Monday Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Mamy jako takie allegro dla Dory, dla Rudej też już jest. [URL]http://www.allegro.pl/item851839609_7miesieczna_dora_walka_o_zycie_i_blaganie_o_dom.html[/URL] Quote
tula Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Aniu a ja tak nieśmiało zapytam nie jeździsz czasem do Kozienic? Bo ogłaszam sunię, która jest tam w czymś na kształ schroniska przy jakimś zakładzie komunalnym i zglosiła się pani zainteresowana jej adopcją, tylko że ona ma juz sunię i chciałaby wiedzieć jak ta nasza Kama (tak ją nazwłam w ogłoszeniach) reaguje na inne suczki. Ona tam chyba siedzi sama w boksie, a kobieta z tozu która ja odwiedza wyjechała na conajmniej kilka dni i nie ma kto tego sprawdzić, a z tego co wiem oni tam w Kozienicach wysyłają psiaki do innych schronisk jak tylko sie zwolni miejsce, więc nie wiem jak długo Kama może tam jeszcze być:( A może znasz kogoś w Kozienicach kto pomaga psiakom? Przepraszam że zawracam Ci głowę:) Quote
AnnaA Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Nie zawracasz głowy. Do mnie dzwoniła P.Ala /mieszka między Warką a Głowaczowem/ czy mogłabym sunię ?owczarek podhalański/ zawieżc z tego pseudo schroniska w Kozienicach do Celestynowa. To było ok 10 dni temu ale nikt się do mnie nie odezwał. Namiary na p.Alę z Augustowa ma mtfzalesie. Ja też mialam ale za chiny nie mogę znależc. Jeżeli trzeba mogę podjechac do Kozienic i sprawdzic ale napewno nie dowiem sie jak sKama reaguje na inne suczki. Muszę złapac kontakt z tą panią z Kozienic na przyszłośc. Zresztą napisz mi czy sunia która ogłaszasz to owczarek o którym piszę. Psy z Kozienic z tego co wiem wywożone są do Lubartowa. Kozienice stac na chodniki z kostki Bauma, ale na zapytanie do burmistrza dlaczego nie ma prawdziwego schroniska dla zwierząt od czterech miesięcy czekam na odpowiedz! Quote
AnnaA Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Przepraszam: nie mtfzalesie tylko mtf zalesie Quote
bullterrierka Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Dużo jest psów w tym pseudo schronisku? Quote
AnnaA Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Nigdy tam nie byłam i dokładnie nie wiem, ale najprawdopodobniej kilka tak, że niepokoje sie o los tej ogłaszanej przez Ciebie suczki bo Lubartów to .... Quote
tula Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Dzięki Aniu, w takim razie musze poczekać aż ta pani z Kozienic wróci. To jest ta sunia: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/237/109191c26901aabdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/150/f89febed0430475a.jpg[/IMG][/URL] mi ona przypomina raczej owczarka nizinnego, jeśli o ta sunię chodzi. Ja znam p.Alę, co prawda tylko telefonicznie, ale wiele razy rozmawiałyśmy i z Mtf też cały czas korespondujemy w sprawie Kamuni, ale właśnie problem jest w tym że nie ma w tej chwili kto sprawdzić jej reakcji na inne sunie. Nie wiem czy ta zainteresowana pani sie zdecyduje na adopcję nawet jak okaże sie że Kamunia jest bardzo łagodna, ale chciałabym znaleźć psince dom dlatego nie chcę odpuszczać żadnej możliwości. Quote
AnnaA Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Jeżeli będzie potrzebny transport to mam możlowośc przewiezienia Kamy. A tak między nami to ja też miałam obawy jak zareaguje moja Kora /owczarek pohal.mix/ na Lusię i wydaje mi sie, że dużo, bardzo dużo zależy od suczki która już ta pani ma. Quote
