopowie :p

Posted

Widziałam, jak go wczoraj przywieźli do Azylu ci ludzie...było już ciemno, ale nie wyglądało na to, żeby był jakoś mocno pogryziony, miał widoczną na zdjęciach rankę obok oka, poza tym dodam, że to duży, fajny, żywiołowy pies. I nieagresywny.

Był bez żadnego zapięcia, a słuchał się tych ludzi, do auta wskakiwał bez problemu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...