tula Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Ta suczka to labrador, więc powinna być łagodna, ale Pani ma tez dwoje dzieci, dlatego musi mieć pewnośc że Kamunia jest łagodna, chyba nie ma tego jak sprawdzić, juz sama nie wiem moze zapropnuję tej pani żeby wzięła Kamę na próbę, tylko co jak okaże się że sunie się nie zgadzają... Quote
AnnaA Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Na to żeby można było stwierdzic, czy sunie się dogadają potrzeba nawet do dwóch tygodni. Ja Lusię z moją Kora zapoznałam poza terenem mojej działki. To ważne - nie można obcej suki wprowadzic do domu bo może byc różnie. Zapytaj Panią jak labradorka reaguje na spotkane na spacerze sunie. Jeżeli w czasie pierwszego spotkania nie skoczą sobie do oczu to napewno w końcu się dogadają, najwyżej mogą się ignorowac. Porozmawiaj jeszcze z p.Alą ponieważ jakaś sunia miała jechac do Celestynowa. Gdyby to była właśnie ta to możnaby zawieśc ją na próbę do pani z labradorką a gdyby sie nie udało to miałaby miejsce w Celestynowie. Quote
AnnaA Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Rozmawiałam z mtf zalesie. Jutro podjadę do Kozienic i sprawdzę co z Kamą. Proponuję dokładnie rozeznac warunki w jakie ma byc adoptowana Kama /blok czy domek z ogrodkiem itp./. Do jakiej miejscowości miałaby byc adpcja. Jutro na dogo napiszę co zdołałam ustalic. Quote
tula Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Baardzo Ci dziękuję Aniu, bardzo ,bardzo, aż mi głupio bo tak jak pisałam nie wiadomo czy ta adopcja na 100% dojdzie do skutku a Ty chcesz tam specjalnie jechać. Oczywiście gdyby ta pani jedank zdecydowała się adoptować Kamunię to wcześniej na pewno sprawdzimy ten dom. Quote
AnnaA Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Byłam, widziałam to przytulisko. Psów jest kilkanaście ale Kamy nie zalazłam. Zapytac nie było kogo. Wybiorę się tam jeszcze raz jutro bo muszę pogadac z człowiekiem odpowiedzielnym za warunki tam panujące. Umówmy się, że dla mnie to nie było nic wielkiego i nie ma za co przepraszac. Martwi mnie natomiast,że nie znalazłam tam Kamy. Quote
tula Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Wielkie dzięki Aniu za to co robisz, ale gdzie jest nasza Kama?? :-(Co oni z nią zrobili, ale się zdenerwowałam. I bardzo przepraszam że tak sie wchrzaniłam na wątek Dorci:oops: Quote
AnnaA Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Jeszcze ja muszę pomimo, że to wątek Dorci. Obowiązki odławiania i zajmowanie sie bezpańskimi psami gmina Kozienice powierzyła Spółce pana Janeczka /Janeczek/. Nie mogłam dzisiaj z nim rozmawiac bo był u pana prezesa. Telefony do pana Janeczka to /48/6142403 wew.20 lub kom 698633501. Dla uspokojenia Ciebie wydaje mi się, że obejrzałam wszystkie klatki, ale zawsze mogłam coś przeoczyc. Częśc terenu była zamknięta i tam jeszcze Kama mogła byc. Jutro tam pojadę, jeżeli samochód zechce zapalic bo dzisiaj miał wapory. A czu Kama ma swój wątek? Quote
tula Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Nie Kamunia nie ma wątku, bo jej zdjęcia dostałam od Marlenki, która stara sie pomagać p.Ali, a o Kamuni powiedziała mi p.Ala telefonicznie i potem jeszcze rozmawiałam o niej mailowo z p.Alinką i cały czas korespondujemy z Mtf. Można Kamuni założyć wątek , ale powiem szczerze że już się nie wyrabiam, ogłaszam prawie 30 zwierzaków i ciągle sobie obiecuję że nie będę ogłaszać następnego dopóki liczba mi nie spadnie chociaz poniżej 20, ale wiesz jak jest.. Ojej żeby ona była tam nadal, bo jak nie to jak ją znajdziemy w tym Lubartowie i jak ją mam ogłaszać skoro nikt nie bedzie miał z nią kontaktu:( Quote
AnnaA Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Pani z Kozienic opiekująca sie Kamą jest już w domu. Będziemy szukac Kamy. Pomyliłam; nie w Lubartowie a w Ostrowie Maz. Quote
tula Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 No to super, to jak może to niech jutro pojedzie do tego pseudoschronu w Kozienicach i zobaczy. Gdyby ta zainteresowana pani z Warszawy jednak się nie zdecydowała na adopcję Kamuni to może faktycznie Mtf udałoby się załatwić żeby przewieźli Kamunię do Celestynowa, a ja nie spocznę dopóki nie znajdę jej domu. Quote
lilith27 Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 to ja sobie posmauje we własnym wątku na temat własnego wątku dorka ma się dobrze okazuje się superaśnym psim bachorkiem nie ma z nią dużych problemów jak się zapowiadało ja myślę, że dora jest szczęsliwa u Anny Quote
AnnaA Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Ja też myślę,że na dzień dzisiejszy nic do szczęścia jej nie brak. Zrobiła się czujnym stróżem i nie pozwala spokojnie przesypiac dnia moim pozostałym psom. Podrywa ich częstym szczekaniem a te dwie duże i ciężkie suki zrywają się jak głupie i lecą do bramy. Ona w tym czasie spokojnie układa się na kanapie. Quote
tula Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 No nie było innego wyjścia, Dorcia musiała być u Ciebie Aniu szczęśliwa, teraz będzie niezły problem ze znalezieniem jej równie dobrego domu:) Quote
bullterrierka Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 AnnaA napisał(a):Ja też myślę,że na dzień dzisiejszy nic do szczęścia jej nie brak. Zrobiła się czujnym stróżem i nie pozwala spokojnie przesypiac dnia moim pozostałym psom. Podrywa ich częstym szczekaniem a te dwie duże i ciężkie suki zrywają się jak głupie i lecą do bramy. Ona w tym czasie spokojnie układa się na kanapie. Cwaniara z naszej Dorci :) :eviltong: Quote
bullterrierka Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Tula Ciebie nie mam sumienia prosić o ogłoszenia bo masz już i tak full. Ale Monday PROSZE BARDZO BARDZO PROSZE o ogłoszenia dla Czikity http://www.dogomania.pl/threads/144742-GDY-ODCHODZI-PAN-PIES-ZOSTAJE-SAM-Historia-Cziki-maA-ej-psiej-ksiAE-A-niczki-W-DT?p=13692708#post13692708 sunia potrzebuje swojego domku Quote
Monday Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Beatko - póki co nie zrobię ogłoszeń - padł mi rano komputer :(, Korzystam okazyjnie z innego. Zmartwiło mnie to, bo Dorka i Ruda muszą mieć odnawiane ogłoszenia. Jak tylko z komputerem będzie wiadomo co i jak, to będę robić ogłoszenia. Biedne psiulki. Mnie to wyć się chce jak widzę jakiegoś na dworze, być może bezdomnego, a być może takiego, który wyszedł na przechadzkę. Chciałabym wiedzieć czy psy inaczej odbierają zimno niż ludzie. Jak patrze na swojego psa, to pomimo, że ja opatulona i marznę, to mój pies tak jakby nie odczuwał, że zimno na dworze - ale on nie siedzi cały dzień na dworze jak bezdomne psiaki :( Quote
bullterrierka Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 fatalnie...co sie stało z Twoim komputerem?Na Kelles Krauza naprawiaja szybko i tanio firma nazywa się PIXEL X miałam kiedyś komputer Dell rewelacja to nie jest ale jak mój TZ przyjedzie to zapytam czy on jeszcze działa jeśli tak to moge Ci go podwieść... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.